Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ciągnik Sam 126p - moja pierwsza konstrukcja

browarhehe 15 Sty 2011 09:49 266357 290
  • #241 15 Sty 2011 09:49
    browarhehe
    Poziom 15  

    osobiście obawiam się że to nie przejdzie, bo ma spore drgania ten silnik
    jak go zamontujesz na sztywno, może troche pochodzi, ale wszystko się będzie trzęsło, a po jakimś czasie aluminium z którego są części mocowania i obudowa sprzęgła nie wytrzymają i się urwą

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Relpol
  • #242 15 Sty 2011 15:34
    łukasz dutkiewicz
    Poziom 12  

    Chyba że pod śruby dać krótkie sprężyny pod każdą ze śrub Ewentualnie gumę z z poduszek od przyczepki po jednej z kulek na każda śrubę, będzie sztywno ale nie tak całkiem na blache:idea:

  • Relpol
  • #243 15 Sty 2011 17:41
    browarhehe
    Poziom 15  

    wg mnie i tak to za mało..
    zobacz w maluchu jak lata silnik, w moim samie też troche, na wybojach nawet bardzo, próbowałem z boku poduszki ale całość się trzęsła straszliwie

  • #244 15 Sty 2011 17:59
    łukasz dutkiewicz
    Poziom 12  

    Tak to właśnie główny problem z silnikami od maluszka ! Ale te silniki nadają się najlepiej do naszych maszyn , mały tani i mocy sporo ,no i cena przemawia sama za siebie :D Pozdrawiam Łukasz :D

  • #245 17 Sty 2011 23:38
    karolland
    Poziom 11  

    Silnik od malucha jest przede wszystkim najprostszym z powodu układu chłodzenia i najdostępniejszym. Ale...któryś z kolegów napisał gdzieś tam wcześniej, że wywiercił spawy otworowe w moście od żuka by wyjąć jedną połówkę do skracania. Zapomniał natomiast dopisać w jaki cudowny sposób tego dokonał???? Mnie przy pomocy wiertarki stołowej i wierteł z płytkami ze spieków nie udało się. Po czterokrotnym ostrzeniu wiertła fi 12 wwierciłem się około 5mm. Wierteł z płytkami z cermetali niestety nie posiadam. Nawet punktak przy próbach punktowania tego spawu się niszczył. Prawdopodobnie to staliwo lub coś podobnego bo odlew spawali z walcówką. Trzeba będzie ciąć rurę i spawać na kołnierz. Poszukuję jednocześnie jednego koła koronowego do mostu żuka - może ktoś ma zbędne, chętnie odkupię.

    Pompie hydraulicznej aby zmienić kierunek obrotów wystarczy ją obrócić przodem do tyłu przy napędzie paskami lub łańcuchem. Pompa zębata może pracować w obu kierunkach - wskazywany kierunek jest po to, że króciec ssący jest grubszy od tłoczącego - ale zamiana nie wpływa na jakość pracy ani na zużycie.

    Najmocniejsze łańcuchy wcale nie są najgrubsze, najmocniejsze łańcuchy to łańcuchy wielorzędowe - takie jak przy masztach widłaków - podnoszą po kilka ton. Oczywiście te nie mają zazębienia, ale wielorzędowe z zazębieniem są w rozrządach samochodów, powiem więcej - koła po których chodzą mają przełożenie dokładnie 1:2, dodatkowo te z rozrządów są niejako przystosowane do dużych prędkości, stabilnie pracują, nie drgają na boki. Trwałość łańcucha zależy przede wszystkim od smarowania dlatego najlepiej w oleju lub choć w dobrej osłonie.

    Pewnego rodzaju sposobem na drgania silnika jest dodatkowe koło zamachowe, idealnie gdyby to było koło typu tłumik drgań skrętnych. Widział ktoś kiedyś jak drga silnik S301 gdy nie jest do niczego przykręcony??? To jego masa i duże koło zamachowe niwelują w części drgania, a resztę to, że w C-330 jest przykręcony na sztywno do całości ciągnika. Np w agregatach prądotwórczych PAD-16 jest na poduszkach i tam te drgania już są bardzo widoczne.

