Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zakup diesla - dziwna prawidłowość

voytalo 17 Sty 2010 15:36 4184 32
  • #1 17 Sty 2010 15:36
    voytalo
    Poziom 25  

    Witam. Przymierzam się do kupna o. 10-letniego diesla (astra, ibiza lub fabia - ale to nie istotne). Przejrzałem już sporo ogłoszeń i zauważyłem pewną niepokojącą mnie prawidłowość - większość z tych aut ma na liczniku nabite ok.170-180 tys. km. Domyślam się, że liczniki są kręcone, ale dlaczego akurat do tego przedziału? Co to za magiczna granica dla diesla? pozdrawiam

    0 29
  • #2 17 Sty 2010 15:39
    lukasz530
    Poziom 13  

    Auto z 2000r potrafi mieć ok 500tyś przebiegu i to nie robi wrażenia jeśli ktoś kupił nowe auto i w dodatku diesla. Czemu 170? Bo jeszcze nie ma 200 i jest taki mit że jak auto ma ponad 200tyś to zaczynają padać turbiny. Jeśli chcesz zobaczyć jakie są prawdziwe przebiegi samochodów to wejdz na scout24.de

    0
  • #3 17 Sty 2010 15:45
    Ireneo
    Poziom 40  

    Chwyt marketingowy,ludzie szukają poniżej 200tyś, a 100 tyś dla 10-latka podejrzanie za mało.

    0
  • #4 17 Sty 2010 15:45
    voytalo
    Poziom 25  

    lukasz530 napisał:
    mit że jak auto ma ponad 200tyś to zaczynają padać turbin

    A to faktycznie jest mit, czy sporo w tym prawdy?

    0
  • #6 17 Sty 2010 16:00
    jdraper
    Poziom 9  

    W ubiegłym roku zakupiłem nowe auto z 0 przebiegiem. Auto dostawcze Renault Master. Do dnia dzisiejszego auto przejechało 120 tyś i tylko jeździ po okolicznych miejścowościach z towarem. W soboty i niedziele stoi. Tak więc można sobie wyobraziź ile powinno mieć 10-letnie auto, jeżeli po roku ma 120 tyś.

    0
  • #7 17 Sty 2010 19:24
    jaro702
    Poziom 2  

    Średni roczny przebieg auta jeżdzącego nie zarobkowo wynosi 15-20 tyś.km. To cofnięcie licznika do 170tyś. wydaje się logiczne i mało podejżane.

    0
  • #8 17 Sty 2010 19:41
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    jaro702 mówisz o polsce.
    Na zachodzie jest inaczej 40-70tys km rocznie.

    0
  • #9 17 Sty 2010 19:54
    wopor
    Poziom 32  

    witam, robiłem mastera który miał 2,5 roku na liczniku było 135kkm, po sprawdzeniu sam okazało sie ze ostatni przeglad miał robiony przy 280kkm, a trafił domnie bo rozpadła sie półoś, sam jezdził w DHL, co do przebiegu kol romoo ma racje ,sam 10 letni ma nakrecone około 300kkm w górę, chyba ze jest udokumentowany wiarygodnie przebieg np, ksiazka serwisowa, ale i tu gwarancji 100% tez nie ma, wiec jeżeli sam trzyma parametry silnik jest w dobrym stanie( jest mozliwość zdjagnozowania) to ryzyko awarji jest zminimalizowane ale ....., temat rzeka, powodzenia

    0
  • #10 17 Sty 2010 20:08
    Piotr Pajkert
    Poziom 32  

    Witam!
    Czyli w powiedzeniu, że - jak Niemiec odpala diesla przy kupnie, to gasi przy sprzedaży - jest sporo prawdy.:cry:
    Cześć!

    0
  • #11 17 Sty 2010 20:09
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Mam Mazdę 626 2.0D z 2000r, jak kupowałem trzy lata (zapłaciłem całość 24,5tys z opłatami) temu licznik pokazywał 122tys. , real to 192tys. (to raczej pewne), przejechałem ok. 45tys. i wymieniłem (oczywiście na starcie rozrząd, płyny itp): wysprzęglik japan 60zł, siłownik china 48zł, tarcze przód 80zł, klocki full 70zł, pali 6,5l oleju napędowego marketowego 3,62zł/l i jak tak dalej będzie to będę wniebowzięty, przy 170km/h dostaję drżączki jąder....ale jak to kupić to nie powiem, młodszy syn taki za miesiąc kupuje w Belgii, teraz na pewno dużo taniej bo wie już jak.....

