Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
IGE-XAO
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Okablowanie

Tremolo 14 Feb 2003 09:00 19203 116
  • #31
    audioamp
    Level 11  
    Racja, jeśli chce się słuchać kabelków system powinien być prawidłowo skonfigurowany. Wszelkie okablowanie kupuje się na końcu. Moim zdaniem lista ważności poszczególnych klocków (największy wpływ na brzmienie) wygląda tak:
    1) źródło (płyta CD)
    2) kolumny
    3) wzmacniacz
    4) odtwarzacz płyt CD
    5) kable (głośnikowe, interkonekt, zasilające)
  • IGE-XAO
  • #32
    Maciej256
    Level 13  
    Jeśli chodzi o kabel do subwoofera to przy dużych mocach ma znaczenie jego grubość i to jak dobrze siedzi w zaciskach wzmachola i subwoofera
  • #33
    robiel
    Level 18  
    dobry
    temat co prawda dość stary ale jednak... dorzucę kilka słow z własnych obserwacji.mam za sobą okres budowania słuchania i grania na wszystkim co wydało jakiś dżwiek i co można posłać na piec i paczki.eksperymentowałem z różnymi zestawami głośnikowymi kablami wzmacniaczami itd.patrząc na ceny niektórych kabli i ich jakości to boli głowa rzczej na niekorzyść.jeżeli mamy dobrze wykonaną kolumnę z dobrego materiału paczka głośniki też porządne nie mówię o jakiś specjalnych wynalazkach typu jbl celestion itd ale np.zwykłe kosze dajmy na to 25 30 cm bas i 12-18 cm środek oraz dajmy na to 5-9 cm
    sopran.basy i środek z włókna kewlarowego wysokie by nie przesadzić z tekstylii można dać metalowy jak kto woli ja pozostanę przy tekstylii końcówkę np lampową np.tetrodową przeciw sobną lub pentodową nie wspomnę o triodzie to połączenie między wzmacniaczem a kolumną jest wyczuwalne zaznaczam NIE JESTEM AUDIOFILEM żyję z elektroniki a jak więkrzość z was lubię słuchać dobrej muzyki tak aby nie męczyła stąd moje poszukiwania.długość i jakość kabli głośnikowych i nie tylko ma dość duże znaczenie na wrażenia słuchowe,co prawda jeden ich nie słyszy inny odwrotnie.mam kolesia, który nawet słuchajc hevy metal na maxa
    słyszy róznicę w kablach,drugi słuchając mocarta.
    różnice są ale czy za takie pieniądze? ktoś musi zarobić.
    dość nudzenia pozdrawiam wszystkich robiel :)
  • #34
    rubens
    VIP Meritorious for electroda.pl
    popieram poprzednika w ostatnich jego słowach
    -od siebie dodam tyle :
    -kiedyś jakaś znana firma audio oferowała spore pieniądze osobie która 10 razy prawidłowo odróżni badane przewody
    ( próba polegała na tym iż osoba siedziała w pokoju odsłuchowym podłączano średniej jakości przewód -dokonywano odsłuchu , zmieniano przewód na referencyjny i znowu dokonywano odsłuchu , następnie w losowy sposób zamieniano przewody)
    - niestety nikt nie wygrał.........
    osobiście uważam tak jak większość poprzedników że nie należy przesadzać z zakupem bardzo drogich przewodów

