Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szczegóły Service Packa dla Windows 7

g_maly 15 Sty 2010 11:26 3926 29
  • Szczegóły Service Packa dla Windows 7
    Pomimo dobrych recenzji i wyników sprzedaży jakie Windows 7 osiąga na całym świecie sektor biznesu ciągle niechętnie przechodzi na najnowszy system Microsoftu. Najprawdopodobniej zmieni się to po wprowadzeniu pierwszej dużej poprawki w postaci Service Pack. Biorąc to pod uwagę gigant z Redmond ciężko pracuje nad wprowadzeniem SP1 dla Windows 7 najszybciej jak to tylko możliwe. Według doniesień może to nastąpić już we wrześniu tego roku. Jest to informacja zbieżna z tym co zapowiadał Microsoft, że ich celem jest jesień 2010.

    Nadchodząca paczka poprawek będzie zawierała wszystkie aktualizacje dostarczone przez producenta od wersji RTM. Spodziewane są także uaktualnienia dla WiFi i Bluetooth jak również wprowadzenie wsparcia dla USB 3.0. Prawdopodobnie będzie jeszcze kilka mniejszych ulepszeń jednak ogólnie Service Pack 1 dla Windows 7 nie zapowiada się na wielką rewolucję w systemie, który sam w sobie jest dobry i stabilny. W końcu dobre recenzje nie biorą się znikąd.

    źródło:http://www.tcmagazine.com/comments.php?shownews=32080&catid=3

  • #2 15 Sty 2010 12:53
    Electrical
    Red. Komputery FAQ

    Cytat:
    Service Pack 1 dla Windows 7 nie zapowiada się na wielką rewolucję w systemie, który sam w sobie jest dobry i stabilny.

    Ja mimo że mam Windowsa 7 to chyba nie będę instalował Service Packa, bo musiałbym go pobrać z internetu, a przy necie 512 trochę to potrwa.

  • #3 15 Sty 2010 13:43
    Hardjack
    Poziom 13  

    Dla mnie jest to trochę dziwne, że zaraz po premierze systemu już się mówi o Service Pack-ach Z tego wynika, że Windows 7 nie jest do końca dopracowanym systemem.

  • #4 15 Sty 2010 14:02
    Electrical
    Red. Komputery FAQ

    Hardjack napisał:
    Dla mnie jest to trochę dziwne, że zaraz po premierze systemu już się mówi o Service Pack-ach Z tego wynika, że Windows 7 nie jest do końca dopracowanym systemem.

    A jak by nic nie robili- to były by głosy że 'Microsoft wydał Windowsa i nie tworzy do niego żadnych poprawek' itp.

  • #5 15 Sty 2010 14:26
    daavid117
    Poziom 42  

    Mogliby go dłużej tworzyć, ale po totalnej klapie Visty musieli szukać źródła dochodu.

  • #6 15 Sty 2010 14:56
    sokoleokoo2
    Poziom 22  

    @Hardjack - a niech sobie mówią, a przypominam tylko że w linuksach to co pół roku wychodzi nowy system - nie tracą czasu na poprawianie bo wiedzą że jak ruszą to się rozleci - łatają to aż się okazuję że po 5 m-cach nagle z ver. 5 robi się 6 którą znów łatają .... i tak wkoło Macieju.

  • #7 15 Sty 2010 15:22
    TokamakPl
    Poziom 16  

    Dokładnie, Linux jest łatany co chwila a i tak brakuje w nim ładu i składu.
    Windows 7 jest już od dobrego roku dostępny więc ten SP nie jest wcale wcześnie.

  • #8 15 Sty 2010 16:26
    skaktus
    Poziom 37  

    daavid117 napisał:
    Mogliby go dłużej tworzyć, ale po totalnej klapie Visty musieli szukać źródła dochodu.


    Vista byłą klapą bo w 90 % narzekających byli ludzie z piratami które w gratisie pobrane z neta miały pełno0 trojanów i dziur. A że nie aktualizowali systemu dochodziło do dziwnych zdarzeń. Ot cała prawda o systemie.