    Jeśli chodzi o 126p wydaje mi się, że silnik lata bo pozwala mu się latać. Konstruktor zrobił takie rozwiązanie w samochodzie by drgania z silnika nie były przenoszone na karoserię - chodziło pewnie o komfort jazdy - choć w maluchu komfort to pojęcie względne. Z uwagi na prostotę konstrukcji, niewielkie wymiary i wytrzymałość elementów nośnych musiało tak być zrobione aby sobie ten silnik latał. Moim zdaniem usztywnienie do w 500 kg konstrukcji spowoduje, że przestanie latać.....i tylko przestanie latać.

    Praktycznie cały silnik 126p jest ze stopów lekkich - nie wiem akurat ile waży ale niewiele - konstruktorowi zapewne zależało na jak najmniejszej masie jednostki napędowej. Gdyby jego blok i głowica były z żeliwa plus układ chłodzenia cieczowy zapewne już drgania byłyby o 30 % mniejsze.

    Nie do końca jest tak, że aby przenieść jakiś moment obrotowy przekładnią na pasy klinowe musi być tych pasów ileś tam. Przede wszystkim liczy się kąt opasania kół i długość linii opasania. Czyli....koła muszą być większe a ewentualny napinacz dociskać do wewnątrz. Pasy dobrze znoszą drgania i szarpania - nawet łagodzą je, a dodatkowo są pewnego rodzaju sprzęgłem bezpieczeństwa bo przy zablokowaniu czegoś po prostu poślizgną się. Ujemną stroną są straty mocy - niestety przekładnia pasowa stawia spore opory.

    Dodatkowo przekładnia pasowa dobrze znosi niedokładności ustawień kół względem siebie, do tego stopnia, że odpowiednio długie pasy klinowe nawet można krzyżować. Żeby nie być gołosłownym....w kombajnach zbożowych wszystko jest na pasy, nawet układ jezdny przy mocy rzędu 120 KM. W ciągniczku wokół których jest temat idealna byłaby przekładnia bezstopniowa - nie spotkałem się aby ktokolwiek o niej wspomniał.

    Przekładnia pasowa bezstopniowa zastępuje z powodzeniem tak pożądane w ciągnikach wzmacniacze momentu obrotowego (żółw, zając). zmniejsza prędkość pojazdu wzmacniając moment obrotowy na napędy bez potrzeby zmiany biegu - zamontowana w odpowiednim miejscu zachowa obroty ewentualnego WOM. Pewnie w wielu przypadkach wyeliminowałaby trudny do zdobycia reduktor i/lub drugą skrzynię biegów. Sterowanie przekładni najlepiej hydrauliczne.

    Najlepsze do naszych konstrukcji są silniki od CHARADE 1.0 Diesel lub Vw Polo 1.4 Diesel umieszczone poprzecznie w samochodzie. Zamontowane wzdłuż traktorka wraz ze sprzęgłem i skrzynią z zablokowanym układem różnicowym stanowią połowę konstrukcji dając jedną półosią napęd na drugą skrzynię a drugą półosią napęd na pompę, WOM i co tam jeszcze kto zapragnie włącznie z przednim napędem i wyciągarką. Spory zapas mocy i to Diesle jak na porządny ciągnik przystało.

  • #246 23 Sty 2011 18:18
    _jala
    Poziom 10  

    Witam
    Co do otworów w moście celem wyjęcia rury z obudowy mostu to ja te spawy wypaliłem palnikiem i rury bezproblemowo dało się wyjąć za pomocą małej prasy. Oczywiście most trzeba było rozebrać na części. Po przycięciu na określony wymiar lekko przetoczyłem końce (takie dokładne oczyszczenie) wprasowałem rury i jest ok.
    Kilka zdjęć:
    http://picasaweb.google.com/jalaszcz/ZWEZANIE...?authkey=Gv1sRgCN-2t53o5syaDA&feat=directlink