    -jedyny sens byłby wtedy jeśli nasz sprzęt byłby z bardzooo górnej pólki , zasilanie było by przez kondycjoner sieciowy , pokój byłby odpowiednio zaprojektowany i wytłumniony , wtedy koszt 1600pln za metr przewodu przy cenach pozostałych elementów byłby śmiesznie niski.....
  • #35
    Vault Dweller
    Level 29  
    mnie raczej słoń nadepnął na ucho i po prostu olewam se jakość kabli dopóki dopóty nic nie warczy ani nie buczy ani nie syczy :) po prostu jestem jak koza (niewybredny) a co o kabli to jest głupota bulić na takie drogie i bajerne, IMHO dużo ważniejsze są interkonekty bo dziadowskie zbierają dużo śmieci a już w ogóle najważniejsze jest pozbywanie się pętli uziemienia
    EDIT: ale wczoraj jak brat zakładał sobie w wozie głośniki i podłączał kablem 2x1,5mm2 to mi trochę odpalił i podłączyłem nim kołchoźnik do radiowęzła i fakt faktem poprawa jest (poprzednio był kabel chyba 2x0,5mm2 albo o jeszcze mniejszym przekroju)
  • IGE-XAO
  • #36
    igod
    Level 24  
    Każdy audiofil uważa, że kable mają ogromny wpływ na dźwięk. Chciałem kiedyś zrobić ślepy test ale nikt nie chciał wziąść udziału, ciekawe dlaczego ?

    Różnice są na poziomie sugestii, między drutem telefonicznym, a grubym kable różnice są, ale słuchając 2 kabelków o takim samym przekroju z tego samego materiału nie ma.
  • #37
    mmgryc
    Level 22  
    Tak szczeże to w/g mnie najważniejszy kabel to ten który łączy źródło dzwięku z wzmacholem. Kiedyś do gitary stosowałem wielorzyłowy kabel z ekranem- ten wynalazek był kiedyś stosowany do połączenia kompa z drukarką bardzo starej daty. Obecnie zmieniłem na antenowy i zauwarzyłem subtelną różnicę :) mianowicie niemam takiego wszendobylskiego wkurżającego buczenia. A tak pozatym to różnice w kablu można usłyszeć stosując np. kabel bez ekranu i z ekranem w miejscu gdzie można narazić go na pożądne zakłucenia- napewno usłyszycie różnicę :D
  • #38
    mmgryc
    Level 22  
    P.S. kumpel ostatnio twierdził że jakaś firma wypuściła kabel do gitary, który jak nieodpowiednio się podepnie będzie dawać słabszy sygnał- czyli mamy już do czynienia z miedziąkierunkową :D :D :D
  • #39
    igod
    Level 24  
    O kierunkowosci kabli czytalem duzo, niezle sie usmialem. Gosc opisywal ogromne zmiany kiedy to podlaczyl kabel na odwrot.
  • #41
    DWAserwis
    Level 29  
    Wtrące trzy grosze :)
    Kable głosnikowe
    - gróbość najważniejsza - straty mocy, oporność itp, - zależne od mocy.
    - skrętka / plecionka - dodatkowa indukcyjność / lub nie
    - ułożenie kabla - powinny być z dala od kabli sygnałowych i nadwyżki ułożona w S , każde zwinięcie (pętla) to dodatkowa indukcyjność

    kolumny głośnikowe
    - wiele firm specialnie daje cienkie przewody wewnątrz a nawet oporowe (np.Pioneer) aby uniknąć zbyt mocnych prądów i mocnych udeżeń które mogą uszkodzić głośnik (w głosnikach przewód ma średnice 0,2 - 0,5 mm) wymiany niepolecam.