    Posiadam Vistę ponad rok, znajomy ponad 2 lata - zero dziwnych zachowań.

  • #9 15 Sty 2010 16:38
    bialy20
    Poziom 20  

    Najpierw niech mnie przekonają żeby wyrzucić XP-ka... Ba, mam jeszcze win98, który całkiem fajnie lata na starszym sprzęcie. A zawsze wolę kupić coś ze sprzętu, niż płacić za ładniejszą ikonkę....

  • #10 15 Sty 2010 16:48
    marszalek_duck
    Poziom 17  

    Cytat:
    Dla mnie jest to trochę dziwne, że zaraz po premierze systemu już się mówi o Service Pack-ach Z tego wynika, że Windows 7 nie jest do końca dopracowanym systemem.


    Jak by kolega doczytał to by się dowiedział ze to są to głównie jakieś wsparcia np. do USB 3.0 (jak pisało), anie łatanie jakiś krytycznych dziur...

    Cytat:

    Vista byłą klapą bo w 90 % narzekających byli ludzie z piratami które w gratisie pobrane z neta miały pełno0 trojanów i dziur. A że nie aktualizowali systemu dochodziło do dziwnych zdarzeń. Ot cała prawda o systemie.


    Dziwne bo jakoś pirat win 7 oraz xp chodziły mi bezproblemowo.

  • #11 15 Sty 2010 16:58
    mick
    Poziom 15  

    skaktus napisał:

    Vista byłą klapą bo w 90 % narzekających byli ludzie z piratami które w gratisie pobrane z neta miały pełno0 trojanów i dziur. A że nie aktualizowali systemu dochodziło do dziwnych zdarzeń. Ot cała prawda o systemie.

    Posiadam Vistę ponad rok, znajomy ponad 2 lata - zero dziwnych zachowań.


    Vista jest bardzo dobrym systemem ale dopiero z service packiem 2, było mnóstwo testów szybkościowych oraz na stabilność systemu i vista z sp2, w niektórych przebijała i xp i win7.

    Póki co delektuję się testowaniem win7 i jak na razie dałbym 10 na 10!

  • #12 15 Sty 2010 17:23
    grendel123
    Poziom 15  

    Moje pierwsze spotkanie w Windows 7 zakończyło się ślicznym niebieskim ekranem i zrzutem pamięci, a wcale nie robiłem nic specjalnego z systemem - tabelka w Excel 2007 (system w pełni legalny z notebookiem). Myślę, że jednak jego atuty na chwilę obecną są przereklamowane i daleko mu do stabilności XP SP2 lub 3. Czym szybciej wyjdą grupowe poprawki tym lepiej, tak jak było z czystym XP bez SP.

  • #13 15 Sty 2010 18:16
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Obecnie pracuję na oryginalnej Viście Home Premium X64. Ponad rok bez reinstalacji działała w miarę stabilnie. Potem zaczęła wariować z powodu przeładowania i bałaganu w rejestrze. Format i reinstalacja, i znowu działa w miarę dobrze. Pewnie podziała przez jakieś półtorej roku i trza będzie kolejne formatowanie robić...
    Siódemkę odpaliłem na starym kompie, na którym nic innego nie chciało działać. I byłem zaszokowany, że działa. I to działa szybko i stabilnie. Będę brał nowego kompa-będę brał nowy OS Microsoftu...

  • #14 15 Sty 2010 18:17
    komak250
    Poziom 9  

    Ja zgadzam się z kolegą "Mick" Vista to bardzo dobry system....dopóki się go nie używa :D ja po tygodniu "używania" visty rozwaliłem PC (dosłownie).......

    a co do Win 7 narazie świetnie się spisuje (3 tydzień używania)

  • #15 15 Sty 2010 19:00
    XsaperX
    Poziom 16  

    TokamakPl napisał:
    Dokładnie, Linux jest łatany co chwila a i tak brakuje w nim ładu i składu.
    Windows 7 jest już od dobrego roku dostępny więc ten SP nie jest wcale wcześnie.


