Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak zrobić bezpieczne ładowanie dodatkowego akumulatora?

grippen123 21 Sty 2010 17:27 45098 57
  • #1 21 Sty 2010 17:27
    grippen123
    Poziom 14  

    Witam.
    Posiadam auto dostawcze a w nim ogrzewanie postojowe . Chcę zamontować dodatkowy akumulator aby zasilał vebasto. Przez około 40tyś kilometrów podpięte były dwa po 100ah poprzez przekaźnik, po tym czasie w alternatorze skończyły się szczotki. Auto jest nowe, serwis wymienił alternator ale stwierdził, że to wina tego dodatkowego aku. Obecnie ładuję poprzez przetwornicę 230v+ prostownik 6a. Jest to trochę uciążliwe dlatego szukam jakiegoś innego rozwiązania.
    Alternator 150A 12v i dwa aku. po 100Ah
    Może zamontować jakiś regulator napięcia ale nie wiem od czego zastosować? Zależało by mi aby aku. ładowany był małym prądem tzn. max 8 amper.
    Proszę o podpowiedzi, jak mogę łatwo rozwiązać ten problem?

    0 29
  • #2 21 Sty 2010 17:32
    temprawg
    Poziom 17  

    a czy sprawdzałeś czy jest alternator 200A ??
    Bo obecnie ewidentnie jest niedobór mocy i wydaje mi się że właśnie to zniszczyło szczotki w altku.

    0
  • #3 21 Sty 2010 19:18
    grippen123
    Poziom 14  

    Niestety 150A to najmocniejszy jaki jest dostepny. Są tylko słabsze 120A :(.
    Nie wiem jakie rozwiazania są w Camperach albo w autach z dwoma aku. W terenowym aucie mojego znajomego są dwa aku po 65ah alternator 80A .Myślę że ten drugi ładowany jest przez dodatkowy moduł.

    1
  • #4 21 Sty 2010 19:36
    awis
    Poziom 10  

    Skoro auto jest nowe to chyba ten drugi akumulator i ogrzewanie było zamontowane fabrycznie?Jeśli tak to niech serwis myśli jak to rozwiązać.O ile jest co rozwiązywać bo może altek padł z zupełnie innej przyczyny a tylko się tak asekurują.Mocy to raczej wystarcza skoro nie ma problemów z rozruchem.

    Dodano po 6 [minuty]:

    A jaki sens ma ładowanie przez przetwornicę?I tak prąd płynie z aternatora i tak.Tylko dodatkowe straty w przetwornicy i prostowniku.A skoro 6A wystarcza by go naładować prostownikiem to ładowany przez alternator nie potrzebuje większego prądu.Alternator początkowo naładuje go większym prądem ,ale po osiągnięciu napięcia prąd szybko spadnie nie obciązając alternatora.

    0
  • #5 21 Sty 2010 19:55
    grippen123
    Poziom 14  

    Dodatkowy aku. sam zamontowałem kazali go wymontować albo ładować innym sposobem. Oryginalnie vebasto podłączone było pod główny . Ale po przestaniu nocy 8h przy większym mrozie problem był z odpaleniem auta.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Przetwornica działa jak dławik ,dodatkowy aku zbytnio nie obciąża alternatora. Czasami jak był rozładowany do 11,2v na wolnych obrotach silnik zwalniał odkąd ładuje przetwornicą + prost. nie ma tego problemu. Zależy mi na wyeliminowaniu przetwornicy.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Dobrym rozwiązaniem byłoby zamontowanie hebla np. od Żuka i przepinać aku. Ale to ostateczność .

