Witam,
mam problem z zabawką synka, Vtech "Helikopterek do literek i cyferek".
Spośród kilku funkcji, jedna działa dziwnie - liczenie wrzuconych piłek. Ile by się nie wrzucało, zawsze gada "jeden".
Ma w środku małą płytkę ze scalakiem zalanym (plastikowy glut na płytce), który posiada jedno niepołączone z niczym wyjście "TEST".
Z zachowania wygląda jakby coś było nie tak w układzie i restartował się co chwilę, dlatego zanim wrzuci się drugą piłkę, to on już ma wyzerowany licznik.
Ręcznie szybko wciskając guziki, które powinny wciskać kolejne piłki, można zmusić go do doliczenia do czterech. Sprawdzałem przełączniki i styczniki, wszystko z nimi w porządku.
Pytanie moje czy ktoś ma jakieś pomysły albo sugestie co podpiąć do wyjścia TEST żeby znaleźć bakcyla wyzwalającego to dziwne przerwanie?
Na płytce oprócz mikroglutka jest kilkanaście oporników itp elementów SMD.
Może do TEST podpina się masę albo +, wtedy przechodzi w tryb testowania, może podpina się poszczególne obwody, na płytce jest sporo padów do niczego niepotrzebnych... Nie chcę eksperymentować żeby nie usmażyć tego wynalazku.
(Nie znalazłem jeszcze polskiego serwisu i nie posiadam opakowania/paragonu więc nie mogę oddać na naprawę gwarancyjną, może ktoś ma namiary na osobę, która może odpowiedzieć na to pytanie)

mam problem z zabawką synka, Vtech "Helikopterek do literek i cyferek".
Spośród kilku funkcji, jedna działa dziwnie - liczenie wrzuconych piłek. Ile by się nie wrzucało, zawsze gada "jeden".
Ma w środku małą płytkę ze scalakiem zalanym (plastikowy glut na płytce), który posiada jedno niepołączone z niczym wyjście "TEST".
Z zachowania wygląda jakby coś było nie tak w układzie i restartował się co chwilę, dlatego zanim wrzuci się drugą piłkę, to on już ma wyzerowany licznik.
Ręcznie szybko wciskając guziki, które powinny wciskać kolejne piłki, można zmusić go do doliczenia do czterech. Sprawdzałem przełączniki i styczniki, wszystko z nimi w porządku.
Pytanie moje czy ktoś ma jakieś pomysły albo sugestie co podpiąć do wyjścia TEST żeby znaleźć bakcyla wyzwalającego to dziwne przerwanie?
Na płytce oprócz mikroglutka jest kilkanaście oporników itp elementów SMD.
Może do TEST podpina się masę albo +, wtedy przechodzi w tryb testowania, może podpina się poszczególne obwody, na płytce jest sporo padów do niczego niepotrzebnych... Nie chcę eksperymentować żeby nie usmażyć tego wynalazku.
(Nie znalazłem jeszcze polskiego serwisu i nie posiadam opakowania/paragonu więc nie mogę oddać na naprawę gwarancyjną, może ktoś ma namiary na osobę, która może odpowiedzieć na to pytanie)