grzes2681 napisał: Jeżeli na prostowniku masz amperomierz to przy pełnym naładowaniu akumulatora wskazówka powinna pokazywać zero. Jeśli akumulator jest troszkę wyeksploatowany to ta wartość nigdy nie osiągnie zera i wtedy max czas ładowania jest ok. 24h.
Nie w każdym prostowniku prąd ładowania spadnie do zera (okolice zera). To zależy od napięcia wyjściowego trafo. Przy prostownikach kupowanych z reguły to napięcie jest za wysokie aby prąd ładowania spadł w okolice zera. Można to sprawdzić mierząc napięcie nieobciążonego prostownika (przy założeniu że w środku nie ma podłączonego kondensatora) - jeżeli napięcie jest większe niż 11V (a z reguły tak jest) to taki prostownik będzie przeładowywał akumulator. Jeżeli nie ma innych możliwości sprawdzenia naładowania akumulatora, to akumulator można uznać za naładowany jeżeli prąd ładowania przez dłuższy czas (godzina) nie spada. Dalsze ładowanie nie jest zdrowe dla akumulatora, ponieważ pobierany w takiej sytuacji prąd idzie na pokrycie upływu (samoistne rozładowanie akumulatora) i elektrolizę wody w elektrolicie (w niektórych akumulatorach nie możliwości jej uzupełnienia).