    0
  • #6 21 Sty 2010 19:58
    Szybki Elektron
    Poziom 25  

    Witam. Jak rozumiem z pierwszego wpisu dodatkowe akumulatory ładowane są z prostownika, a on z przetwornicy 12DC/230AC. To w założeniu zmniejsza moc pobieraną z alternatora, pozwala też na regulację, ale jest karkołomnym sposobem 12V>230V>12V. Dochodzą niepotrzebne straty. Początkowy prąd ładowania dodatkowych akumulatorów można zmniejszyć przez szeregowe dołączenie diod na odpowiedni prąd np. 20A 1 - 4 szt. Wtedy na tych akumulatorach będzie odpowiednio mniejsze napięcie. Po wstępnym naładowaniu można diody mostkować dla pełnego naładowania. Pozdrawiam.

    1
  • #7 21 Sty 2010 19:58
    awis
    Poziom 10  

    Sumarycznie ładowanie "innym sposobem" korzystając z alternatora w samochodzie nic nie zmienia jesli chodzi o pobór mocy z alternatora.Przez prostownik 6A będzie się ładował powiedzmy 6h a alternator naładuje go 12A przez 3h.Tak dla porównania te wartosci tylko,calkiem teoretyczne.Możesz podpiąć ten drugi aku równolegle do oryginalnego przez solidną diodę,wtedy na postoju rozładujesz ogrzewaniem tylko ten dodatkowy a w czasie jazdy będzie doładowywany alternatorem.Na postoju w domu ładowanie prostownikiem z sieci.Ale czy te 200Ah wykończyły szczotki?Jeśli by się spaliło uzwojenie stojana albo padły diody to bym się zgodzil,ale szczotki?

    0
  • #8 21 Sty 2010 20:05
    grippen123
    Poziom 14  

    Alternatora nie widziałem, powiedzieli że szczotki ale co konkretnie to nie wiem. Nie zależy mi na szybkim naładowaniu tego zapasowego aku. . Ciekawy pomysł z tymi diodami ale czy to zadziała?

    0
  • #9 21 Sty 2010 20:09
    Gerri
    Spec od Mercedesów

    Nie wydaje mi się, żeby tej wielkości pobór prądu był w stanie wykończyć szczotki po 40 tys. km.
    Alternator jest konstrukcyjnie zabezpieczony przed poborem zbyt dużego prądu, a nawet przy poborze nominalnym przebieg powinien być dużo wyższy od podanego. Podejrzewam więc jakieś inne uszkodzenie - może alternator nie jest osłonięty i do wnętrza wnikają jakieś brudy powodujące przyspieszone zużycie szczotek? Ponieważ na pierścieniach ślizgowych wirnika alternatora nie występuje w zasadzie iskrzenie (tak jak na komutatorze w prądnicy) - to w zasadzie różnica w zużyciu w zależności od obciążenia jest pomijalnie mała. Czy naprawdę jest tak trudny dostęp do szczotek, że nie można ich co te 40 tys wymieniać? Może warto zastosować szczotki droższe z materiału bardziej odpornego na ścieranie?

    1
  • #10 21 Sty 2010 20:22
    Staszek49
    Poziom 34  

    Panie kolego, jeśli musisz mieć dwa akumulatory o tak dużej pojemności, które ładowane są w sposób niewystarczający z jednego alternatora - to należy opracować sposób na zamontowanie jeszcze jednego alternatora. Trzeba zajrzeć pod maskę silnika i przemyśleć, gdzie można "wcisnąć" drugi alternator, nawet o mniejszych gabarytach i może nieco mniejszej wydajności. Jest to "tylko" kwestia umiejscowienia alternatora, z możliwością napędu na pasek. Może masz już w aucie gotowe (niewykorzystane) koło pasowe np. podwójne na wale silnika. Wówczas tylko trzeba dokupić alternator np. używkę ze szrotu i mądrze podłączyć do instalacji elektr. w aucie.
    Powodzenia.

