logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kartridż HP PSC 1110 zapchany po uzupełnieniu.

Liquidator88 24 Sty 2010 13:56 2697 3
REKLAMA
  • #1 7583689
    Liquidator88
    Poziom 14  
    Witam.
    Mam taki problem już ktoryś raz z kolei mam problem z napełnieniem kartridża w tej drukarce, kiedyś skończyl mi się tusz czarny całkowicie i go napełniłem... Niestety kartridż się zapchał, udało mi się go udrożnić lecz niestety po udrożnieniu na następny dzień znów się zapchał... Wkurzyłem się i kupiłem poprostu nowy kartridż... drukarka z czasem zaczęła sygnalizować że kończy się atrament... Postanowiłem nie czekać aż się całkiem skończy tylko odrazu go uzupełnić, no i tak też zrobiłem.... Napełniłem, przeczysciłem dla pewności kilka razy dysze i wszystko drukowało dobrze, na drugi dzień drukarka już w ogóle nie drukowala... zaś się dysza zapchała... O co tu chodzi? robie wszystko wedlug instrukcji i caly czas mam ten problem... już mnie to doprowadza do furii bo kuipię uzupełniacz i kasa idzie w bloto :/
  • REKLAMA
  • #2 7584251
    rys57
    Moderator
    Pewnie to "coś", co wlewasz ma takie właściwości, że zapycha dysze.
  • REKLAMA
  • #3 7584447
    Liquidator88
    Poziom 14  
    Też mi się wydawało że może to być jakiś lewy atrament ale w tym starym kartdridżu użyłem innego (nie pamiętam już jakiego bo to było dawno) i było to samo... Teraz Wlałem uniwersalny atrament do drukarek "Active Jet", znajomy mi go polecił, ładował nim bodajże Lexmarka i wszystko działało jak trzeba a u mnie lipa... Jaka może być przyczyna takiego zachowania? W zestawie atramentu był specjalny rozpuszczalnik do czyszczenia dysz i przed każdym drukowaniem musze 15 minut sączyć tym dysze bo inaczej nie podrukuje...
  • #4 8470374
    Liquidator88
    Poziom 14  
    Zawsze mam problemy z napelnianiem kardrzidżów do drukarki... jeszcze nigdy nie odbylo się to bez klopotów... Ostatnio się wściekłem jak kupiłem nowe oryginalne kartridże i ciągle się zapychały same od siebie... To już było przegięcie i postanowiłem że już nigdy w życiu nie kupię drukarki atramentowej.... nie mam zamiaru się wiecznie wkurzać na to, babrać w atramencie i wydawać na marne pieniądze... Teraz stawiam tylko na laserówki :)
REKLAMA