Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Asus M51 - głośna praca i wątpliwości co do opinii serwisu

jozwiaks 25 Jan 2010 12:49 4307 11
  • #1
    jozwiaks
    Level 11  
    Witam.
    Mój sprzęt trafił w ręce serwisu gwarancyjnego z powodu głośnej pracy wentylatora- ewidentnie huczał. A tam stwierdzili, że zalany :shocked!: i trza naprawiać jak najszybciej i pewnie wymieniać pół laptopa (asus M51) , bo się może kiedyś popsuć. Dodam, że o laptopa dbałem i nie było mowy o żadnym zalaniu. Gwarancji zostało pół roku i dlatego mam pytanie:
    1) wymieniać samodzielnie wentylator czy zgodzić się na zapłate 122 zł celem ekspertyzy przez serwis i wymiany wszystkich wadliwych podzespołów? :shii: chyba głupota??
    2) gdzie mogę kupić jakiś porządny wentylator i jak go wymienić i na co zwrócić przy tym uwagę?
    3) na jakiej podstawie serwis może twierdzić, że sprzęt został zalany i co może być przyczyną takiego stanu rzeczy?? Oczywiście wykluczając zalanie.
    4) czy przenosząc komputer z dworu do domu (wiadomo zimno, gorąco i może się gdzieś wykroplić para) jest to równoznaczne z zalaniem komputera?
    Na koniec dodam, że czuję się robiony jakoś w jajo przez serwis :cry:
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    User removed account
    User removed account  
  • #3
    ducia
    Level 22  
    Jasne powiedzieć można poproś po uzasadnienie tego co twierdzą pisemnie z udokumentowaniem na fotkach i w tedy sie zastanowić co dalej http://www.uokik.gov.pl
  • #4
    jozwiaks
    Level 11  
    No w sumie o tym nie pomyślałem aby zażądać od nich pisemnej odpowiedzi. Póki co to rezygnuje z naprawy w serwisie gwarancyjnym i czekam na przesyłke sprzętu.
    A czy ktoś mógłby powiedź czy kłopotem będzie wymiana tego wiatraka na własną rękę? Jak z dostępnością? Ktoś się orientuje?
  • #5
    ducia
    Level 22  
    Dobry zestaw śrubokrętów cierpliwość i ewentualnie opis rozbierania lapka z elektrody.
  • #6
    User removed account
    User removed account  
  • #7
    jarewa
    Level 31  
    Cały wentylator wraz z radiatorami czasem na alledrogo jest za 50zł.

    Mam ten model M51va a nie wiem jaki dokładniej ma kolega. Powiedz to mogę Ciebie pokierować co gdzie odkręcić aby wymienić.

    Dziwi mnie ta diagnoza w serwisie. Żeby zalać ten wiatrak musiał by być notebook odwrócony. Bo z normalnej pozycji nie ma możliwości go zalać!.
  • #8
    jozwiaks
    Level 11  
    Na alledroga patrzyłem już orientacyjnie i nic nie widziałem :(
    Ale jest nowy wątek:
    Po radzie kolegi DUCIA zadzwoniłem do serwisu dowiedzieć się więcej co i jak i o jakieś wyjaśnienia pisemne. Niestety gościa co zajmuję się moim sprzętem już nie było (pracuje do 15, a ja dzwoniłem po 16) i po krótkiej rozmowie namówiłem tego co ze mną rozmawiał, żeby mi powiedział jak to wygląda i oto odpowiedź:
    - pierwszą czynnością, którą wykonujemy jest podniesienie klawiatury w każdym sprzęcie, który do nas trafia - szukają śladów zalania, bo wtedy klient traci gwarancje, a oni zarabiają
    - niestety widać ślady nieznacznego zalania pod klawiatura numeryczną
    - ślady są już dość stare, bo widać postępującą korozję.
    - gościu oznajmił, że do wymiany odpłatnej jest najprawdopodobniej klawiatura wraz z obudową górną klawiatury ?? Koszt ok. 200zł
    - reszta napraw, czyli wyjący wentylator, chyboczący się wyświetlacz i problemy z otwieraniem laptopa (guziczek na przodzie obudowy) zostaną naprawione na gwarancji.

    No i mam teraz dylemat, co robić z tym fantem.
    P.s.
    Czekam aż mi prześlą dokumentację zdjęciową - nie omieszkam się podzielić z Wami
  • #9
    jozwiaks
    Level 11  
    Oto i zdjęcia:
    Asus M51 - głośna praca i wątpliwości co do opinii serwisu
    Asus M51 - głośna praca i wątpliwości co do opinii serwisu