    0
  • #12 17 Sty 2010 20:42
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    [quote="cirrostrato"].. przy 170km/h dostaję drżączki jąder....quote]

    Co ty robisz sobie przy 170km/h.

    0
  • #13 17 Sty 2010 20:49
    TESMEN
    Poziom 18  

    no tak to jest z tymi przebiegami .chcemy by tyle miały i potem sie cieszymy ze nam sie udało. miałem 2 ok 10 latki diesle i asterka miała12 lat 270tysi a fiacior 10 lat 210 kkm. pozdro dla niepoprawnych optymistów :)

    0
  • #14 17 Sty 2010 20:53
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Najbardziej wquwiają mnie taksiarze nie dość że h..e maja konkretne przebiegi a chcą 120tyś to jeszcze sie targują cioty mimo że na początku cena zgodzona.
    Chamstwo.

    0
  • #16 17 Sty 2010 21:43
    lukasz530
    Poziom 13  

    99% ma kombinowane. Jak jedziesz z niemiec to masz bliżej granicy punkty gdzie zmieniają przebieg :) Jak ktoś kupuje nowe auto i do tego diesla to nie będzie nim jezdził do koscioła.

    0
  • #17 17 Sty 2010 22:07
    Adrian152
    Poziom 17  

    Taki przykład, mam w tej chwili meganke w dieslu z 2004, przebieg autentyczny trochę ponad 250kkm, na allegro na ponad 1900 samochodów w kategorii 2 maja wyższy przebieg od mojego :)
    Weź tu teraz kup samochód.....

    0
  • #18 17 Sty 2010 22:12
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Jak jesteś umówiony na 14.00 przyjedź o 12.30 wtedy właściciel nie zdąży wcześniej przepalić diesla i zobaczysz jak zapala zimny.
    Oczywiście nie puszczaj radia jak robisz jazdę i weź diagnoste- 100zł to drobnostka, byle naprawa tyle kosztuje. Przynajmniej zczyta błedy.
    Może prawdziwy przebieg.

    0
  • #19 17 Sty 2010 22:14
    zbychu80
    Poziom 16  

    Uwzględnijcie jeszcze jeden czynnik :
    Czy lepsze jest 300000 po niemieckich autostradach, czy 150000 po polskiej hu.ni.
    Miałem do czynienia z kilkoma samochodami z zachodu i nie wnikając w autentyczność przebiegu całe zawieszenie było zawsze o dziwo seryjne. Czego nie mogę powiedzieć o samochodach eksploatowanych przez znajomych, od początku w tym kraju.

    0
  • #20 17 Sty 2010 22:20
    Adrian152
    Poziom 17  

    Ulegając modzie, sprzedając obecny samochód chyba także powinienem coś poddać korekcie... :)
    A teraz pytanie na serio, czy da się jakoś sprawdzić czy licznik był cofany??

    0
  • #21 17 Sty 2010 22:30
    lukasz530
    Poziom 13  

    da sie sprawdzić bo zmiana kilometrów jest tylko na wyświatlaczu, na komputerze głównym są wszystkie dane i jedyny sposób żeby się go pozbyć to zamienić na nowy.eśli kupuje się auto i jest niby bezwypadkowe to bierze sie sprzedawce i mowi ze jedziemy na diagnostyke, jesli wykaze ze jest bezwypadkowe to opłacam sprawdzenie (ok 200zł w aso) a jesli po wypadku bedzie i wykaze to pan płaci. Jeśli sie nie zgodzi, to juz wiemy że jest lipa. Co do tematu, to nie kupuj Ibizy- bardzo słaba blacha. Astra (chyba mowa o G) a fabia to już kwestia gustu, mnie tam sie podoba astra tyle że silnik 1.7 przed 2002r miał stare oprogramowanie i jest dość mułowaty

    0
  • #22 17 Sty 2010 22:44
    Adrian152
    Poziom 17  

    Trochę temat nie odpowiedni, ale... co polecacie, osobiście rozglądałem się za xsara po lifcie, najlepiej w 1.9D bez turba (km robię dużo, punktów tez dużo, wiec nie będzie korciło). Ma być diesel, minimum 2000 i cena do 20 000. jak cos to pisać na pw, podam nr gg.

    0
  • #23 17 Sty 2010 23:40
    wowka
    Poziom 28  

    Z autami z niemiec to jest tak ze albo ma duzy przebieg albo jest po dzwonie. Mialem samochod 10 letni, na liczniku okolo 160000, przebieg raczej oryginalny, chyba ze niemiec zmienil w co watpie. Jedyny mankament byl taki ze byla tam wstawiona przednia lewa cwiartka ;]. Jednak bylo to dobrze zrobione, tzn nie bylo widac ze cwiartka wstawiona, ale widac ze auto powypadkowe. Technicznie nie bylo z nim zadnych problemow. Ciekawe jakbym tak klientowi powiedzial ze tam cwiartke ma wspawana, jak by zareagowal.