  • #247 24 Sty 2011 09:23
    karolland
    Poziom 11  

    Witam po raz kolejny. Ja jednak pozostanę chyba przy wycięciu kawałka rury i zespawaniu tego. Mam niemniej pewien dylemat. Most żUKA ma 144 cm szerokości (od bębna do bębna hamulcowego). Podpowiedzcie o ile skracaliście mosty i dlaczego o tyle właśnie??? Jaki zamysł temu towarzyszył??? Ja myślałem o jednostronnym skróceniu o 24 cm aby uzyskać rozstaw kół 120. Ale....felga ma taki kształt, że śrobek koła nie pokrywa się z czołem bębna (konstruktor tak zrobił aby środek koła przypadał na łożysku w celu wyeliminowania obciążenia na zginanie półosi) więc rozstaw kół z żukowskimi felgami wyjdzie mniejszy. Dlaczego o to pytam....bo życie nauczyło mnie 10 razy mierzyć a raz ciąć....hihihi. A poważnie - gdyby kiedyś przyszło do jakichś prac w uprawach np. w truskawkach to zasadniczo rozstaw międzyrzędzi najczęściej stosowany to 62,5 cm.

  • #248 25 Sty 2011 15:35
    łukasz dutkiewicz
    Poziom 12  

    Najczęściej mosty są skracane na 100 cm co z kołami daje jakieś 120 cm:D

  • #249 01 Lut 2011 20:56
    Patrykzz
    Poziom 9  

    Witam po dłuższej nie obecności.
    Mój sprzęcik jest (poklejony) i nawet jeździ mam silnik fiata 126p skrzynie żuka i reduktor obrotów.
    Mam pytanie względem hydrauliki czy mianowicie pompa od czeskiego ładowacza NUJN-a będzie dobrze działać.
    Do mojego sprzętu mam zamiar skonstruować TUR-a
    Za odpowiedzi dzięki :-):D

  • #250 02 Lut 2011 08:39
    karolland
    Poziom 11  

    Kolego zasadniczo każda pompa będzie dobra, sprawa jest tylko tego rodzaju z doborem że duża zabiera (niepotrzebnie) więcej mocy stawiając większe opory i przepompowując niepotrzebny nadmiar oleju - jeśli zimny olej to znaczne opory. Ja analizując doszedłem do wniosku, że najlepsza będzie pompa od WŁADIMIRCA T-25. W ciągniku tym obsługuje tylko jeden siłowniczek podnośnika, jest niewielka, powszechnie dostępna a cena nowej na rynku to około 60 zł. Zastosowanie dużej pompy to konieczność montowania dławików i zaworów bezpieczeństwa aby hydraulika nie chodziła za szybko i nie szarpała.

    Dodano po 14 [minuty]:

    Wprawdzie ładowacz chwytakowy NUJN demonem prędkości nie był jednak w nim pompa obsługuje kilka siłowników i to znacznej wielkości. Siła siłownika zależy od powierzchni jego tłoka - bo ciśnienie to kg/cm2. Im tych centymetrów kwadratowych tłok ma więcej tym siłownik ma większą siłę, ale jednocześnie jest pojemniejszy. W naszych konstrukcjach wielkich siłowników nikt montował nie będzie ( max powierzchnia tłoka ok 15cm2) więc oleju nie potrzeba wiele. Za to moim zdaniem ważny jest dobór obrotów pompy. Powinna ona wytwarzać około 160 atm (dobrze byłoby przy 2000 obr/min silnika). Można to zmierzyć montując w układ ciśnieniomierz np od butli tlenowej.

  • #251 02 Lut 2011 19:14
    Patrykzz
    Poziom 9  

    Koledzy jest sprawa dzisiaj przewoziłem drzewo na przyczepie wyjeżdżałem pod nie wielką górkę i chciałem zredukować bieg na niższy z 3 na 2 nie udało mi się tego zrobić w skrzyni lub obok skrzyni coś strzeliło i maszyna nie jedzie mam spory problem bo nie wiem co to może być a nie chce go rozbierać na części pierwsze bo konstrukcja troszkę ciasna mi wyszła. Dodam do tego że skrzynia jest cała i jej wałek też. Proszę o jakieś wskazówki:-(

  • #252 02 Lut 2011 23:56
    ADAMS^^
    Poziom 11  

    Przyczyn może być kilka, pokręć silnikiem i jak wałek zdawczy ze skrzyni się nie kręci to tarcza sprzęgłowa lub skrzynia kaput, a jeżeli wałek się obraca to najprawdopodobniej półoś się ukręciła