    Widzę, że niektórzy Panowie nie mieli nigdy do czynienia z Linuxem ;) Windows w porównaniu z Linuxem jest, lekko mówiąc, dziurawy, niestabilny i słabo konfigurowalny. Przyszłością jest raczej Linux... Radzę pobawić się trochę w Linuksie, a niektórzy z Was zmienią zdanie o nim. To prawda, jest trudniejszy w obsłudze ale da się przyzwyczaić. Problemy mogą sprawić sterowaniki... Nie wiem dlaczego niektórzy producenci nie biorą na poważnie Linuxa :| lepsze stery piszą pod Windę. Gwarantuję, że jak się pobawicie trochę z pingwinem, to zmienicie zdanie.

    Ma to ład i skład, tylko inny niż w Windzie. Jeśli sie przyzwyczaiłeś do M$ wynalazków, to nie dziwię się, że nie można przyzwyczaić się do nowych.

    Linux jest przyszłością, bo jest za darmo i jest otwary. Lepiej mieć dobry system za darmo z możliwością ingerencji własnej w niego, niż płacić za dziurę... I to dużo płacić...

    Linux m.in. różni się od W tym, że jak jakiś program zwiesi się, to dostaje "kopa" i po sprawie. A w W nie dość, że trudno zamknąć niestabilny program, to jeszcze zamknięcie jego destabilizuje sytem.

    W Linuksie mamy pełną konfigurowalność, w przeciwieństwie do W.

    Windows ma tendencję do zapychania się po jakimś czasie. Dobry jest, jak się go nie używa.

    itp. idt. :D

    Nie wiem, czy ten SP do Win 7 coś da xD nie załata sita i tak, i tak.

    Pozdrawiam ;)

  • #16 15 Sty 2010 19:22
    671797
    Użytkownik usunął konto  
  • #17 15 Sty 2010 21:30
    romass
    Poziom 11  

    Ja również miałem Viste HP x64 oryginał no i cóż, muszę się zgodzić z kolegami, że po dłuższym, intensywnym używaniu tego systemu robi się totalny bałagan, błędy itd. Jeśli używamy Viste i nie dokładamy do niej co chwilę jakiś nowych plików, usuwamy itd itd. to Vista nam trochę posłuży. Swoją drogą, czytałem dawniej w jakimś czasopiśmie komputerowym, (może był to KŚ) że system Windows, który używa się intensywnie trzeba co jakiś czas (~18mc) "odświeżać" poprzez formatowanie ale czy to jest wygodne??

    Poza tym u mnie w Viście sławny folder winsxs urósł do skromnych ponad 25GB ;/ i to przeważyło na przesiadce z Visty na Sevena. Jak dotąd jestem zadowolony i to bardzo. Zobaczymy co czas pokaże.

    Pozdrawiam.

  • #18 15 Sty 2010 22:13
    BuBos18
    Warunkowo odblokowany

    @XsaperX
    Jak widać, Twoja wiedza na temat windy utknęła na 95.

  • #19 16 Sty 2010 00:47
    Shady 89_tychy
    Poziom 18  

    Mam "Siódemkę" od ok miesiąca. wersja odchudzona z niepotrzebnych aplikacji (czytanie tekstu, lupa itp) specjalnie pod netbooka. System co ciekawe szybszy od dedykowanego xp sp3. Jestem zadowolony i myślę, że będę nadal. A co do Service pack'a cóż mam nadzieje że nie będzie konieczny, ale czas pokaże.

  • #20 16 Sty 2010 04:45
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    @XsaperX...

    Większość oprogramowania i gier to exclusive'y dla systemu Windows. Odpalenie czegokolwiek windowsowego mimo emulacji na jakimkolwiek Linuxie to czynność często masochistyczna. Jeszcze częściej zupełnie niemożliwa. A darmowe odpowiedniki linuksowe kończą się na wersji 0.2.0Beta. I nie działają. Linux to system dla administratorów sieci, hardkorowych programistów i ludzi, którym do szczęścia starczy przeglądarka internetowa, klient poczty i jakiś komunikator internetowy...