    Teraz mam inne auto, niecale 140000 przebiegu, z tym ze po jeszcze wiekszym dzwonie. Jednak technicznie nie ma z nim problemow.

    0
  • #24 18 Sty 2010 01:04
    Przemek Elektro
    Poziom 15  

    wowka napisał:
    Z autami z niemiec to jest tak ze albo ma duzy przebieg albo jest po dzwonie.


    Powiedziałbym, że krajowe auta mają tak samo. W Polsce zazwyczaj naprawia się do momentu, aż będzie całkowicie nieopłacalne. Jak już jest coś całkowitym trupem, to idzie do odmłodzenia przez zdolnego mechanika i na handel.

    0
  • #25 18 Sty 2010 01:05
    Adrian152
    Poziom 17  

    To tez zależny od jakiego blacharza wyjdzie, pracowałem kiedyś, oj kiedyś :), w takim zakładzie, to wiem jak są robione samochody dla ludzi prywatnych, a jak dla handlarzy, za czym oczywiście idzie cena... Samochody potrafiły wyjeżdżać w takim stanie,ze nie szlo się poznać na pierwszy rzut oka,ze były robione... Kwesta ile pracy było trzeba w to włożyć. Mogę kupić samochód bity, ale zęby był dobrze zrobiony, a nie na "sztukę"... To jest chyba kolejny temat rzeka. Na wszystko znajdzie sie kupiec:)

    0
  • #26 18 Sty 2010 08:12
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #27 18 Sty 2010 10:11
    czeszko1
    Poziom 10  

    To by sie wszystko zgadzało mam Astre G diesla, od nowego a to juz 8 lat pyknęło i wlasnie dobijam do 200k (jeżdżąc normalnie).Wiadomo ''nasz klient nasz pan",dlatego trzeba się liczyć z takimi rzeczami jak zmienianie liczników przez sprzedawców.
    Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

    0
  • #28 18 Sty 2010 10:47
    seba_x
    Poziom 31  

    Trzy lata temu sprzedawałem citroena xsarę 1.6 benzyna , kupiłem go osobiście w salonie , po 6 latach miał przejechane 52 tyś km , auto zadbane , prawie igła . Jaki miałem problem ze sprzedażą to nie uwierzycie , ogłosiłem się na allegro , było kilka telefonów i wszyscy pytali dlaczego tak mało kilometrów , na początku próbowałem się tłumaczyć że żona jeździ nim do pracy (5km tam i z powrotem) , kilka ostatnich telefonów nie wytrzymałem i mówię : " a co ku...rwa mam licznik nakręcić do przodu żebyś mi uwierzył ? Wygląda na to że auto sprzedałbym od ręki gdyby miało 100-120tyś na liczniku .

    Czy nie można u nas wprowadzić coś takiego jak jest w stanach , wpisujesz nr vin na odpowiednie stronie internetowej i dostajesz całą historię samochodu , wszystkie przeglądy , kolizje itp .

    0
  • #29 18 Sty 2010 15:36
    reaven22
    Poziom 27  

    Sprzedam 10 letniego dizla, stan i przebieg do uzgodnienia :D

    Co 3 lata firma u mnie zmienia auta. Ostatnio były skody fabie 1,3 TDI z przebiegami 200-250tyś km, kupił je handlarz. Po miesiącu zadzwonił do firmy człowiek twierdząc że kupił auto które wcześniej jeździło u nas ale nie dostał książki serwisowej i czy taką książkę posiadamy bo nie wie czy zmienić rozrząd. Na pytanie o przebieg auta jakie kupił stwierdził że ma 75tyś km.
    Taka Polska rzeczywistość

    0
  • #30 26 Sty 2010 10:59
    adam141090
    Poziom 11  

    jeżeli chodzi o dzisiejsze cofanie licznika (nie da sie sprawdzić czy licznik był cofany czy sie) kiedyś tak b dane na komputerze były inne, dzisiejsze programy programują komputer wgrywająć w niego dowolne danie i nie da się tego sprawdzić. Jeżeli jest samochód z Niemiec można spisać numery nadwozia, jechać na autoryzowany serwis VW czy cos innego 50zł i sprawdzą ci w systemie przy jakim przebiegu miał ostatnie badane techniczne.

    0