    Przewody sygnałowe
    - dobre ekranowanie - odporność na zakłucenia zewnętrzne
    - Dobre złącza - zaciskane i z tego samego metalu co przewód, awentualnie złocone(niemylić z irydowanymi - żółtymi), platynowane,
    niemożna lutować , bo nawet gumowe ucho to usłyszy, wspomniał o tym tremolo, na połączeniu dwóch różnych metali (oddalonych na tablicy Mendelejewa) powstaje ogniwo elektryczne , zachowujące sie różnie, jak bateria w szereg albo dioda lub termopara, słychac to przy cichych fragmentach muzyki, przy białym lub różowym szumie, itp.
    W prosty sposób do sprawdzenia zapodać słaby szum np z magnetofonu bez kasety i jeden kanał połaczyć przewodem lutowanym drugi zaciskanym, wówczas w jednym kanale będzie ostry, kujący szum w drugim łagodny a nawet wogóle.
    Pożądne przewody są zgrzewane.
  • #42
    cqt
    Level 17  
    z tego co sie orientuje ( a moge sie mylic) to kable to po proistu przewodniki jedyna roznica miedzy 2 kablami to rezystancja i teraz jesli kabel dluzszy to rezystancja wieksza i odpowiednio jesli wiekszy przekroj to mniejsza w gre wchodzi jeszcze tylko opor wlasciwy zalezny od materialu z tego co wiem to miedz jest jednym z najlepszych produktow. Co do brzmienia kabla to jeszcze o czyms takim nie slyszlem chyba ze jest wykonany z polprzeodnika;)
  • #43
    igod
    Level 24  
    Do tego pojemnosc i indukcyjnosc + vodoo.
  • #44
    mmgryc
    Level 22  
    Jak by sprawdzać na bzyczku to gdybyś padł nieusłyszysz
  • #45
    kavior
    Level 14  
    Przewody maja bardzo duze znaczenie.Znaczne roznice sa dopiero slyszalne dopiero przy glosnikach za conajmniej 2kzl .Przynajmniej tak bylo w moim przypadku.Ja osobiscie uzywam kabli glosnikowych Van Den Hul CS122 za 52zl/m.Roznica pomiedzy zwyklym przewodem a VDH jest olbrzymia.To samo moge powiedziec o connectach CD-wzm.Za 350zl mamy juz przyzwoity kabelek.
  • #47
    remiorn
    Level 18  
    kavior wrote:
    Przewody maja bardzo duze znaczenie.Znaczne roznice sa dopiero slyszalne dopiero przy glosnikach za conajmniej 2kzl .Przynajmniej tak bylo w moim przypadku.Ja osobiscie uzywam kabli glosnikowych Van Den Hul CS122 za 52zl/m.Roznica pomiedzy zwyklym przewodem a VDH jest olbrzymia.To samo moge powiedziec o connectach CD-wzm.Za 350zl mamy juz przyzwoity kabelek.


    Jest to jaskrawy przykład podejścia tego typu:
    Któregoś pięknego dnia w piśmie audiofilskim przeczytałem recenzje wzmacniaczy z dolnej półki cenowej. W oczy rzuciły mi się dwa: jeden Grundig, a drugi Philips (w tym momencie nie pamiętam konkretnych modeli). Generalnie chodzi o to, że wykazywały one znaczące różnice w brzmieniu (wg. recenzentów). Tylko, że konstrukcje różniły się jedynie obudową (bebechy były identyczne) - po otworzeniu taka sama płyta, elementy ... . Po prostu niech żyją audiofile i dają zarabiać!
  • #48
    kss213
    Level 19  
    najlepiej zlacza optyczna zamias dobrze ekranowanyej miedzi i ok kabelek toslinak za 30zl taki dobry juz
    jest roznica
    a do glosnikowych starczy 4mm
    bo po co wiecej
  • #49
    jam
    Level 15  
    Jeżeli brzemienie kabli wyraża się w pieniądzach, to zdecydowanie na pewno tak :-)). Pytanie jednak zmierzało chyba do wpływu rodzaju zastosowanych kabli połączeniowych na na jakość odtwarzania kolumn głośnikowych stanowiących obciążenie wzmacniacza. Odpowiedź w zasadzie jest bardzo prosta.
    Po pierwsze - oporność obciążenia kolumn głośnikowych musi odpowiadać oporności wyjściowej zastosowanego wzmacniacza, gdzie kable łączące nie pozostają tu bez wpływu na jakość odtwarzania.
    Po drugie - oporność statyczna wcale nie musi odpowiadać oporności dynamicznej.
    Po trzecie - można przecież sobie wyliczyć, w jakich warunkach będzie pracował stopień mocy wzmacniacza przy znacznych odchyleniach obciązenia od wartości znamionowej.
    Po czwarte - jest to system obciążenia prądowego a nie napięciowego, w związku z czym przekrój zastosowanych przewodów ma także wpływ na efektywnie przetwarzaną moc w Wattach a nie stopniach Farenhajta :-)).