    0
  • #11 21 Sty 2010 20:41
    grippen123
    Poziom 14  

    Szczotki występują razem z modułem, koszt około 200zł (Renault Master) . Trzeba rozbierać cały alternator . Pewnego razu kolega pożyczał prądu innemu kierowcy i spalił uzwojenie, zabezpieczenie nie zadziałało. Powiedzmy że auto stoi 12h bez odpalania ,jest mróz tak jak dzisiaj –10. Odpalam silnik ładowane są dwa akumulatory + światła +podgrzewane lusterka +podgrzewanie nagrzewnicy( wodne świece żarowe) teoretycznie mogą być podgrzewane fotele. Trochę się tych amper nazbiera. Fabryka obliczyła że 150A wystarczy ale tylko do jednego aku. Pomysł z diodami raczej nie zadziała jak będzie większe obciążenie diody się spalą.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Na dodatkowy alternator nie ma miejsca . W aucie jest klima ,wspomaganie itd naprawdę mało miejsca . Auto jeszcze na gwarancji wolał bym nie grzebać . Potrzebne mi jakieś inne rozwiązanie może moduł elektroniczny albo coś podobnego.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Po towar jeżdżę do Niemiec , czasami czekam na załadunek jeden dzień. Pracuje ogrzewanie ,komp, oświetlenie . Dodatkowy aku. to naprawdę super sprawa.

    1
  • #12 21 Sty 2010 21:14
    awis
    Poziom 10  

    Nic gotowego nie znajdziesz.Trzeba konstruować regulator prądu np na tranzystorze mocy,do tego ogranicznik napięcia ,żeby nie ładował naładowanego aku.W sumie takie układy mają "mądrzejsze" prostowniki sieciowe.Można by taki zaadoptować pod warunkiem że cała ta regulacja jest zrobiona na niskim napieciu, i nie jest np. impulsowy.

    0
  • #14 21 Sty 2010 21:24
    awis
    Poziom 10  

    ogranicznik napięcia to raczej zbędny,w instlacji i tak więcej jak 14,5V się nie pojawi,więc się trochę rozpędziłem:)

    Dodano po 5 [minuty]:

    fajne urządzenie tylko nie załatwia ograniczenia prądu ładowania.Jak podają może "przepuścić" 95A co jest niewątpliwie zaletą,tylko w Twoim przypadku niestety wadą.

    0
  • #15 21 Sty 2010 21:53
    grippen123
    Poziom 14  

    Jutro pojadę do sklepu zapytam jak to działa. Tylko cena trochę odstrasza 400zł :(.

    Dodano po 2 [minuty]:

    To bradziej wygląda na dzielnik ładowania 3 akumulatorów.

    0
  • #16 21 Sty 2010 22:01
    gimak
    Poziom 37  

    grippen123 napisał:
    Witam posiadam auto dostawcze a w nim ogrzewanie postojowe . Chcę zamontować dodatkowy akumulator aby zasilał vebasto . Przez około 40tyś kilometrów podpięte były dwa po 100ah poprzez przekaźnik, po tym czasie w alternatorze skończyły się szczotki. Auto jest nowe, serwis wymienił alternator ale stwierdził że to wina tego dodatkowego aku.

    Pierwszy raz słyszę (a właściwie czytam), że szybkość zużycia szczotek w alternatorze zależy od prądu jakim obciążony jest alternator - normalna ściema. Jeżeli akumulatory i podwieszone do nich odbiory mają być odseparowane od siebie, to do ładowania wystarczy każdy z nich połączyć z alternatorem za pośrednictwem diody 100A i małym o małym spadku napięcia. Wtedy każdy akumulator będzie zasilał tylko te odbiorniki które są pod niego podpięte, a alternator poprzez diody będzie ładował każdy akumulator odzielnie. Ewentualnie jako zabezpieczenie alternatora przed przeciążeniem zastosować (jeżeli nie ma) bezpiecznik 150A i po problemie. Jeden minus tego rozwiązania jest taki, że napięcie ładowania akumulatora (i równocześnie napięcie w instalacjach przez nie zasilanych) będzie mniejsze od napięcia dawanego przez alternator o spadek napięcia na diodzie.