    Dodano po 3 [minuty]:

    Ja most żukowski skróciłem o 30 cm. Po 15 na stronę i uzyskałem 90cm między oponami bo taki wymiar mi pasował, Ty zrób wymiar jaki pasuje do narzędzi lub rzędów warzyw

  • #253 03 Lut 2011 16:42
    tkmax
    Poziom 10  

    patrykzz przykra sprawa nie nacieszyłeś się żywotnością sama ale przynajmniej poddałeś go próbie której nie przeszedł , bez rozbiórki się nie obejdzie jeśli puściło gdzieś na spawie zanieś do jakiegoś ślusarza co się zna na robocie i powinno być git

  • #254 17 Lut 2011 19:32
    gajos96
    Poziom 2  

    czy moglbys mi wyslac takie jakies dokladne zdjecia tej przekladni ze skzrynia golfa z gory dzieki

  • #255 22 Lut 2011 15:50
    browarhehe
    Poziom 15  

    Ciągnik Sam 126p - moja pierwsza konstrukcja

    to jest pokazane schematycznie, jak jest u mnie zrobiony napęd
    ale nie polecam łańcucha.. pasków też, przynajmniej w mojej konstrukcji czasem są problemem

  • #256 23 Lut 2011 17:47
    gajos96
    Poziom 2  

    mam jeszcze jedno pytanie jak masz rozwiazany problem dluzszego walka skrzyni biegow od golfa, tego ktory wchodzi do silnika dokladniej w sprzeglo (chyba):D i jeszcze jedno od czego masz te zebatki na polosiach

  • #257 23 Lut 2011 22:39
    browarhehe
    Poziom 15  

    na wałek wychodzący ze skrzyni golfa mam cześć sprzęgła oryginalnego, a dokładniej tą część z wielowpustem, i podtoczone do wałka, i zespawane, a raczej kawałek półosi dłuższej golfa podszedł.. i na końcu łożysko
    zębatki mam z maszyn rolniczych.. jakie znalazłem, tak na oko zamontowane, bez obliczania przełożeń..
    fakt mógłby byc trochę szybszy, ale w sumie jest ok

  • #258 24 Lut 2011 22:24
    gajos96
    Poziom 2  

    ale nie masz przyspawango kawalka połosi z golfa do walka ze skrzyni, tylko on jest zalozony poprzez zespawanie tego wielowpustu z golfa do polosi i zalozonie na walek ze skrzyni. czy dobrze cie rozumiem??

  • #259 25 Lut 2011 15:10
    browarhehe
    Poziom 15  

    dokładnie, moge w każdej chwili zdjąć ten wałek, poprzednio odkręcając łożysko na końcu tej półosi ;)

  • #260 03 Mar 2011 21:47
    karolland
    Poziom 11  

    A ja z uwagi na powszechne stosowanie w konstrukcjach traktorków dwóch skrzyń biegów zastanawiam się i obmyślam rozwiązanie konstrukcyjne dwustopniowego sprzęgła. Chodzi o to aby sprzęgła były dwa (jedno za silnikiem i drugie za pierwszą skrzynią) ale aby wysprzęglały w kolejności: najpierw drugie (układ jezdny) a potem pierwsze (całość). Umożliwiłoby to nieprzerwaną pracę pompy i WOM podczas zmiany biegów a jednocześnie możliwość załączania i wył WOM i pompy przy wciśnięciu do końca pedału. Myślę nad układem dźwigienek które pociągałyby linki sprzęgłowe w odpowiedniej kolejności i odpowiednim momencie. Ma ktoś jakieś doświadczenia z czymś takim????