    System Windows ma wielką bibliotekę oprogramowania i gier. Jeśli tylko drivery są aktualne, to odpalę praktycznie każdy program na dowolnym Windowsie. Są tylko nieliczne przypadki, gdy mamy do czynienia z programem x86, który nie zadziała pod x64 z powodu niekompatybilności na poziomie sprzętu. Są jednak programy do odpalania takich programów...

    @Romass...
    To formatowanie co 1,5 roku nie jest wygodne, ale to dobre rozwiązanie. Alternatywą są programy czyszczące system, ale one często psują różne inne rzeczy...
    Folder WinSxS zawiera różne wersje wspólnych bibliotek na wypadek, jakby jakiś program potrzebował starszej wersji danej biblioteki*. Każdy program i każda aktualizacja systemu dodają tam nowe pliki...
    Strzeż się - ten sam katalog i ta sama funkcja są w Windows 7...

    * - to prosta odpowiedź. Jeśli się zagłębić w szczegóły, to ten folder zawiera odnośniki do różnych bibliotek rozrzuconych w całym systemie. Nie są to typowe skróty, gdyż udają one prawdziwe pliki. Dzięki temu programy mogą się odwoływać bezpośrednio do bibliotek mimo że ich tam nie ma. Stąd taki wynik pomiaru rozmiaru typowymi narzędziami...

    Jeśli masz Vistę z SP1, to należy uruchomić z linii komend program VSP1CLN.EXE by uczynić SP1 nieusuwalnym i usunąć przy tym biblioteki RTM. Jeśli masz SP2, to uruchamiasz z linii komend compcln.exe(c:\Windows\System32\compcln.exe). To zwolni część miejsca na dysku...
    W moim przypadku zwolniło ponad 1Gb miejsca...

  • #21 16 Sty 2010 21:33
    XsaperX
    Poziom 16  

    @Urgon@ masz rację, że Windows nadaje się do grania. Ale moim zdaniem tylko do tego. Do poważnej pracy raczej nie. Linux nie jest dla hardkorów :P. Jest 100x wygodniejszy w pracy ;p. Oczywiście zależy dla kogo.
    "Linux to system dla administratorów sieci, hardkorowych programistów i ludzi, którym do szczęścia starczy przeglądarka internetowa, klient poczty i jakiś komunikator internetowy..."
    Jak widać Twoja wiedza zatrzymała się na pierwszych dystrybucjach ;). Poszukaj i zainstaluj albo urucho z LiveCD, to się przekonasz po jakimś czasie, że się myliłeś. Musisz oczywiście wybrać odpowiednie środowisko ;), jak wolisz cukierkowo to Gnome a jak praktycznie to KDE. Są też inne środowiska oczywiście ;).
    Nie zauważyłeś, że M$ dużo zawdzięcza Linuxowi ? ;> Wiele rozwiązań sobie zapożyczyli. Oczywiście do niczego się nie przyznają xD. Nawet do tych zarzutów co zostały im przedstawione w sprawie pakietu Office za oceanem...

    Żeby nie było off: Ciekawe ile jeszcze SP wydanych będzie na Windę 7 :D. To nie pierwsza i nie ostatnia napewno :D

    Nie mam nic przeciwko windzie ;) często do niej zaglądam, bo niektóre programy nie działają na Wine :( ale to raczej wina programistów, którym nie chce się pisać programów na Linuksa.
    Linux jest też lepszy, bo można go dostosować do siebie, a nie jak Winda, gdzie musimy się dostosować do niej.
    Winda dla mnie jest do grania tylko dobra.
    Brak programów, to wina programistów, nie Linuksa. Ale powoli zaczynają się do niego przekonywać ;> coraz więcej ich jest i coraz lepsze. Powiedzcie, czy nie chcielibyście mieć systemu w 100% za darmo i to jeszcze dobrego systemu?
    Większość z Was nie miało pewnie do czynienia z Linuksem ;] albo niemiłe pierwsze spotkanie... No ale cóż, rozumiem to ;) Weim coś o tym. Sterowniki... albo inna organizacja niż w Windowsie ;).
    Temat Linux vs. Winda jest bardzo szeroki i raczej nie dojdziemy do niczego :D

  • #22 19 Sty 2010 08:59
    rafcio_1988
    Poziom 10  

    sp bedzie wypuszczony aby siodemka obslugiwala nowe technologie, usb 3.0 itp itd oraz zbior wszystkich latek ktore wyszly od momentu wypuszczenia systemu. ogolnie win7 jest bardzo stabilny i jestem zadowolony z przesiadki z xp na 7.

