Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przetwornica na 34063 vs trafo i napięcie symetryczne

GrandMasterT 25 Jan 2010 17:30 3217 3
  • #1
    GrandMasterT
    Level 24  
    Potrzebuję zbudować przetwornicę niewielkiej mocy, z 12 na +/- 24V, bez żadnej stabilizacji, wydajność prądowa około 1A.
    Uzyskanie 24V jest bardzo proste na gotowej aplikacji z dokumentacji układu.
    -24V podejrzewam, że niewiele bardziej skomplikowane, bo w dokumentacji jest też 'voltage inverter'.
    Natomiast zastanawiam się, czy dałoby się wykorzystać 34063 z zewnętrznym tranzystorem kluczującym NPN do sterowania niewielkiego transformatora (np. nawiniętego na jakimś mniejszym rdzeniu wyszabrowanym z ATXa) i po stronie wtórnej uzyskać od razu +/- 24, na jednym układzie ?
    Znacznie uprościłoby mi to (i zminiaturyzowało) konstrukcję, prawdopodobnie wyższa byłaby też sprawność. Przy okazji mógłbym uzyskać i inne napięcia, które mogę potrzebować - np. 6,5-7V z którego ekonomiczniej (w sensie ogólnej sprawności) mógłbym uzyskać +5 drogą stabilizatora 7805, niż prosto z +12.
    Napięcie dla komparatora pociągnąłbym ze strony wtórnej i miałoby to też tą zaletę, że obciążenie dowolnej gałęzi (nigdy nie będą obciążone jednocześnie) spowoduje spadek napięcia na drugiej i reakcję przetwornicy, nawet jeśli będzie bezpośrednio monitorować tylko dodatnią gałąź.



    Zdaję sobie sprawę, że istnieją lepsze układy do tego celu i inne możliwe rozwiązania (chociażby NE555 + tranzystor) - jednak 34063 mam solidną garść na miejscu w szufladzie, więc z czystej ciekawości chciałbym spróbować, żeby zobaczyć efekty.

    Czy coś takiego ma szansę zadziałać ?
  • #2
    -RoMan-
    Level 42  
    Krótko: porzuć ten pomysł zanim osiwiejesz. Użyj normalnego kontrolera PWM (nie 555!) zamiast przestarzałego badziewia.
  • #3
    GrandMasterT
    Level 24  
    Ano już porzuciłem.
    Z czystej ciekawości wczoraj trochę podłubałem, sklecenie czegoś takiego na płytce uniwersalnej to kwestia 10 minut.
    Nawet udało mi się uzyskać napięcia na wyjściu nawiniętego na szybko transformatora, ale nie było mowy o jakiejkolwiek wydajności prądowej.
    Przebieg na uzwojeniu wtórnym wyglądał dość dziwnie - jakieś gasnące oscylacje, podsycane na nowo każdym impulsem.

    Przetwornica na 34063 vs trafo i napięcie symetryczne

    Przy jakimś solidniejszym obciążeniu zmieniał się w prostokątny, ale amplituda drastycznie malała. Podejrzewam, że oprócz problemów po stronie pierwotnej samo trafo nie było zbyt dobre - częstotliwość przetwornicy miałem niedaleko 100kHz, więc zbyt duże indukcyjności bardzo łatwo mogły mi ograniczyć prąd płynący w uzwojeniu pierwotnym.

    Chyba czas poszukać lepszych układów do budowy prostych przetwornic z wieloma napięciami wyjściowymi. Interesuje mnie też możliwość zbudowania przetwornicy z dość wysokim (100-200V) napięciem wyjściowym, regulowanym w pewnym zakresie.

    Może mógłbyś polecić jakiś tani scalaczek z którym warto byłoby się zapoznać (tani, żeby nie żałować ukatrupionych przy eksperymentach :D) ?

    W kwestii 34063 - moim zdaniem może i stara kostka, ale układ udany (i tani) - kiedy nie wymaga się od niego zbyt wiele (niskie napięcie zasilania, duża stabilność napięcia), spokojnie spełnia oczekiwania. Z dobrze obliczonym dławikiem nawet sprawność osiąga co najmniej zadowalającą - w jednym z wykonanych wcześniej zasilaczy przeszedłem drogę od sprawności rzędu 40% do ponad 80% po prostu douczając się jak ma wyglądać dławik do takiego zasilacza.
  • #4
    lechoo
    Level 39  
    Z tanich i łatwo dostępnych układów sterujących do przetwornic proponuję UC3843 (flyback), UC3845 (flyback, forward), SG3525 (forward push-pull z odczepem). Każdy z nich ma wyjścia przystosowane do sterowania tranzystorami MOSFET.