witam jestem w trakcie budowy zasilacza pasywnego mam juz gotowe chłodzenie i jestem po pierwszych testach zasilacz chodził 2 godziny przy obciązeniu: pIII,jakaś stara płyta biostara,2X 256mb pamięci,dysk 7200rpm. (segate),napęd DVD ASUS, według kalkulatora konfig ten potrzebuje 101W przerabiany zasliacz to ZALMAN (ZM400B-APS) posiada on 400W mocy i rozbudowane chłodzenie. po zakończeniu testów sprawdzilem temperature wszystkich elektronicznych podzespołów przetwornice były ledwo ciepłe kondensatory wyjscia i wejscia tak samo w zeczywistości nic sie nie grzało ale gdy wszystko lepiej obejzałem zauwazyłem brązowe ślady o okoicach oporników pomyślałem ze musza one sie grzac i połozyłem na nie kawałek kleju termotopliwego i zostawiłem na kolejne 2 godziny klej sie stopił co oznaczało ze oporniki osiagnely niezła temperature i tu pojawia sie moje pytanie czy macie moze pomysły jak schłodzić takie oporniki są to 2 oporniki połączone równolegle umiejscowione jeden nad drugim dodam ze wokół nich jest sporo miejsca poniewaz znajdowały sie obok wentylatora którego juz niema (taki urok pasywności) bardzo mi zalezy na posiadaniu pasywnego zasilacza bo to mi jeszcze zostało dodam ze komputer jest wykozystywany głównie do ściągania i do słuchania radia takze bardzo sie nie męczy byłbym wdzięczny za wszystkie propozycje nawet jakieś wymagające nakładów finansowych
PS. mam dopiero 13 lat i niezaduze pojęcie o elektronice zato o komputerach juz coś wiem w razie czego ma mi kto pomóc
dziękuje za pomoc i pozdrawiam
BUCKOWINA
oto zdjęcia zasilacza (zdemontowałem radiatory z celu dobrego dostępu)


PS. mam dopiero 13 lat i niezaduze pojęcie o elektronice zato o komputerach juz coś wiem w razie czego ma mi kto pomóc
dziękuje za pomoc i pozdrawiam
BUCKOWINA
oto zdjęcia zasilacza (zdemontowałem radiatory z celu dobrego dostępu)