  • #23 04 Lut 2010 23:44
    domex32
    Moderator na urlopie...

    skaktus napisał:
    daavid117 napisał:
    Mogliby go dłużej tworzyć, ale po totalnej klapie Visty musieli szukać źródła dochodu.


    Vista byłą klapą bo w 90 % narzekających byli ludzie z piratami które w gratisie pobrane z neta miały pełno0 trojanów i dziur. A że nie aktualizowali systemu dochodziło do dziwnych zdarzeń. Ot cała prawda o systemie.

    Posiadam Vistę ponad rok, znajomy ponad 2 lata - zero dziwnych zachowań.


    Otóż nie do końca, bo wielokrotnie zdarzało mi się przeinstalowywać oryginalne systemy z Vistą, na xp, bo po miesiącu użytkowania Visty, system uruchamiał się, i pracował wolniej od żółwia.

  • #24 05 Lut 2010 02:16
    SaraniS
    Poziom 26  

    Urgon napisał:
    AVE...
    @XsaperX...
    Większość oprogramowania i gier to exclusive'y dla systemu Windows. Odpalenie czegokolwiek windowsowego mimo emulacji na jakimkolwiek Linuxie to czynność często masochistyczna. Jeszcze częściej zupełnie niemożliwa.

    To niestety prawda... Jednak, jak XsaperX napisał, "idzie ku lepszemu", Linux staje się coraz popularniejszy, i to również w zastosowaniach rządowych :)
    A poza tym:
    :!: WINE = Wine Is Not Emulator :idea:

    Urgon napisał:
    A darmowe odpowiedniki linuksowe kończą się na wersji 0.2.0Beta. I nie działają.

    Aaa, to już nieprawda. Częstokroć są rozwijane znacznie dłużej i intensywniej, niż programy dla Windows:!: Znane są przypadki, gdzie to windowsowi twórcy wprowadzali do swoich programów nowe funkcje podpatrzone właśnie w tych darmowych odpowiednikach swoich programów :D
    Poza tym, dlaczego jesteś stronniczy? Czy te darmowe odpowiedniki są tylko dla Linuksa? Dla Windows też, i zapewne sam również ich używasz (OOo zamiast Office, darmowe środowiska programowania mikrokontrolerów zamiast płatnych, programy graficzne...) - jeśli używasz tylko płatnych, to albo jesteś bardzo bogaty, albo... jesteś piratem ;) *

    Urgon napisał:
    Linux to system dla administratorów sieci, hardkorowych programistów i ludzi, którym do szczęścia starczy przeglądarka internetowa, klient poczty i jakiś komunikator internetowy...

    Też już nieprawda (również, jak już XsaperX zauważył). Na laptopie mam Windows i Linuksa (Slackware, drugi pod względem "wieku" dystrybucji i ponoć najtrudniejszy w opanowaniu - hmm, nie zauważyłem tego :P Często jego skonfigurowanie jest znacznie prostsze, niż w Win zainstalowanie nowej drukarki, która mimo płyty producenta i tak robi co chce, a nie co powinna.)
    Mam na nim odtwarzacze audio, video (wiele, ale każdy umie obsłużyć praktycznie dowolny format, w tym i takie, dla których obejrzenia w Win trzeba ściągać tony nie zawsze legalnego softu), ba, mam TV (karta USB) i działa lepiej (w sensie jakości obrazu, nie funkcjonalności, niestety...), niż na dedykowanym programie od producenta pod Win (większa możliwość skonfigurowania jak JA chcę, a nie jak chciał producent). Do tego gry - i to nie jakiś pasjans (choć i ten lubię - mam taki program, bodajże 25 czy więcej pasjansów, wiesz? Był w systemie. - KPatience), ale także 3D. I mają całkiem przyzwoitą ilość fps. Poza tym - moje ulubione "klasyki" (Fallouty, BG1, Q2) - na szczęście stare, i nie ma z nimi problemów pod Wine (Q2 jest natywny). W nowe ani na Win nie pogram, bo za kiepski laptop.





