Witam
problem mam taki że mi nagle poldek - z dnia na dzień zaczął stukać, cała akcja na mrozie. Wygląda to tak że stuka przy obciążeniu/przyspieszaniu a właściwie to próbie przyspieszania, bo stracił moc. Stuk jest bardzo głośny, silnik się szybciej grzeje, do tej pory miałem problem go rozgrzać do 90st a teraz bardzo szybko się nagrzewa. Rozrusznik kręci tak jakby na którymś tłoku nie miał ciśnienia.
tymczasowo problem rozwiązałem kupując wczoraj poloneza 1,6 GLI 1997r za 600zł z gazem. trochę pordzewiały ale jeździ, natomiast może ten poprzedni będzie jeszcze żył.
jakieś sugestie?
problem mam taki że mi nagle poldek - z dnia na dzień zaczął stukać, cała akcja na mrozie. Wygląda to tak że stuka przy obciążeniu/przyspieszaniu a właściwie to próbie przyspieszania, bo stracił moc. Stuk jest bardzo głośny, silnik się szybciej grzeje, do tej pory miałem problem go rozgrzać do 90st a teraz bardzo szybko się nagrzewa. Rozrusznik kręci tak jakby na którymś tłoku nie miał ciśnienia.
tymczasowo problem rozwiązałem kupując wczoraj poloneza 1,6 GLI 1997r za 600zł z gazem. trochę pordzewiały ale jeździ, natomiast może ten poprzedni będzie jeszcze żył.
jakieś sugestie?