    Traktuję zatem ten post, jako zartobliwą ankietę na temat obowiązywania praw fizyki :o)).

    Pozdrawiam życząc zawsze optymalnego doboru przekroju przewodów głośnikowych także ze względów uniknięcia zbędnych wydatków finansowych.
  • #50
    candle
    Monitors specialist
    ja powiem tylko tyle, jesli kabel jest odpowiedniej srednicy, to uslysze roznice miedzy nim a drugim tej samej srednicy tylko i wylacznie tylko wtedy gdy bede z nich strzelal jak z bata z rozna sila... paranoja wydawac wiecej niz 50zl/m kabla... a i 20 to czasem za duzo.. szczerze..
  • #51
    CKsrv
    Level 32  
    Ja tam słysze roznice!
    Jak mi nie wierzycie to podlaczcie kolumne kablem 5m o "grubosci" takiej jak w myszcze i dla porownania potem np jakims 1,5-2 mm^2.
    Juz nie wspomne ze sa tez wieksze przekroje :)
  • #52
    TM85
    Level 26  
    CKsrv wrote:
    Ja tam słysze roznice!
    Jak mi nie wierzycie to podlaczcie kolumne kablem 5m o "grubosci" takiej jak w myszcze i dla porownania potem np jakims 1,5-2 mm^2.
    Juz nie wspomne ze sa tez wieksze przekroje :)


    To skrajne przypadki. Nie porównujemy przecież kabli pod względem przekroju tylko parametów elektrycznych. Jak wspomniałem wcześniej jest różnica pomiędzy drogim i tanim kablem, tyle że czy ją usłyszysz a jeśli tak to która barwa jest lepsza.
    Inna sprawa jeżeli chodzi o wierność odtwarzania, dobrym kablem zbliżamy się do idealnego odbioru, ale nigdy go nie osiągniemy...
    Pamiętajmy również że określenie "dobrego brzmienia" jest subiektywne.
  • #53
    igod
    Level 24  
    CKsrv na jakim sprzęcie to sprawdzałeś ?
  • #54
    ePeter1234
    Level 18  
    Moim zdaniem kable odgrywają dużą role w zestawach audio. Sam doświadczyłem tego na wałasne uszy. podłanczałem w samochodzie zestaw głośnikowy na zwykłych cieniutkich kabelkach, gdy po paru dniach wymieniłem kable na miedź beztlenową. Efekt rewelacyjny, poprostu zwariwałem. Od tej pory nikt mi nie wmówi, że kable nie mają znaczenia...
  • #55
    Tremolo
    Level 43  
    Powiem tylko tyle - słyszałem kiedyś od znajomego jak to opowiadał jakiego ma znajomego - pracuuje dla jakiegoś audiofilskiego czasopisma i po prostu pisze recenzje kabli - gościuowi się tak zmienil jezyk PRZYKŁAD:: a temu kabelkowi powiemy o znakomita przestrzen dno troche przyplamione góra przejrzysta ale mułowata za to średnica ach ta średnic coś jak bzczenie syreny piekna sprawa.. O inny kabelek:: cena: 9,5 za metr o kurcze poniżej 500 złotym no ale cóż zróbmy test - a muzyka gra tak samo... -ach co za zupełnie dziadowski dźwiek nie da się wytrzymac jakie odbicia, jakie stłumione i zafałszowane dźwięki, wzmacniacz stracil prędkość przetwarzania :)

    Dajcie spokój 1,5pln /m to jest drogo... a i tak się założe że te za 15-20pln to to samo tylko w "innym papierku sprzedane"...