    Urgon napisał:
    System Windows ma wielką bibliotekę oprogramowania i gier. Jeśli tylko drivery są aktualne, to odpalę praktycznie każdy program na dowolnym Windowsie. Są tylko nieliczne przypadki, gdy mamy do czynienia z programem x86, który nie zadziała pod x64 z powodu niekompatybilności na poziomie sprzętu. Są jednak programy do odpalania takich programów...

    Nie chcę Ci robić wstydu, ale mogę podać wiele takich konfiguracji program-wersja OS, których "za Chiny Ludowe" nie uruchomisz. I wyjdzie, że powyższe Twoje słowa to teoria, nie praktyka.
    W dodatku jedyne, co możesz zrobić przy zamkniętym oprogramowaniu, to czekać aż się producent zlituje i wypuści poprawki/ nową wersję.
    To ja, na Linuksie, mogę właśnie uruchomić cokolwiek, nawet to, co powstało pod architekturę x64 - a nawet to, co powstało pod zupełnie inne architektury :D Jak? Kompilując odpowiednio dla swojej :D Oczywiście zakładam, że moja architektura jest uwzględniona w źródłach programu a sam program nie jest zamknięty.
    I nie muszę czekać na litość producenta, gdy coś nie działa - tu każdy może wprowadzić poprawki w programach (sam miałem przypadek z kartą TV właśnie, że na AV odtwarzała mi zmiksowany dźwięk AV i ostatnio włączonego kanału TV - cóż, troszkę analizy kodu... Autor sterownika się "machnął" w jednym miejscu, po około poł godzinie, gdzie zresztą dłużej się wahałem czy nie zepsuję, jak to zmienię, niż edytowałem i kompilowałem, miałem w pełni działającą kartę TV w trybie AV :) A Ty ile byś musiał czekać na reakcję producenta?

    Urgon napisał:
    @Romass...
    To formatowanie co 1,5 roku nie jest wygodne, ale to dobre rozwiązanie. Alternatywą są programy czyszczące system, ale one często psują różne inne rzeczy...

    Ano właśnie... Tego Linuksa, co tu mam, mam... hm, jakieś 4 czy 5 lat. "Przeżył" 3 laptopy :D Przenosiłem go z dysku na dysk, z jednego na drugi :) I jakoś mimo takiego wieku, mnóstwa aktualizacji, itp, nie zauważam, by chodził jakoś wolniej, niż te 5 lat temu... Może tylko nowsze wersje programów, z nowszymi bajerkami, mają nieco większe wymagania... Ale - właśnie, wydaje mi się, że wiem, dlaczego "nowy Win 'śmiga' a stary Win 'zamula'" - tam też przez ten rok, czy 2, przychodzą aktualizacje. Explorer z SP3 to nie ten sam, co z SP0 ;) Weźcie to też pod uwagę.
    Ale oczywiście, zaśmiecony rejestr też, jak najbardziej, ma znaczenie. Albo zawalony katalog, a nie, przepraszam, folder, systemowy - choć obecnie na szczęście już nie ma tendencji by pakować do niego programy.
    Swoją drogą, żeby nie było - na tym samym laptopie mam też legalnego XP SP3. Od pierwszego zainstalowania (kupiony osobno OEM, laptop był "z Linuksem") wytrzymał jakieś poł roku i padł tak, że nie było co zbierać :D Zresztą może i było, ale akurat na przywrócenie go do życia miałem jakieś 2 godziny góra. Dobrze, że po pierwszej instalacji zrobiłem (spod Linuksa zresztą) obraz partycji (partimage, ale mógłbym użyć choćby dd, nawet nie musząc szukać w internecie, czym to zrobić) - przywrócenie zajęło mi jakieś 15 minut.

