Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radmor 5102 - Wzmacniacz się wzbudza :[

shg 21 Lip 2004 00:47 2959 7
  • #1 21 Lip 2004 00:47
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej

    A zaczęło się tak:
    Mój brat (wykazujący się niepospolitą inteligencją i pomysłowością :D ) wsadził wtyczkę jack połączoną z wejściem amplitunera do gniazdka, trafił na fazę :( . Z głośników wydobyło się głośne "trach" i jak można się spodziewać, wzmacniacz umarł.

    To się stało:
    Rozłożyłem, sprawdziłem końcówki mocy - padły wszystkie(!) tranzystory, oprócz 2n3055 i BD136 i jeszcze spalone 2 w okolicy regulatorów barwy dźwięku.

    Tak zrobiłem:
    W sklepie babka mnie zagięła - BC211 za 6,50 PLN podziękował. Wymieniłem wszystko na BC547 i BC557 sprawdziłem z pełną mocą przez 10 minut, grało w porządku, tranzystorki się nie przegrzały (sąsiadka pytała następnego dnia, co tak głośno grało, powiedziałem, że to nie ja bo mam wzmacniacz spalony :D ).

    A tu jest problem:
    Wzmacniacz działał ok. roku bez żadnych problemów. Ostatnio jednak zdarza mu się od czasu do czasu wzbudzić, najczęściej zaraz po włączeniu zasilania (nie jestem pewien czy na 100% to jest wzbudzenie, bo jeszcze nigdy go na tym nie przyłapałem z oscyloskopem pod ręką).
    Po wyłączeniu i włączeniu zasilania (nawet na 0.5s) wszystko wraca do normy. Ostatnio te ekscesy przydarzają mu się coraz częściej.

    Podejrzewam, że przyczyną może być zbyt duże wzmocnienie nowych tranzystorów. może ktoś miał już taki problem i wie co z tym zrobić?

    Z góry dzięki za pomoc wszelką.

    0 7
  • #2 21 Lip 2004 01:16
    denooky
    Poziom 20  

    Skad wiesz, ze sie wzbudza? Czym sie to objawia? Jak dlugo to trwa?

    0
  • #3 21 Lip 2004 03:52
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej

    W tym cały problem, że nie jestem na 100% przekonany, że się wzbudził.
    Wzmacnicz jest zabudowany (stoi na nim jeszcze trochę sprzętu), kilka razy go wyciągałem i otwierałem, oscyloskop był w pogotowiu, ale bestia jest tak sprytna, że za każdym razem działa normalnie akurat, jak mogę coś sprawdzić :( .
    Po włączeniu wzmacniacza czasem nie działa jeden z kanałów, najczęściej lewy, czasem prawy, efekt występuje też podczas normalnej pracy po jakimś czasie. Objawia się tym, że zanika dźwięk, trwa to czasem kilka sekund, ale kiedyś przez całą noc nie chodził jeden kanał (już zasypiałem i zniknął dźwięk, jak rano wstałem dalej go nie było). Sygnał mam podłączony przez przedwzmacniacz własnej roboty na TL072, ale ten jest na 100% sprawny.
    Zawsze pomaga wyłączenie zasilania, nawet na moment. Zaraz po wyłączeniu wzmacniacz gra przez chwilę (kondensatory trzymają) i już wtedy felerny kanał zaczyna normalnie pracować, włączam spowrotem zasilanie i wszystko w porządku, czasem nawet wystarczy pokręcić potencjometrem głośności (ale nie zawsze pomaga, potencjometr był wymieniany, jest całkowicie sprawny).

    0
  • #4 21 Lip 2004 13:15
    Jon-X
    Poziom 28  

    Na Twoim miejscu sprawdziłbym dokładnie poprawność montażu, a i jeszcze jedno - czy sparowałeś tranzystory we wzmacniaczu różnicowym ? To te dwa małe na wejściu. Może nie mieć znaczenia ale sprawdź bo lubią się cuda dziać jak nie ma idealnej pawy. Pozdrowienia

    0
  • #5 21 Lip 2004 16:52
    h jaworski
    Poziom 39  

    najpierw posprawdzaj wszystkie przełączniki wejśc fm am i kontur -20db potenciometry i jeszcze jedno czy to jest chwilowy brak 1 kanału czy wzbudzanie bo wzbudzanie to raczej jest buczenie albo pisk czasami może być bardzo wysokiej czestotliwości a nie brak 1 kanału ja stawiam na to że ci coś poprostu przerywa

    0
  • #6 21 Lip 2004 16:57
    denooky
    Poziom 20  

    On sie nie wzbudza, dlugo by tranzystory mocy nie wytrzymaly. Wyglada na to, ze starosc daje mu sie we znaki. Tak jak mowil h jaworski zabierz sie za takie elementy jak bezpieczniki, przelaczniki, rezystory.

    0
  • #7 21 Lip 2004 17:07
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej

    Cała mechanika (przełączniki potencjometry) sprawdzone, wszystko w porządku. Wpadłem na to, że może to być zasilacz, kiedyś już padł. Na pewno nic nie przerywa, bo dźwięk zanika stopniowo.

    :arrow: DJ Jon-X
    tranzystorów wzmacniacza różnicowego nie parowałem, to nie ma większego znaczenia.

    O ile jest to wzbudzenie, to na częstotliwościach ponadakustycznych, bo nic nie słychać.
    Dzisiaj dokładnie go zbadam, szczególnie przyjrzę się zasilaczowi, ostatnio efekt występuje dość często, więc może uda mi się go przyłapać :D
    dzięki za odpowiedzi.

    0
  • #8 22 Lip 2004 02:28
    piotr9
    Poziom 2  

    denooky napisał:
    Skad wiesz, ze się wzbudza? Czym się to objawia? Jak dlugo to trwa?

    ----------------------------------------------------------
    piotr9
    pamiętaj że bc547 i 557 śą szybsze niż bc211,i bc313
    ni zmieniłeś w układzie punktó pracy,dzielniki rezystorowe w układzie
    bazy tranzystora,sprawdź pulsacje na elkach blokujących zasil.przedwzmacniacza!.Sprawdż czy między bazą a kolektorem są
    kondensdatory ~`100p(wycinają wyższe harmoniczne).
    Bardziej jednak zwracał bym uwagę na filtrację ,nap.zasilania
    po kolei ,elki od prostownika ,do stopni wejściowych.
    Taki "szok" jaki zrobił Twoj brat,mógł spowodować "upływy"kondensatorów.Pracuj etapami najpierw końcowka,potem przedwzmacniacz,albo przyślij schemat(bmp),zaznaczę Ci ,kropkami
    co trzeba wywalić(myślę że moje,40 lat praktyki w czymś Ci pomoże)
    kwap47(malpa)os.pl,piotr.kwapniewski@web.de
    powodzenia!!!
    piotr9

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo