Witam!
Otóż mój passat b3 1.9 D, 1993r po ostatnim mrozie -20'C nie chce odpalić. Myślałem ,że to akumulator wiec go naładowałem ale dalej nic. Auto kręci, świece żarowe wg. kontrolki się grzeją ale silnik nie chce zaskoczyć jedynie jak kręce to z wydechu leci dym ,a silnik dalej nie zaskakuje. Przed zimą jakieś trzy miesiące temu zmieniałem olej, płyn chłodnicy na zimowy, filtr powietrza i paliwa. Próbowałem również odpalać na szelki ,ale dalej nie przyniosło to żadnego efektu. Proszę o dugestie jaka może być przyczyna? I jak odpalić auto? Może ON zamarzło? Dodam ,że dzień wcześniej przy mniejszym mrozie auto jeździło noramlnie choć rano też ciężko odpalało ale jakoś odpaliło.
Otóż mój passat b3 1.9 D, 1993r po ostatnim mrozie -20'C nie chce odpalić. Myślałem ,że to akumulator wiec go naładowałem ale dalej nic. Auto kręci, świece żarowe wg. kontrolki się grzeją ale silnik nie chce zaskoczyć jedynie jak kręce to z wydechu leci dym ,a silnik dalej nie zaskakuje. Przed zimą jakieś trzy miesiące temu zmieniałem olej, płyn chłodnicy na zimowy, filtr powietrza i paliwa. Próbowałem również odpalać na szelki ,ale dalej nie przyniosło to żadnego efektu. Proszę o dugestie jaka może być przyczyna? I jak odpalić auto? Może ON zamarzło? Dodam ,że dzień wcześniej przy mniejszym mrozie auto jeździło noramlnie choć rano też ciężko odpalało ale jakoś odpaliło.