  • #261 04 Mar 2011 17:23
    browarhehe
    Poziom 15  

    myślę, że 2 sprzęgło za 1 skrzynia to może być kłopot.. większy moment, to i większe sprzęgło by było potrzebne
    mam pompę za 1 skrzynia, a biegi zmieniam na 2 skrzyni, i nie robi mi to problemu gdy staje w miejscu i podnoszę pług czy też coś innego..
    po prostu, jadąc nawet, lekko wybijam bieg na luz, bo wybicie biegu na luz bez wrzucania następnego biegu przy małych obrotach, przecież po 1 skrzyni jej nie psuje.
    wtedy pompa ciągle działa, pyk wajchę od rozdzielacza, pług do góry, sprzęgło, bieg i dalej

  • #262 16 Mar 2011 21:34
    rafal1988
    Poziom 14  

    Witam koledzy . Mam mały ciągnik SAM do odśnieżenia, jednak do napędu była zastosowana przekładnia kątowa , a nie dyferencjał. I zimą były problemy ze skręcaniem. Napęd zrobiłem na 1 koło a z drugiego wyjąłem klin wiec było wolne. ponieważ tył musiał być dociążony , były problemy ze skręcaniem w prawą str. ponieważ te koło napędzało , natomiast w lewo normalnie.

    Kolega oddał mi za czteropaka tylny most od audi 80 quattro z możliwością zablokowania dyferencjału.

    Problem jest w tym ,że sam most jest mały , wiec muszę zastosować pół osie tylko ,ze oryginalnie są na nich ruchome przeguby , gdybym usuną te które są przy moście ( musi mieć110 cm), pół osie były by sztywne a na nich zamocował koła ?. Zastanawiam się tylko czy łożyska nie padną w owym moście , ze względu na obciążenie.

    a tak wygląda ten most:

    Ciągnik Sam 126p - moja pierwsza konstrukcja Ciągnik Sam 126p - moja pierwsza konstrukcja



    Proszę o podpowiedzi

  • #263 19 Mar 2011 14:39
    browarhehe
    Poziom 15  

    możesz przerobić te przzeguby, aby były sztywne..
    do tokarza, wytoczyć 2 walce, z otworem w środku na półosie ..
    jeszcze dziury na śruby aby przykręcić do dyfra..
    półosie jakiekolwiek, nawet od malucha, jeśli to naprawde mały traktorek..
    i lepiej dać jakiekolwiek łożyska przy kołach..
    będzie to trwalsze, i nic ci nie padnie w takim wypadku..


    Co do mojej konstrukcji to postępy idą powoli..
    robię niezależne 2 hamulce ręczne, każdy na inne koło tylne..
    pomoże to gdy jedno koło się zakopie, lub przy zawracaniu, gdyż hydrauliczne hamulce mam na 4 koła.
    wzmacniam też podnośnik, planuję dokupić przewód wysokociśnieniowy aby dorobić docisk sprzętu z tyłu, a także móc na tym podnośniku podnieść cały tył mojej maszyny :)

    pomysł na obudowę "środka" już jest..
    planuję małą ramę, i przynitować blachę, płaską jak na boki dachu.
    akurat sprzedają arkusze 2 gatunku , po 50zł bodajże.. a na taki cel jest akurat.

    co do problemów technicznych, to wybiło mi tuleje w przedniej osi.. te na której oś się waha.
    dzieje się tak gdyż rura w której są te tuleje jest krótka, i na małym odcinku wszystkie siły się muszą rozejść..
    w późniejszym czasie i tym się zajmę.. zapewne tocząc dłuższy wałek, nowe tuleje itp..

    to chyba na tyle..
    Pozdrawiam
    Bro

  • #264 20 Mar 2011 11:35
    karolland
    Poziom 11  

    Podpowiedź dla Pawła.
    Krótki sworzeń przedniej osi to jedno - może być przyczyną powstawania luzów. Ale zapewne masz zarówno sworzeń jak i tuleję wykonaną ze stali. Niestety takie same materiały czyli stal-stal, żeliwo-żeliwo trąc się po sobie zacierają się i szybko zużywają. Spróbuj w tuleję wstawić tulejki np z fosforobrązu lub mosiądzu lub nawet z żeliwa, a sworzeń z jakiegoś dobrze ulepszonego cieplnie i szlifowanego wałka, oczywiście średnica im większa tym lepiej bo nacik rozkłada się na centymetry kwadratowe - żywotnoć wydłuży się kilkakrotnie. Może uda Ci się dobrać tulejki np z główek korbowodów. Uważaj tylko aby nie włożyć brązografitu - z niego są np tulejki w rozrusznikach - jest wprawdzie samosmarny ale zbyt kruchy. Inna sprawa to spróbować zastosować tuleje metalowo-gumowe - tzw. sinenbloki np z resorów od stara lub jelcza. Wcisnąć w tuleję przedniej osi a do przystawki skręcić porządnie śrubą. Tyle co potrzeba do wahania osi na pewno się ugną, wyeliminują w kilku procentach stukania kół o podłoże i zapewne przeżyją użytkownika. Pozdrawiam.

