Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pytanie odnośnie zakupu samochodu z nie pełną dokumentacją

dreamsskiller 19 Sty 2010 17:53 1550 11
  • #1 19 Sty 2010 17:53
    dreamsskiller
    Poziom 2  

    Witam z góry pragnę przeprosić jeżeli umieściłem w złym dziale ,ale nie wiedziałem gdzie mógłbym umieścić taki temat.Mam takie pytanie chciałbym kupić fiata 126p na "przerobienie na buggiego" niestety jest pewien problem z dokumentacją samochodu.Samochód znajduje się teraz u pewnego pana który kupił go od jeszcze innego (2 tygodnie temu) ,któremu policja zabrała twardy dowód w 2003roku z powodu braku przeglądu i tak zostało do dzisiaj z kolei ten właściciel który go teraz posiada zrobił przegląd samochodu ,ale niestety nie ma opłaconego ubezpieczenia.Papiery jakie są to: kopia twardego dowodu , przegląd , umowa kupna sprzedaży z poprzednim właścicielem , kwitek od policji z Nowego Sącza ,że twardy dowód został odebrany.Cały problem tkwi w tym ,że ten właściciel chce teraz sprzedać tego fiata za 100zł! ,a ja mam dylemat czy go wziąć czy też nie , nie chcę się pakować w jakieś niepotrzebne kłopoty lub dodatkowe koszta.

    Bardzo proszę o nieusuwanie tematu.
    Pozdrawiam wszystkich użytkowników "elektrody"

    0 11
  • Pomocny post
    #2 19 Sty 2010 18:04
    varrior87
    Poziom 18  

    Koszt dodatkowe mogą być. Miałem podobnie przy zakupie UNO. Brak jakichkolwiek papierów. Musiałem jechać po odpis wcześniejszej rejestracji w wydziale komunikacji skąd było auto. Pokwitowanie z urzędu skarbowego (podatek), umowa kupna-sprzedaży. Na tej podstawie w moim mieście wyrobili mi kartę pojazdu i dowód rejestracyjny. Potem wykupić OC, ew podatek od auta i to wszystko. Dowód rejestracyjny + karta pojazdu to jakieś 160-170zł.

    0
  • #3 19 Sty 2010 18:12
    dreamsskiller
    Poziom 2  

    varrior87 dzięki za odpowiedź.Chciałbym również zaznaczyć ,że samochód kupił bym tylko po to żeby wyciągnąć z niego wszystkie części ,a "budę" zezłomować...niestety do tego jest potrzebne ubezpieczenie ,a do ubezpieczenia twardy dowód... nie można tego jakoś inaczej zrobić?

    0
  • #4 19 Sty 2010 19:01
    varrior87
    Poziom 18  

    Nieprawda. Do ubezpieczenia możesz mieć dowód tymczasowy. Ubezpieczasz auto o danej rejestracji i numerem nadwozia a nie kartkę papieru. Np gdybyś zgubił dowód i musiał wyrobić nowy to nie zmieniasz przecież nic w ubezpieczeniu. Co do złomowania to aby zezłomować auto musi być w nim silnik - takie przepisy.

    0
  • #5 19 Sty 2010 19:08
    dreamsskiller
    Poziom 2  

    Rozumiem,lecz chodzi mi o to ,że jak chcę oddać samochód na złom muszę mieć ważne ubezpieczenie ,które niestety kosztuję i chciałem się dowiedzieć czy nie da się zrobić tego jakoś inaczej żeby nic nie zapłacić.

    0
  • #6 20 Sty 2010 12:07
    varrior87
    Poziom 18  

    Niestety, tu już nie jestem w stanie Ci pomóc. Nie wiem czy można zezłomować bez ubezpieczenia ale wydaje mi się, że tak. Musiałbyś się zapytać na złomowcu jaka jest procedura i może oni by podali Ci jakiś kruczek.

