Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lodówka nieszczelność czy zator -ARDO co2412ba-2

ecivres 18 Sty 2010 23:59 10874 11
  • #1 18 Sty 2010 23:59
    ecivres
    Poziom 2  

    Lodówka ma jeden agregat. Zamrażarka na dole mrozi OK, a lodówka na górze nie chłodzi. A problem zaczął się chyba od nowości. Lodówka zawsze mocno chłodziła przu ustawieniu programatora na 1. Po 10 latach zaczęła zamrażać warzywa w dolnej części lodówki. Postanowiłem ją rozmrozić na dłużej (3 rozmrożenie od nowości) - na 20 godzin. Po wyczyszczeniu suchej lodówki i zamrażarki i włączeniu przestała działać góra. Dziwi mnie to bo właściwe jest jeden obieg gazu, ale pewnie rurka kapilarna ma odgałęzienie na zamrażarkę i lodówkę - innego wytłumaczenia nie widzę. Mam jednak problem z diagnozą, bo zgodnie z innymi tematami przyczyną przemrażania mogła być nieszczelność układu chłodzenia lodówki (typowe uszkodzenie - w dolnej części lodówki). W tej chwili wygląda, że parownik w lodówce się zatkał - jest ledwie wyczuwalne zimno w części, gdzie wchodzą rurki od skraplacza. Co mogło zatkać parownik - jest tam gaz z olejem!? W lodówce nie ma wybrzuszeń ani w środku, ani na zewnątrz. Ponieważ termostat mierzy temp. w lodówce, która nie chłodzi to sprężarka chodzi cały czas i się nie wyłącza. Czy wezwać fachowca na przetkanie układu, czy to raczej przypadek beznadziejny?

    0 11
  • #2 19 Sty 2010 00:36
    elektryk2000
    Specjalista urządzeń chłodniczych

    Nieszczelność na 99%.

    0
  • #3 19 Sty 2010 11:59
    snoze
    Poziom 12  

    Zgadzam się, prawdopodobnie nieszczelność. Nic z tym fantem nie zrobisz. Można dobić gazu, ale jak długo pochodzi nikt ci nie powie i nie zagwarantuje.
    Zatkać może się kapilara, a nie rurka w lodówce, to obieg zamknięty.
    Lodówka nie chłodziła, bo było mało czynnika, a po rozmrożeniu reszta wyciekła.

    1
  • #4 20 Sty 2010 00:11
    ecivres
    Poziom 2  

    Od czasu awarii (raptem pół dnia) włączałem chłodzenie ręcznie i wyłączałem żeby nie rozmrozić zamrażalnika i nie przegrzać sprężarki i w końcu zawiodłem. Dzisiaj po przyjściu z pracy zobaczyłem, że nie wyłączyłem rano lodówki i pracowała 11 godzin bez przerwy zamiast 1dnej i ... lodówka zaczęła chłodzić... Nie chłodzi tak mocno jak przedtem, ale mam 6,6C na górnej półce i ciągle spada.
    Testowałem termostat i wygląda, że działa - po wyjęciu go z zamrażalnika i włączeniu w obwód sprężarka nie pracuje. Dopiero jak go ręką ogrzeję, to się włącza chłodzenie. Mimo to nie wyłącza on lodówki nawet na chwilę gdy zostawię go na długo podłączonego w lodówce. Wcześniej tego nie wiedziałem, bo lodówka cicho pracuje - słychać bulgot czynnika chłodzącego, a dopiero z bliska słychać sprężarkę.
    Mam teraz teorię, że mój termostat jest rozregulowany (od nowości) i jeżeli mi podacie jaka powinna być temperatura i w którym miejscu lodówki mierzona to go wyreguluję - są w nim 2 śrubki i wiem którą pokręcić.
    Czy obecny stan mojej lodówko-zamrażarki wskazuje, że coś się w niej (kapilarze) zapchało i odetkało? Co o tym myślicie? Zostawię termometr bezprzewodowy w lodówce do rana...teraz jest 5,6... zobaczę jak mocno się wychłodzi nie otwierana.

    1
  • #5 20 Sty 2010 00:28
    elektryk2000
    Specjalista urządzeń chłodniczych

    Po co te kombinacje.
    Odechciewa się pisać na elce ;)
    Bo i tak "podreguluję te dwie śrubki" w przypadkowych kierunkach, nie wnikając od czego one są.

    Człowieku, masz złom w kuchni i jeszcze chcesz termostat zniszczyć.

    Termostat nie wyłączy bo płyta chłodziarki jest za ciepła. Takie to skomplikowane?

    AMEN

    0
  • #6 20 Sty 2010 00:33
    rserej
    Poziom 18  

    Myślę że za bardzo kombinujesz,moi przedmówcy napisali ci o prawdopodobnej przyczynie usterki.Zacznij regulować termostat a na pewno i on będzie nadawał się do wymiany,termostatów się nie reguluje.Sprawa jest prosta termostat nie działa bo nie ma odpowiedniej temperatury do jego zadziałania.Zastanów się lepiej czy uzupełnić freon,czy dać sobie z tym sprzętem spokój.Ja z ARDO walczyłem przez dwa i pół roku uzupełniając freon co pół roku,już nawet zaworek wspawałem na stałe.

