Witam mam problem z moją meganką. Jaśniej chodzi o to że rano gdy jest zimno mam problem z odpaleniem już dokładniej opisuje problem
Przychodzę rano do autka przekręcam kluczyk i zapala ale jeśli nie przytrzymam gazu mocniej to zaraz zgaśnie i później już trzeba długo kręcić z 5-6 razy żeby zapalił. Jeśli trzymam pedał gazu to jest ok. Problem występuje tylko i wyłącznie na Pb na LPG nie ma takich problemów. Pozdrawiam i czekam na jakąś podpowiedz czy jest to wina pompy paliwa czy macie jakiś inne pomysły.
P.S. Świece i kable nowe
Przychodzę rano do autka przekręcam kluczyk i zapala ale jeśli nie przytrzymam gazu mocniej to zaraz zgaśnie i później już trzeba długo kręcić z 5-6 razy żeby zapalił. Jeśli trzymam pedał gazu to jest ok. Problem występuje tylko i wyłącznie na Pb na LPG nie ma takich problemów. Pozdrawiam i czekam na jakąś podpowiedz czy jest to wina pompy paliwa czy macie jakiś inne pomysły.
P.S. Świece i kable nowe