Witam,
Zaczynam dopiero swoją przygodę z mikrokontrolerami i przymierzam bardzo wstępnie do realizacji czegoś co się określa mianem "inteligentnego domu".
Całość miałby się opierać o AVR, magistralę 1-wire i wszystko co się da do niej podłączyć. Natrafiłem jednak na jedną niewiadomą.
W jaki sposób realizuje się reakcję mikrokontrolera na jakieś zdarzenie na magistrali. O ile w przypadku np czujników temperatury, w pętli programu można zczytywać ich stany i w miedzyczasie robić inne rzeczy, gdyż nawet kilkusekundowe opóźnienia nie grają wiekiej roli, to jak zareagować na wciśnięcie przycisku dzwonka w domu, lub dowolnego innego przycisku podpietego do 1-wire, wymagajacego natychmiastowego obsłużenia przez mikrokontroler?
Pozdrawiam
Zaczynam dopiero swoją przygodę z mikrokontrolerami i przymierzam bardzo wstępnie do realizacji czegoś co się określa mianem "inteligentnego domu".
Całość miałby się opierać o AVR, magistralę 1-wire i wszystko co się da do niej podłączyć. Natrafiłem jednak na jedną niewiadomą.
W jaki sposób realizuje się reakcję mikrokontrolera na jakieś zdarzenie na magistrali. O ile w przypadku np czujników temperatury, w pętli programu można zczytywać ich stany i w miedzyczasie robić inne rzeczy, gdyż nawet kilkusekundowe opóźnienia nie grają wiekiej roli, to jak zareagować na wciśnięcie przycisku dzwonka w domu, lub dowolnego innego przycisku podpietego do 1-wire, wymagajacego natychmiastowego obsłużenia przez mikrokontroler?
Pozdrawiam