    Urgon napisał:
    Jeśli masz Vistę z SP1, to należy uruchomić z linii komend program VSP1CLN.EXE by uczynić SP1 nieusuwalnym i usunąć przy tym biblioteki RTM. Jeśli masz SP2, to uruchamiasz z linii komend compcln.exe(c:\Windows\System32\compcln.exe). To zwolni część miejsca na dysku...
    W moim przypadku zwolniło ponad 1Gb miejsca...

    W Linuksie takie rzeczy jak instalacja/ odinstalowywanie, zwłaszcza składników systemu, może robić tylko administrator (albo użytkownik z odpowiednimi prawami) - ale cóż, Wy nie lubicie tych okienek "nie możesz zainstalować programu X bo nie masz uprawnień", więc musicie się inaczej zabezpieczać ;) W Linuksie za "szczyt lamerstwa" uznaje się używanie na co dzień (i jeszcze w trybie okienkowym!) konta admina... Inna rzecz, że do prac administracyjnych powłoka Linuksa wystarcza aż nadto, okna do niczego mu nie są potrzebne - w Win powłoka nie jest tak funkcjonalna (jest, ale trzeba doinstalować).

    Na koniec
    Windows używam ostatnio tylko do sprawdzania, jak mi działają strona pod IE (tym się zajmuję), oraz do nagrywania z karty TV "z ręki" (tak to nazywam, chodzi o dowolne włączanie i wyłączanie nagrywania podczas oglądania programu z podglądem na to, co się nagrywa) - w Linuksie jak dotąd nie spotkałem programu to umożliwiającego z powodów architektury systemu i sposobu w jaki tu się dla bezpieczeństwa traktuje urządzenia video. Za to nagrywanie czasowe ("timer") działa o wiele lepiej tu, niż w dedykowanym Winprogramie :D
    I do tematu
    Windowsy znam od czasów W95, bawiłem się również sporo Win 3.1
    Na Viście pracowałem około roku (przed wydaniem SP1 dla niej jeszcze) - pracę miała ciężką: jednocześnie uruchomione Corel i Photoshop, do tego Opera, OE i inne drobiazgi. Wygląd niezoptymalizowany. Laptop to był jakiś HP, procesora nie pamiętam (sprzęt w pracy, co sobie będę zaprzątał głowę ;) ) z bodajże 2GB RAM. Przez ten rok zaliczyłem na niej 1 (słownie: jeden) BSOD. Jak się później okazało, nawet nie od niej, a od przegrzewającej się płyty głównej.
    Nie powiem złego słowa o tym systemie (poza ówczesną niekompatybilnością) :idea:
    Win7 - osobiście nie miałem okazji jeszcze go poznać; ściągnąłem wprawdzie wersję testową, ale nie chciało mi się rozwalać układu partycji, a ta, na której mam XP, jest za mała (10GB).
    A ciekaw jestem, jak by na tym laptopie chodził, laptop jak by nie było dedykowany dla Visty (Celeron 1.6GHz i 1GB RAM)...
    Kupować do tego laptopa raczej nie będę, poza tym tu już OEM (nawet na starych zasadach) nie obowiązuje, bo z tym sprzętem mam powiązanego XP. Natomiast zmieniając na nowy - pewnie się na niego skuszę, zwłaszcza, że jest ponoć lepszy od Visty (i to "goły", a Vista już SP3?).

    Pozdrawiam wszystkich, również cytowanego tu oponenta ;)


    *) Bez obrazy proszę, zwróć uwagę na to przymrużenie oka.

