Ten bzdurny mit o tym, że większego akumulatora nie doładuje alternator, pokutuje jeszcze z czasów komuny. Powiem więcej, nawet w maluchu z prądnicą przez wiele lat stosowałem 45Ah i nie miałem z nim żadnych problemów. Wystarczy zadbać o właściwą pracę alternatora lub prądnicy (w przypadku malucha). Jeszcze jedno, alternator nie służy do naładowania rozładowanego akumulatora (do tego służy prostownik), alternator służy do uzupełnienia energii zużytej podczas rozruchu, chwilowego włączenia świateł postojowych, oświetlenia wnętrza pojazdu, pracy radia na postoju itp, oraz do zasilania wszystkich urządzeń samochodu podczas jazdy. Podczas rozruchu zużywamy tyle samo energii z dużego co i z małego akumulatora i tyle samo musi uzupełnić alternator. Pokuszę się o stwierdzenie, że w niektórych warunkach (np duży mróz), ten mniejszy akumulator rozładuje się w większym stopniu ponieważ rozruch tym akumulatorem przeważnie trwa dłużej. Jeszcze jedno, producenci samochodów wstawiają akumulatory takie aby wystarczyły do rozruchu, a nie dlatego, że większych nie doładuje alternator. Po prostu chodzi tylko i wyłącznie o koszty, duży więcej kosztuje.