... można zrobić jak już się schrzaniło.
Witam,
Mam od jakiegoś czasu Renaulta z silnikiem 2.2 DCi, ale chyba źle nim jeździłem bo traci powoli moc, czasami sobie zgaśnie i jakoś więcej spala.
Gdzieś wyczytałem, że nie powinno się w sumie jeździć tak jak ja to robię: zmiana biegu na wyższy przy mniej niż 2000 obrotów, nie dbanie o jakość paliwa - chociaż zdażało mi się wlać jakiś uszlachetniacz do baku itd.
Wogóle jakiś fachowiec z AA stwierdził, że jeden wtrysk nie działa bo silnik za bardzo się trzęsie na wolnych obrotach. Panowie spece z warsztatu stwierdzili, że nie - na wszelki wypadek wymienili filtr paliwa, wlali tam jakiś pododbno dobry płyn do czyszczenia wtrysków, wymienili jeden pierścień uszczelniający na jednym z nich, ale wszystkie te zabiegi jakoś nie pozwoliły mi odczuć poprawę.
Pytanie jest w sumie takie: czy mogę powiedzmy sam odkręcić tą rurkę, która łączy wydech z zaworem EGR i wyczyścić ją dokładnie i czy łatwo w miarę dostać by się było do (jak mniemam) gaźnika czy powiedzmy do tej części, która mogła się "zapaskudzić" poprzez złą eksploatację? Czy może też po prostu powinienem zacząć jeździć jak trzeba - dawać mu więcej obrotów itd, to "samo" się wypali?
Pozdrawiam.
PS. AA to nie anonimowi alkoholicy to firma, która za 20 funtów miesięcznie gwarantuje, że jak sie auto zepsuje gdzieś po drodze to przyjadą i pomogą.
Witam,
Mam od jakiegoś czasu Renaulta z silnikiem 2.2 DCi, ale chyba źle nim jeździłem bo traci powoli moc, czasami sobie zgaśnie i jakoś więcej spala.
Gdzieś wyczytałem, że nie powinno się w sumie jeździć tak jak ja to robię: zmiana biegu na wyższy przy mniej niż 2000 obrotów, nie dbanie o jakość paliwa - chociaż zdażało mi się wlać jakiś uszlachetniacz do baku itd.
Wogóle jakiś fachowiec z AA stwierdził, że jeden wtrysk nie działa bo silnik za bardzo się trzęsie na wolnych obrotach. Panowie spece z warsztatu stwierdzili, że nie - na wszelki wypadek wymienili filtr paliwa, wlali tam jakiś pododbno dobry płyn do czyszczenia wtrysków, wymienili jeden pierścień uszczelniający na jednym z nich, ale wszystkie te zabiegi jakoś nie pozwoliły mi odczuć poprawę.
Pytanie jest w sumie takie: czy mogę powiedzmy sam odkręcić tą rurkę, która łączy wydech z zaworem EGR i wyczyścić ją dokładnie i czy łatwo w miarę dostać by się było do (jak mniemam) gaźnika czy powiedzmy do tej części, która mogła się "zapaskudzić" poprzez złą eksploatację? Czy może też po prostu powinienem zacząć jeździć jak trzeba - dawać mu więcej obrotów itd, to "samo" się wypali?
Pozdrawiam.
PS. AA to nie anonimowi alkoholicy to firma, która za 20 funtów miesięcznie gwarantuje, że jak sie auto zepsuje gdzieś po drodze to przyjadą i pomogą.