  • #25 05 Lut 2010 10:59
    marmon
    Poziom 17  

    wszyscy pisza jaki to windows zly, ja nie wyobrazam sobie pracy na linuksie w mojej fabryce, serwery produkcji obslugujace 8 lini smt/montazu/i testerow plus bazy danych, virtualne maszyny i podajace statystyki live dzialaja ponad 2-3 lata 24h na dobe bez restartow wszystko to na windows server

    na wszystkich maszynach dziala win xp albo 2000, aktualnie budujemy i konfigurujemy podstawowy obraz win7 ktory bedzie zainstalowany na wszystkie maszyny i testery a bedzie tego z 400-500 sztuk ( nie pisze o komputerach/laptopach pracownikow )

    a linux dziala tylko na jednej maszynie wycinajacej plytki pcb z paneli bo taka wersje przyslali niemcy

  • #26 05 Lut 2010 11:15
    SaraniS
    Poziom 26  

    marmon :arrow: Nie chodziło mi, bo "odsądzić Windows od czci i wiary". Zwróć uwagę na to, co napisałem o Viście ;)
    Ani Windows nie jest zły, ani Linux - tylko wymagają one nieco innego podejścia. I nawet nie jest już prawdą, że na Linuksie nie da się robić tego, co w Win, a w Win tego, co w Linuksie (pomijam kwestię braku oprogramowania na dany system, co niestety się też zdarza). Granice się zacierają. Znam serwery (z uptime równym 97-98%) na Win, jak też znam (sam mam) systemy medialne, czy stacje robocze, na Linuksie. I tak - najsłabszym ogniwem, poza samym sprzętem, pozostaje administrator ;)
    Osobiście myślę, jeśli chodzi o kierunek rozwoju Win, że w końcu czeka nas coś w rodzaju "Lindows", czy może raczej "Winnix", hybryda Windows i Uniksa, gdzie zresztą MS już dawno temu Uniksa produkował (Xenix, ściślej producentem było SCO, ale dla MS). I dzisiejszych Windows sporo rozwiązań jest "inspirowane Linuksem" ;)
    Pozdrawiam

  • #27 05 Lut 2010 11:37
    marmon
    Poziom 17  

    Saranis

    dokladnie jeden i drugi system rozbija sie na osobie ktora nim zarzadza, fanboy'e linuksa nigdy nie zagladali do rejestru windowsa i na odwrot....


    temat rzeka...

  • #28 07 Lut 2010 22:12
    XsaperX
    Poziom 16  

    @marmon - Windows nie jest zły ale jakoś nie wyobrażam sobie windy na serwerach ;) Błąd w sztuce... Bezawaryjna praca całego systemu zależy głównie od administratora ale jeśli OS na serwerze będzie ułatwiał mu pracę, to czy nie będzie mu lżej?
    Win7 jak narazie jest lepszy od Visty ale i tak nie przerzucę się na stałe na Windows. Od czasu do czasu tak :D głównie dla IE do testowania stron... I dlatego, że cała rodzina jest przeciwko Pingwinowi...
    Ja jestem raczej za otwartym oprogramowaniem :D

    PS2. @SaraniS - popieram Cię w 100% ;)
    PS. Wniosek - Winda tak ale nie na serwerach xD

  • #29 08 Lut 2010 08:11
    marmon
    Poziom 17  

    @Linux jest też lepszy, bo można go dostosować do siebie, a nie jak Winda, gdzie musimy się dostosować do niej.


    ehh to tak jakby dać klientowi części z rożnych samochodów do poskładania. Nie każdy jest mechanikiem..... normalni ludzie to oleją jak będą się musieli męczyć z instalacja rożnych peryferii Windows jest user friendly

  • #30 01 Mar 2010 00:30
    Hucul
    Poziom 39  

    marmon napisał:
    @Linux jest też lepszy, bo można go dostosować do siebie, a nie jak Winda, gdzie musimy się dostosować do niej.


    ehh to tak jakby dać klientowi części z rożnych samochodów do poskładania. Nie każdy jest mechanikiem..... normalni ludzie to oleją jak będą się musieli męczyć z instalacja rożnych peryferii Windows jest user friendly

    Windows jest "moron friendly" , Linuksa można ale nie trzeba dostosowywać - nowe dystrybucje coraz bardziej przypominają Windowsa pod względem instalacji i konfiguracji , wszystko można sobie wyklikać bez znajomości konsoli . Odkąd przesiadłem się na Linuksa zacząłem zauważać wady Windowsów , które przedtem mi nie przeszkadzały :D

  Szukaj w 5mln produktów