    0
  • #17 21 Sty 2010 22:35
    Jarek68
    Poziom 20  

    Witam. Pierwsza sprawa dwóch akumulatorów nie łączy się równolegle bezpośrednio! Ponieważ akumulatory połączone w ten sposób mają tendencję do wzajemnego rozładowywania się. Rozwiązanie bardzo proste. Drugi akumulator podłączasz do instalacji przez żarówkę 21W powinna wystarczyć. Żarówka zapobiegnie przed zbyt dużym prądem ładowania. Ale jak masz wszystko podłączone do głównego akumulatora to do dopalania będziesz musiał łączyć oba akumulatory na sztywno żeby dały radę ale tylko na czas rozruchu silnika. Wystarczy dodatkowy wyłącznik do mostkowania akumulatorów. Można też w szereg z żarówką dać diodę tak aby pierwszy akumulator nie rozładowywał drugiego przez żarówkę ważne przy dłuższym postoju z powodu jak wyżej.

    0
  • #18 21 Sty 2010 23:32
    Stary1952
    Poziom 33  

    grippen123 napisał:

    Przetwornica działa jak dławik ,dodatkowy aku zbytnio nie obciąża alternatora. Czasami jak był rozładowany do 11,2v na wolnych obrotach silnik zwalniał odkąd ładuje przetwornicą + prost. nie ma tego problemu. Zależy mi na wyeliminowaniu przetwornicy.

    Witam .
    Dobrze kombinujesz , przetwornica działa jako ogranicznik prądu ładowania . Akumulator wyładowany do napięcia 11,2V nie powinien być ładowany od razu z napięcia 14,5 V ( napięcie alternatora ) popłynie zbyt duży prąd , może to być wartość nawet kilkadziesiąt A i tu tkwi problem . :?:
    Można by się tutaj bawić budowaniem jakiś regulatorów tylko po co .

    Stosunkowo prostym rozwiązaniem byłoby dać szeregowo diodę schotkyego i rezystor mocy . Rezystor najlepiej dobrać doświadczalnie tak aby prąd ładowania akumulatora w początkowej fazie nie przekraczał 1/10C czyli 10A . Spadek napięcia na diodzie schotkyego jest w tym przypadku pomijalnie mały 0.1 - 0.2 V tak , że podczas jazdy akumulator naładuje się prawidłowo . Z diodą też nie powinno być teraz problemu są w sprzedaży na duże prądy ( można dać podwójną ) :
    http://www.nikomp.com.pl/cgibin/shop?show=DE000&sort=id&sid=798939de
    Z rezystorem mocy też nie powinno być problemu , nie liczyłem ale chyba coś ok. 0,2Ω
    http://www.nikomp.com.pl/opisy/RM000/RMXA020K.htm
    Pozdrawiam .

    -1
  • #19 21 Sty 2010 23:57
    Gerri
    Spec od Mercedesów

    gimak napisał:
    Jeżeli akumulatory i podwieszone do nich odbiory mają być odseparowane od siebie, to do ładowania wystarczy każdy z nich połączyć z alternatorem za pośrednictwem diody 100A i małym o małym spadku napięcia

    Niestety - spadek napięcia jednak wystąpi, a dla końcowego napięcia ładowania każda dziesiętna część volta jest bardzo ważna. Idea nie jest nowa, bo takie układy istnieją:
    http://www.adverc.co.uk/
    Akumulatory rozdzielone są diodami dużej mocy, ale napięcie z alternatora zostaje o wartość spadku na diodach podniesione poprzez dodatkowe wysterowanie regulatora napięcia.
    Jarek68 napisał:
    Pierwsza sprawa dwóch akumulatorów nie łączy się równolegle bezpośrednio!

    No tak. Dziwne, że takie rozwiązanie stosują fabrycznie producenci pojazdów: np "Ford", "Mitsubishi"
    Jarek68 napisał:
    Rozwiązanie bardzo proste. Drugi akumulator podłączasz do instalacji przez żarówkę 21W powinna wystarczyć. Żarówka zapobiegnie przed zbyt dużym prądem ładowania.

