Witam!
Posiadam Ibizę II `94r. z alarmem exus v5 smart oraz z inst. gazową. Przedwczoraj po wsadzeniu kluczyka do stacyjki samochód nie odpalił, na sygnalizatorze "gaz/benzyna" diody się nie paliły. Po przękręcniu kluczyka rozrusznik kręcił, auto nie odpalało. Także po uzbrojeniu alarmu, po przekręceniu stacyjki alarm nie zadziałał. Po jakimś czasie samochód odpalił (3godz.). Dzisiaj po przejechaniu 150km samochód wyłączyłem (od tamtej pory działał bez zarzutu), a po kilku dziesięciu minutach problem powrócił.
Czy to jest wina centralki alarmu, a może gdzieś jakiś przewód robi zwarcie (dostanie się wody)?
Posiadam Ibizę II `94r. z alarmem exus v5 smart oraz z inst. gazową. Przedwczoraj po wsadzeniu kluczyka do stacyjki samochód nie odpalił, na sygnalizatorze "gaz/benzyna" diody się nie paliły. Po przękręcniu kluczyka rozrusznik kręcił, auto nie odpalało. Także po uzbrojeniu alarmu, po przekręceniu stacyjki alarm nie zadziałał. Po jakimś czasie samochód odpalił (3godz.). Dzisiaj po przejechaniu 150km samochód wyłączyłem (od tamtej pory działał bez zarzutu), a po kilku dziesięciu minutach problem powrócił.
Czy to jest wina centralki alarmu, a może gdzieś jakiś przewód robi zwarcie (dostanie się wody)?