    z fizyki jest wynik taki, że między srebrem a miedzią jest taka różnicajak brudu pod paznokciem , a kupił bym srebro nie dlatego że mi lepiej grała kolumna tylko juz prędzej dla szpanu... ale musiało by mnie kosztować z 5 zł/metr :)

    Z tego co słysze to dużo bardziej znaczący jest kabel pomiędzy źródłem a wzmakiem. Co z tego że mamy kable 5mm2 jak interkonekt pływa sobie wokół zasilacza potem za telewizorem i jest bez ekraniku :) w końcu częstotliwość 20Hz-20kHz to nie jest czestotliwośc radiowa... nie ma się co meczyć... - czasami trzeba się odchamić właczyć stary głośnik z Rubina na aluminiowych kablach podłączyć do najtańszego kitu i posłuchac dobie :) to jest dopiero HOBBY
  • #56
    CKsrv
    Level 32  
    :arrow: igod

    W66 podłączona do Thonsonic'a
  • #57
    batiq
    Level 11  
    z tego co wiem to w pro audio - w bardzo dobrych studiach nagran, salach koncertowych etc uzywa sie kabli kierunkowych (chyba m.in KLOTZ je produkuje) - glownie do polaczen symetrycznych mikrofon-preamp a zwykle w takich miejscach pracuja ludzie ktorzy znaja sie na rzeczy wiec cos w tym musi byc z reszta kabel to nie sama miedz chcialbym zauwazyc :) to jeszcze pojemnosc i indukcyjnosc a od tego tez zalezy wiele parametrow zwiazanych z pasmem czestotliwosci...
    ale niektorych przypadkach faktycznie przewody kierunkowe to naciaganie ludzi ktorzy nie maja co z kasa zrobic :)
    ja osobiscie raczej uzywam taniochy - Jamo o srednicy 2,5 mm do kolumn (5 zeta za metr) a polaczenia odtwarzacz-wzmacniacz asymetryczne z pozlacanymi wtykami(Monster Cable) i jestem naprawde zadowolony
    jesli chodzi o roznice to coz - wymienilem se czincze i dzwiek stal sie naprawde bardziej plaski i analityczny wiec mysle ze warto kupwac przewod najlepszy na jaki nas stac ... no oczywiscie z zaznaczeniem ze do odpowiedniego sprzetu ;-)
    pozdrawiam
  • #58
    Fyszo
    Level 37  
    To jeszcze kwestia ludzkiego sluchu. Po przebytych chorobach sluch czesto sie pogarsza. Z wiekiem odbierane pasmo maleje. Nie ma sensu majac kiepski sluch kupywac takich kabli. Ale z drugiej strony audiofile pewnie maja ucho zdrowe i 'wyrobione'. Ja do nich nie naleze i dziwia mnie niektorzy swoimi pomyslami.
  • #59
    km1
    Level 12  
    Moim zdaniem usłyszysz różnicę pod warunkiem że:
    1/masz dobry i wyrobiony słuch,
    2/sprzęt jest minimum ,,przyzwoitej klasy''.
    W moim sprzęcie gdy np.zmieniłem przewody do wysokich tonów (bi wiring )
    z kabli za 5zł/m na kable za 30zł/m wysokie stały się mniej ,,chropowate'' i bardziej delikatne.Oczywiście można stosować kable w cenie 500zł/m , ale trzeba mieć do tego sprzęt z najwyzszej półki a i tak przyrost jakości będzie wynosił 0.005% a kosztował 200% ceny sprzętu.
  • #60
    michal_no
    Level 14  
    Jakiś czas temu sprawdzałem wtyki cinch: najtańsze plastikowo - metalowe i parę rodzajów pozłacanych. Najlepsze okazały się te pierwsze - najlepsze wysokie tony, brak ubarwień, za to gorsza przestrzeń. Warto szpanować, ale jeśli łączy się to z polepszeniem jakości.