    Zabezpieczy - i to bardzo dobrze! Prąd ładowania będzie tak mały, że jednokrotny cykl ładowania akumulatora (przy napięciu w sieci pojazdu ok. 14 volt) potrwa ok. TYGODNIA (przy ciągłej pracy silnika przez cały okres!) ZASTANÓW SIĘ CO PISZESZ...:D


    A może by tak zastosować jakiś przekaźnik zwłoczny? Zaraz po rozruchu energia kierowana jest na potrzeby dogrzewacza, doładowanie akumulatora rozruchowego - a po 10-15 min pobór prądu spadnie i wtedy załączy się czasowy przekaźnik włączając do obwodu ten dodatkowy akumulator. Obciążenie alternatora wtedy ładnie się uśredni :D

    0
  • #20 22 Sty 2010 04:21
    bohdanek
    Poziom 12  

    Właśnie! Przekażnik zwłoczny np. włączający ładowanie dodatkowego akumulatora po wyłączeniu się świec żarowych, które pewnie grzeją jeszcze dość długo po uruchomieniu zimnego silnika. Można zyskać ok. 60A. Ja osobiście jeżdże już trzecią zimę z dwoma akumulatorami 74Ah (jeden do webasto) alternator 150A i jak na razie bez awarii. Ładowanie dodatkowego włacza przekażnik 40A po pojawieniu się napiecia z alternatora. W przypadku kolegi (i u siebie też tak zrobie ) "-" cewki przekażnika załaczającego ładowanie wystarczy przepiąć z masy na zasilanie "+" świec żarowych i... oto cała "automatyka" Pozdrawiam

    0
  • #21 22 Sty 2010 12:26
    grippen123
    Poziom 14  

    Witam ale ja chcę ładować dodatkowy aku. małym prądem . Temat przekaźnika podpiętego pod świecę już przerabiałem .

    Dodano po 5 [minuty]:

    [quote="Stary1952"]

    "Stosunkowo prostym rozwiązaniem byłoby dać szeregowo diodę schotkyego i rezystor mocy . Rezystor najlepiej dobrać doświadczalnie tak aby prąd ładowania akumulatora w początkowej fazie nie przekraczał 1/10C czyli 10A . Spadek napięcia na diodzie schotkyego jest w tym przypadku pomijalnie mały 0.1 - 0.2 V tak , że podczas jazdy akumulator naładuje się prawidłowo . Z diodą też nie powinno być teraz problemu są w sprzedaży na duże prądy ( można dać podwójną ) "


    Kolego Stary1952 z podzespołami to nie ma problemu ,na Warszawski Wolumen mam 20km.
    Czy mógł byś konkretnie rozrysować jak to połączyć i podać wartości tych elementów?
    Nie znam się na elektronice ale lutować potrafię :). Myślę że to dobry pomysł.

    1
  • #22 22 Sty 2010 13:08
    carrot
    Moderator Samochody

    W T4 jest takie fabryczne rozwiązanie, przekaźnik podłączony pod D+ alternatora, zaczyna ładować drugi akumulator po odpaleniu auta i wzbudzeniu alternatora

    0
  • #23 22 Sty 2010 14:47
    Stary1952
    Poziom 33  

    carrot napisał:
    W T4 jest takie fabryczne rozwiązanie, przekaźnik podłączony pod D+ alternatora, zaczyna ładować drugi akumulator po odpaleniu auta i wzbudzeniu alternatora

    Witam .
    To rozwiązanie jest chyba najbardziej sensowne , dla ograniczenia prądu ładowania dołożył bym tylko szeregowo rezystor mocy tak jak pisałem w poprzednim poście .
    Założył bym taki RH-100-0R22 :
    http://www.cyfronika.com.pl/iark1p2_2.htm
    Moc tego rezystora musi być duża bo w początkowej fazie ładowania odłoży się na nim spora moc 50W albo i więcej , zależne to będzie od stopnia wyładowania akumulatora .
    Należy pamiętać o radiatorze . :D
    Pozdrawiam .

