Witam
mam niemały problem z moim seatem (cordoba 97r., 1,6 benzyna), a więc nie odpala za pierwszym razem,
nie jest to wina akumulatora bo ten jest okej, sprawa wygląda następująco:
rozrusznik kręci normalnie, ale tak jakby nie podawało paliwa, coś tam zaburczy i tyle, i tak kręcę z 10 minut aż załapie, i nie mam pojęcia od czego to zależy, bo bywa tak że przychodzę rano i za pierwszym razem, a bywa tak że się okręcę że głowa mała, a jak już odpali to nie ma żadnego problemu i potem nawet po wyjściu z pracy za pierwszym razem odpala, a i jeszcze spaliny śmierdzą denaturatem i benzyną
z góry dziękuję za pomoc
mam niemały problem z moim seatem (cordoba 97r., 1,6 benzyna), a więc nie odpala za pierwszym razem,
nie jest to wina akumulatora bo ten jest okej, sprawa wygląda następująco:
rozrusznik kręci normalnie, ale tak jakby nie podawało paliwa, coś tam zaburczy i tyle, i tak kręcę z 10 minut aż załapie, i nie mam pojęcia od czego to zależy, bo bywa tak że przychodzę rano i za pierwszym razem, a bywa tak że się okręcę że głowa mała, a jak już odpali to nie ma żadnego problemu i potem nawet po wyjściu z pracy za pierwszym razem odpala, a i jeszcze spaliny śmierdzą denaturatem i benzyną
z góry dziękuję za pomoc