    0
  • Pomocny post
    #7 20 Sty 2010 01:05
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 20 Sty 2010 19:27
    ecivres
    Poziom 2  

    Wiem do czego są obie śrubki - domyśliłem się patrząc jak działa termostat, bo go testowałem wkładając do zamrażalnika, który mi cały czas chłodził.
    Po takim podkręceniu śrubki "odcinającej" przez noc temp. na górnej półce spadła do 1,3C - moim zdaniem lodówka działa jak się patrzy. Przypominam, że przed awarią lodówka mi zamrażała! Jeżeli wiecie jaka powinna być max. temperatura i w którym miejscu mierzona, to mi powiedzcie. Nie wiem czy dobrze się domyślam, że poza zamkniętymi pojemnikami na warzywa, reszta pozostająca w otwartej objętości, przy której jest parownik za tylną ścianą obudowy, ma najwyższą temp. na górze i rośnie ona w kierunku drzwi. Więc ustawiając pokrętło termostatu na 1 (max.temp) muszę gdzieś umieścić termometr i ustawić jakąś temp. regulując termostat - i tu potrzebuję pomocy.
    Wiem że, regulacja termostatu jest czasochłonna, więc nikt w to się nie bawi, ale ja mam czas. Jak mi nie wyjdzie, zawsze mogę kupić pewnie zamiennik.
    Biorę pod uwagę, że może mi szlak trafić moją lodówkę, ale skoro działa i nawet szybko się schładza, to jeszcze się z nią "pomęczę" - za taką nową dałbym pewnie 1,2tys.zł.
    Jeżeli nie wiecie jaka powinna być ta temperatura i gdzie jest najcieplej w lodówce, to ją ustawię na podstawie produktów, które trzymam w lodówce - czyli max.8 stopni w górnej części drzwi. Tam trzymam majonez, którego producent nie zaleca schładzać bardziej niż 4 C. Resztę rzeczy można przechowywać w temp. 2-8 C.
    Dzięki za dotychczasowe informacje, chociaż wygląda na to, że zastosuję "wariant ekspercki" czyli zrobię jak uważam.

    1
  • #9 20 Sty 2010 19:36
    sumrako
    Poziom 16  

    parownik za tylną ścianą obudowy najzimniejszy jest u góry

    0
  • #10 20 Sty 2010 21:53
    elektryk2000
    Specjalista urządzeń chłodniczych

    Daj znać za pół roku jak lodówka pracuje po akcji z termostatem.

    0
  • #11 22 Sty 2010 21:50
    figus25
    Poziom 9  

    mam identyczną lodówkę. Po 9 latach powstał taki sam problem, diagnoza; brak czynnika. Naprawa lodówki; 400zł., bez gwarancji na sukces! A jeśli chodzi o regulację termostatu to zbytek fatygi. Brak odpowiednio niskiej temperatury na końcu kapilary nie spowoduje przełączenia i żadne regulacje nie ustanowią stałych, nowych parametrów termostatu. Co się tyczy rozkładu temperatur w lodówce, to można założyć, że na środkowej półce powinno być +4 do +5 stopni. Reasumując: zakup nowej lodówki no frost (ok. 1300 zł) albo męka z ciągle zamarzającymi produktami javascript:emoticon(':cry:')

    2
  • #12 25 Sty 2010 22:03
    ecivres
    Poziom 2  

    Zakończyłem testy i regulację. Udało mi się wyeliminować przymarzania w półkach na samym dole!!! Teraz mój termostat działa - mogę w nim ustawić cieplej i zimniej. Śrubą wewnątrz termostatu pokręciłem tylko raz wkręcając ją ostatecznie 100% bardziej niż była. Jak ustaliłem, że termostat działa jako tako, to do dalszej pracy zmontowałem wszystko jak było fabrycznie.

    Gdyby ktoś chciał się pobawić w ustawianie temperatury, to ja ustawiłem ją następująco: włożyłem termometr (bezprzewodowy czujnik) do najzimniejszego miejsca, czyli prawie pustego pojemnika na samym dole lodówki przy tylnej ściance i zamknąłem lodówkę. Jak temperatura zbliżała się do +1 C, to resetowałem termometr i zostawiałem lodówkę na pól dnia po czym odczytywałem wskazania MIN i MAX z mojego termometru (stacji pogodowej). Jak temperatura spadała poniżej zera (akurat tak miałem na początku) kręciłem pokrętłem od regulacji temperatury na cieplej i powtarzałem pomiary. Ostatecznie na dole lodówki temp. nie spada mi poniżej +0,8 C i max ma +2,4 C. Wtedy w najcieplejszym miejscu mam max. +8,9 C (góra drzwi). Jak minimalnie miałem +0,6 C, to na dnie pojemnika miałem lód i lód na marchewce. Wprawdzie marchewka nie zmarzła, ale za pojemnikiem miałem sporo szronu na obudowie parownika, więc pozostałem przy +0,8 C.

    Tak zostawiam i za miesiąc zrobię kontrolę termometrem. Jeżeli przemrażanie w lodówce się powtórzy, to wymienię termostat na nowy - ten jest trochę za czuły, bo to co nim reguluję w zakresie między 2, a 3 powinno się według mnie regulować w całym zakresie.

    Właściwie, to można zamknąć ten temat. Chciałbym jednak wszystkim odpisać co będzie za pół roku, jak prosił elektryk2000. Chyba, że mi się lodówka rozleci wcześniej, to odpiszę wszystkim wcześniej, a do zamkniętych tematów raczej nie można dopisywać?!

    2