    0
  • #24 22 Sty 2010 15:26
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #25 22 Sty 2010 15:44
    grippen123
    Poziom 14  

    Georgesgr- Vebasto ma czujnik napięcia wyłączy się gdy napięcie spadnie do 11V. Jade na Wolumen.

    0
  • #26 22 Sty 2010 16:02
    bohdanek
    Poziom 12  

    Żaden separator tu nic autorowi nie pomoże, bo prawdopodobnie nie chce robić przeróbek w instalacji auta które jest na gwarancji, a jedynym rozsądnym rozwiązaniem w tej sytuacji jest odłączenie Webasto od instalacji auta i podłączenie pod dodatkowy akumulator którego to ładowanie można rozwiązać w prosty sposób. Poza tym nie wiadomo dotąd jakie to Webasto, analogowe? CAN? wodne? powietrzne?

    0
  • #27 22 Sty 2010 17:31
    gimak
    Poziom 37  

    Koledzy, te wasze uczone rozważania na temat prądu ładowania sprowadzają sie do tego ile aniołków i diabełków zmieści się na główce szpilki.
    Proszę mi wskazać układ, który dyktuje jaki prąd może być udostępniony do skonsumowania akumulatorowi. Ja tylko wiem o jedno, w instalacji ma być utrzymane napięcie na poziomie 14.5V i to jest warunek który zapewnia właściwe ładowanie akumulatora. Akumulator sam określa jaki prąd może pobierać.
    Jeszcze jedna sprawa, nie spotkałem jeszcze takiego alternatora, który ładowałby akumulator przed uruchomieniem lub w trakcie uruchamiania silnika. Ładowanie akumulatora przez alternator może nastąpić tylko i tylko wtedy gdy napięcie wytwarzane przez alternator będzie większe od napięcia akumulatora.

    1
  • #28 22 Sty 2010 20:15
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #29 22 Sty 2010 22:32
    RSP
    Poziom 27  

    Jedyne proste rozwiązanie to przekaźnik zasilany po stacyjce , który będzie zwierał plusy akumulatorów ale przez niewielki opornik , gdy włączymy zapłon . Jako opornik może być wykorzystana żarówka halogenowa na 12V lub lepiej na 6V , niestety moc powyżej 50W . Oczywiście można kupić opornik około 0,3 - 0,5 oma moc co najmniej 40W . Uważam jednak że żarówka halogenowa to najlepsze rozwiązanie , ponieważ zimne włókno żarówki ma nawet 10 razy mniejszą rezystancję od włókna nagrzanego , w ten sposób żarówka inteligentnie ogranicza prąd ładowania , jak również prądy wyrównawcze jakie się mogą pojawić gdy na przykład pracuje rozrusznik i akumulator pomocniczy jest w lepszym stanie niż właściwy rozruchowy . Trzeba się liczyć z sytuacją akumulatora rozładowanego do napięcia 11 V podłączonego do instalacji przy pracującym alternatorze , czyli napięciu 14,2 - 14,4V . Zwarcie przez "gołe" styki przekaźnika jest niedopuszczalne ! , prądy wyrównawcze między akumulatorami mogą przekroczyć 100A .

    1
  • #30 22 Sty 2010 23:17
    faradek
    Poziom 14  

    :arrow: RSP twój sposób może byłby dobry gdyby webasto, dmuchawa i inne bajery używane na postoju były zasilane bezpośrednio z tego dodatkowego akumulatora, a przecież autor tematu nie będzie pruł instalacji auta aby to tak podłączyć. Jak to niby miało by działać? Po włączeniu zapłonu akumulatory łączą się poprzez żarówkę, odpalamy silnik, akumulator fabryczny ładuje się normalnie, ten dodatkowy jakimś mikroskopijnym prądem, teraz gasimy silnik i odpalamy piec oraz włączamy dmuchawę, i co :?: Okazuje się że prąd pobierany jest z fabrycznego akumulatora bo przecież one nie są ze sobą połączone!

    0