    model asusu to M51Va
  • #10
    angelo121965
    Level 1  
    Kolego mam podobny problem z zalanym wg serwisu ORIKA laptopem ASUS.
    Po 20 miesiącach bezawaryjnej pracy sklep odesłał go do serwisu na głośną pracę
    witraka, przegrzewanie się i na wymianę taśmy łączącej matrycę z płytą.Postanowiłem zapłacic za ekspertyzę i koszty przesyłki rezygnując z gwarancji.Tylko że laptopa serwis odesłał do sklepu z dodatkowo uszkodzonym dyskiem twardym.Powysyłałem pisma do przedstawiciela asusa, serwisu ORIKA oraz sklepu .Wszyscy podpierają się opinią serwisu o śladach zalania cieczą klawiatury i nic po za tym.Żadnych odpowiedzi dlaczego nie działa dysk i przez kogo został uszkodzony.Totalna ignorancja ,uszkodzony laptop w sklepie który żąda zapłaty 150 zł, przedstawiciel uważa że z jego strony odpowiedzialność się zakończyła w momencie wysłania do sklepu.Serwis ORIKA odpisał mi że wszelką stroną do sporów jest tylko sklep.Wnioski nasuwają się same , jeśli zrezygnujesz z naprawy w ich serwisie mogą odesłać ci go kompletnie nie działającego .Najgorsze jest to że nie ma na nich rady i oni robiąc takie (naprawy)
    dobrze o tym wiedzą.
  • #11
    sosarek

    Level 43  
    jozwiaks wrote:
    Na alledroga patrzyłem już orientacyjnie i nic nie widziałem :(
    Ale jest nowy wątek:
    Po radzie kolegi DUCIA zadzwoniłem do serwisu dowiedzieć się więcej co i jak i o jakieś wyjaśnienia pisemne. Niestety gościa co zajmuję się moim sprzętem już nie było (pracuje do 15, a ja dzwoniłem po 16) i po krótkiej rozmowie namówiłem tego co ze mną rozmawiał, żeby mi powiedział jak to wygląda i oto odpowiedź:
    - pierwszą czynnością, którą wykonujemy jest podniesienie klawiatury w każdym sprzęcie, który do nas trafia - szukają śladów zalania, bo wtedy klient traci gwarancje, a oni zarabiają
    - niestety widać ślady nieznacznego zalania pod klawiatura numeryczną
    - ślady są już dość stare, bo widać postępującą korozję.
    - gościu oznajmił, że do wymiany odpłatnej jest najprawdopodobniej klawiatura wraz z obudową górną klawiatury ?? Koszt ok. 200zł
    - reszta napraw, czyli wyjący wentylator, chyboczący się wyświetlacz i problemy z otwieraniem laptopa (guziczek na przodzie obudowy) zostaną naprawione na gwarancji.

    No i mam teraz dylemat, co robić z tym fantem.
    P.s.
    Czekam aż mi prześlą dokumentację zdjęciową - nie omieszkam się podzielić z Wami


    Kolego,na wymianę klawiatury nie musisz się zgodzić,niech zajmą się resztą w ramach gwarancji (swoją drogą trochę to dziwne że w przypadku zalania ją tracisz-ale resztą zajmą się w ramach gwarancji).Jeśli chodzi o fotografię przedstawiające zalania-porównaj wszystkie które już masz z tymi które jeszcze otrzymasz-niestety nie jesteś pierwszą osobą którą serwis Asusa próbuje "wydoić" - i co ciekawsze we wszystkich przypadkach z którymi miałem styczność winę ponosiła "zalana" klawiatura (nawet w przypadku artefaktów!!! - tylko wtedy wołali ponad 400zł !!! za jej wymianę)
  • #12
    jarewa
    Level 31  
    Ja bym zapłacił owe 200zł . Ale pod warunkiem że nadal będę miał gwarancje na całego.

    Wyłączenie
    Gwarancja nie obejmuje:

    1. Uszkodzeń spowodowanych poprzez niewłaściwe użytkowanie, problemy z zasilaniem lub problemy wynikające z użytkowania produktów innych firm niż Asus.

    2. Uszkodzeń powstałych w wyniku użytkowania innego niż przewiduje to instrukcja obsługi produktu.

    3. Uszkodzeń spowodowanych w czasie napraw (w tym upgrade) wykonywanych przez inne niż (autoryzowane przez) Centra Serwisowe Asus.

    4. Uszkodzenia spowodowane przez niewłaściwe użytkowanie oprogramowania.

    5. Uszkodzenia spowodowane przez jakiekolwiek wirusy.

    6. Uszkodzenia powstałe w wyniku kataklizmów naturalnych (w tym uszkodzenia poprzez wyładowania elektryczne w trakcie burz)

    7. Notebooków w których brakuje numeru seryjnego lub jest on nieczytelny.

    8. Akcesoriów (darmowych) dostarczonych razem z notebookiem takich jak: mysz, torba, itd.. Za wyjątkiem DOA*.

    9. Odtwarzania lub zamiany jakichkolwiek danych lub oprogramowania przechowywanego w notebooku.

    10. Całego oprogramowania, w tym systemu operacyjnego firmy Microsoft i dołączonych programów takich jak Nero, PC-Cillin oraz innego. Za wyjątkiem DOA*.



    Ludzie czasami wieszają psy na serwis niepotrzebnie. Tak jak kiedyś ktoś napisał że dał do serwisu i też mu tak powiedzieli ale on zapracie zaprzeczał mimo zdjęć. Dopiero później sobie przypomniał że komuś pożyczał. To są też ludzie. Jeżeli popełni się błąd trzeba za nie płacić. A nie być oburzony na serwis. Bo ty masz swoją racje.