    0
  • #7 20 Sty 2010 18:42
    b.zos
    Poziom 15  

    Zezłomować auto można bez ubezpieczenia ,bo złomuje się zazwyczaj właśnie po to aby urwać się m..ii ubezpieczeniowej własnie.....ALE jeśli kupisz autko bez żadnego podawania swoich danych i pisania czegokolwiek -to co ciebie to wszystko obchodzi .....TY NIGDZIE NIE ISTNIEJESZ

    0
  • #8 21 Sty 2010 10:09
    kamil907
    Poziom 28  

    Dokładnie, jeśli kupujesz bez umowy i bez papierów to niema najmniejszego problemu bo wyciągniesz co będziesz chciał z auta, bude potniesz na mniejsze kawałki i normalnie sprzedasz jako złom, a nie jako auto. Jeśli kupisz na umowę Kupna-sprzedaży to też nie widzę problemu, idziesz z umową do Urzędu Skarbowego, tam na pewno zostaniesz zwolniony z podatku ale trzeba iśc dla świętego spokoju. Jeśli auto ma jakąkolwiek polisę OC to z niej rezygnujesz u ubezpieczyciela i już nic więcej nie robisz czyli nie rejestruj auta i nie płać nowego OC. Wtedy robisz dokładnie tak jak napisałem wcześniej czyli wyciągasz co chcesz a reszta jako złom.

    0
  • #9 21 Sty 2010 11:05
    markus15021959
    Poziom 16  

    Jezeli do dzisiaj nikt nie wyrejestrował tego malucha w Wydziale Komunikacji w Nowym Saczu to , takie auto figuruje jako istniejace . Takie auto musi posiadac obowiazkowe ubezpieczenie OC , jezeli nie było wykupione w poprzednich latach to zaległosci z tytułu niewykupionego i nie zapłaconego OC sa duzo wyzsze niz relatywna wartosc tego pojazdu . Opłaty za obowiazkowe OC Wydzial Komunikacji wyegzekwuje nawet po latach . Kiedys kupilem Syrene 105 od krewnego , po jakims czasie dostałem wezwanie z Wydzialu Komunikacji zeby przedstawic dowod wykupienia OC z poprzednich trzech lat przed zakupem. Na szczescie krewniak miał kwitki , bo tak musialbym płacic z odsetkami to OC z poprzednich lat. Istnieje obowiazek przechowywania dokumentow przez co najmniej 5 lat . Najlepiej zadzwon do Wydz. Komunikacji i zapytaj anonimowo o ten konkretny przypadek. Ja z moim doswiadczeniem z przed paru lat odpuscilbym temat , gdy wchodzi w gre sporzadzenie umowy kupno - sprzedaz z ujeciem moich danych osobowych i przypisanie ich jako własciciela tego pojazdu o konkretnym numerze rejestracji. Moim zdaniem kupujesz za 100 pln duuuzy kłopot, lepiej na szrocie wypatrzec cos konkretnego i kupic calosc jako czesci zamienne , bez prawa powtornej rejestracji , bez problemu i za niewiele wieksze pieniadze , mozesz na miejscu potem zostawic bude do zezłomowania.

    0
  • #10 21 Sty 2010 11:06
    kamil907
    Poziom 28  

    To jeszcze zależy gdzie kto mieszka tak na prawdę. Nie wszędzie się czepiają. Szczególnie w małych miejscowościach lub na wsi robi się różne cuda z autami i wszystkimi tymi papierkowymi sprawami. Słyszałem np, że można przy kupnie "zatrudnić" za przysłowiowe piwo jakiegoś "przyjaciela" spod sklepu który posiadał by dowód przy sobie. Podobno są też tacy którzy sami oferują tego typu "usługi".

    0
  • #11 21 Sty 2010 11:14
    szakkkalll
    Poziom 15  

    b.zos napisał:
    Zezłomować auto można bez ubezpieczenia ,bo złomuje się zazwyczaj właśnie po to aby urwać się m..ii ubezpieczeniowej własnie.....ALE jeśli kupisz autko bez żadnego podawania swoich danych i pisania czegokolwiek -to co ciebie to wszystko obchodzi .....TY NIGDZIE NIE ISTNIEJESZ


    Tylko najlepszy będzie cyrk jak zaczną upominać się o OC, a gość spanikuje i zgłosi kradzież strupa, a znajdą go u "kupca" na podwórku pociętego szlifierką.
    Ja bym sobie odpuścił, jechał na szrot znalazł interesujące mnie części i kulturalnie je zakupił za "flaszkę".

    0
  • #12 21 Sty 2010 11:39
    varrior87
    Poziom 18  

    Nikt nie ruszał tematu. Kopnąć i zaczęło się kulać... Jeśli chodzi o mnie to popieram szakkkallla. Lepiej mieć wszystko formalnie załatwione i spać spokojnie bo urzędy się o swoje upominają często i dużo za to sobie potem życzą.

    0