Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gericom N341c2 - ciemność na matrycy po uruchomieniu

20 Sty 2010 17:27 1593 4
  • Poziom 2  
    Witam,posiadam uszkodzonego laptopa Targa Visionary z płytą Gericom n341c2.Problem polega na tym że po włączeniu startuje wszystko prócz ekranu, tzn. słychać wiatraczki ale na ekranie nic nie ma. Podłączałem zwykły monitor komputerowy ale też nie ma obrazu, kupiłem drugą płytę główną, naprawiłem ją bo zasilanie było uszkodzone ale efekt ten sam. Sprawdzałem procek ( athlon xp 1600 M ) i działa, ram mam w dwóch kościach, jedna nowa ( czyli sprawne) , matryca też wygląda na sprawną bo przecież na zewnętrznym monitorze by działało gdyby była uszkodzona a nie działa. Na płycie nie widać uszkodzeń ani przepaleń, czy ktoś wie co się mogło stać?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 2  
    Jakąś zintegrowaną do 32MB.
  • Poziom 2  
    Dziś jeszcze raz sprawdzałem przez oko powiększające elektronikę, nie widać upaleń ani żadnych podejrzanych elementów, zauważyłem tylko że na 99% to wina płyty bo po wyjęciu czy to ramu czy procesora nie ma żadnych sygnałów dźwiękowych, dociskałem układy ale nic to nie daje. Zastanawiam się czy podmiana kości biosu może coś dać bo mam jeszcze przecież drugą taką uszkodzoną płytę??? Aha jak podłączyłem drugą płytę to kiedy wcisnę power odpala wentylator itd, ale jak wyłączę słychać jakieś syczenie. Co to może być ???
  • Poziom 11  
    Grafika w tym komputerku to S3Twister, mało wydajna, a współdzielona ze wspólnych zasobów pamięć SDR raczej tej wydajności nie podnosi... Z mojego doświadczenia nie ma różnicy, czy ustawi się jej 8, czy 16, czy 32MB... przynajmniej nie w standardowych zastosowaniach...

    Problem, który jest motywem przewodnim tego wątku, to dość znany problem z wykonaniem "budżetowych" laptopów - choć często właśnie z powodów chęci zaoferowania urządzenia o atrakcyjnej cenie i "papierowo" wysokich parametrach producenci decydują się na zastosowanie układów innych niż Intel. Często więc trafia się to komputerom zbudowanym na zestawie AMD+VIA.
    Problem jest taki, że są problemy z mostkiem północnym, a konkretnie z jego połączeniami z płytą główną. Objawy są takie, że zaczynają się problemy z wyświetlaniem obrazu, bo w tymże mostku zintegrowany jest rdzeń graficzny.

    Trochę jestem zdziwiony - bo temat jest dość świeży (z tego roku) - że zdecydowałeś się na naprawę tego sprzętu... Wydaje mi się, że taniej wyjdzie kupić coś na Intelu od przyzwoitego producenta, nawet lekko teoretycznie mniej wydajne, i używać tego bez stresu. Ja mam akurat M-Book'a 1000T na tej płycie, z Athlonem XP 2000+ i 1GB RAM, i porównując go do drugiego starego laptopa - Toshiby Satellite Pro 4600 - widzę same minusy 1000T, przy wydajności podobnej w codziennych zastosowaniach, o ile nie mniejszej na niekorzyść platformy AMD/VIA. W Toshibie jest P3-900 i 512MB. Na pewno zastosowanie pamięci SDR w 1000T mocno ogranicza dość wydajnego Athlona XP.
    Brak WiFi i możliwości włożenia karty miniPCI "do środka", konstrukcja wykluczająca intensywniejszą eksploatację "w terenie", a już na pewno nie na kolanach... Paskudnie pracująca klawiatura... Dla niektórych trackpoint w Toshibie może być stanowczym minusem, ale przy tej jakości touchpadzie co w Maxdacie to i tak jest lepszym rozwiązaniem... Nawet jedno złącze PCMCIA przy dwóch w Toshibie (posiadającej WiFi na miniPCI) eliminuje możliwość zastosowania jednocześnie np. karty WiFi i kontrolera z USB 2.0.... Plusem dla 1000T jest brak grymasów co do kości pamięci, SatPro4600 jest pod tym względem bardzo kapryśna.
    Ceny dziś na obydwa sprzęty są podobne, klasa i target w momencie debiutu - dwa krańce tabeli.
    Przytaczam tu akurat Toshibę, ale podobnym przykładem może być np. IBM oparty na P3, bo dziś kosztuje podobnie.
    Wracając do tematu - pewnie czeka Cię reballing mostka północnego... Taniej będzie kupić jednak egzemplarz ze sprawną płytą, a z np. potłuczoną matrycą i "obrany" z części (RAM, dysk, napęd optyczny), albo sprzęt innego producenta, coś przeznaczonego kiedyś dla klasy biznesowej.