  • #265 20 Mar 2011 13:51
    krzysiek7
    Poziom 34  

    browarhehe napisał:

    Cytat:
    co do problemów technicznych, to wybiło mi tuleje w przedniej osi.. te na której oś się waha.
    dzieje się tak gdyż rura w której są te tuleje jest krótka, i na małym odcinku wszystkie siły się muszą rozejść..
    w późniejszym czasie i tym się zajmę.. zapewne tocząc dłuższy wałek, nowe tuleje itp..

    Zastosuj podporę wału napędowego od Stara 660 i będziesz miał z tym spokój na zawsze. W tym są dwa łożyska stożkowe, możliwość kasowania luzu, obudowa z materiału który się daje bez problemu spawać. Rozwiązanie już jest sprawdzone, bez żadnych usterek przez 15 lat. Obecna cena na allegro to 155 złotych z przesyłką. Jak dobrze popytasz to może i taniej kupisz.
    Ciągnik Sam 126p - moja pierwsza konstrukcja

  • #266 25 Kwi 2011 08:29
    łukasz dutkiewicz
    Poziom 12  

    Witaj Paweł jak postępy prac przy samie

  • #267 25 Kwi 2011 20:18
    browarhehe
    Poziom 15  

    Witam, jutro postaram się w końcu dodać zdjęcia, później będzie mała przerwa ze względu wyjazdu.
    prace poszły trochę do przodu, solidniejszy podnośnik, przerobione przeniesienie napędu między skrzyniami lekko.
    gdy dodam zdjęcia będzie wszystko widoczne.
    Pozdrawiam

  • #268 26 Kwi 2011 13:44
    browarhehe
    Poziom 15  

    No więc obiecane fotki, późno troszkę, ale są ;)
    ogólnie to tak na chwilę obecną wygląda, obudowa koło wydechu już czeka na zamontowanie, górna część też w trakcie
    oraz obudowy łańcuchów, ale to po ogarnięciu dźwigni od biegów (mała zmiana, ponieważ maluchowska denerwowała, i była nie dokładna) teraz biegi będą wchodziły podobnie jak w golfie.
    Ciągnik Sam 126p - moja pierwsza konstrukcja Ciągnik Sam 126p - moja pierwsza konstrukcja

    Hydraulika poprawiona. Brakuje jeszcze docisku, ale to w swoim czasie

    Ciągnik Sam 126p - moja pierwsza konstrukcja Ciągnik Sam 126p - moja pierwsza konstrukcja

    napęd po naprawie (zbyt komplikowałem sobie życie napinaczem i jeszcze jednym trybem, więc zmieniłem na 2 oddzielne łańcuchy) . planuje jeszcze WOM, zobaczymy co wyjdzie.
    Ciągnik Sam 126p - moja pierwsza konstrukcja Ciągnik Sam 126p - moja pierwsza konstrukcja

    Wajcha od biegów, kolejna przeróbka, oraz ogólne bebechy, ogarnę jak dźwignię w terenie przetestuję i wszystko ok będzie.
    Ciągnik Sam 126p - moja pierwsza konstrukcja Ciągnik Sam 126p - moja pierwsza konstrukcja
    No i widok z siedziska..
    Ciągnik Sam 126p - moja pierwsza konstrukcja

  • #269 08 Sie 2011 18:47
    łukasz dutkiewicz
    Poziom 12  

    Witam Pawle co z maszyną nic nie piszesz :?:

  • #270 11 Sie 2011 09:52
    browarhehe
    Poziom 15  

    Witam, nic nie pisałem ze względu na brak zainteresowania..
    a traktorek ma się dobrze, dorobiona została część obudów, rozwiązałem problemy z hydrauliką, i jak na razie to dobrze śmiga i pracuje :)