Lato mamy powiedzmy w pełni, słoneczko grzeje, upał nie do zniesienia (ja miałem dzisiaj w domu 0.15*PI radianów celsjusza
i to w pokoju ze ścianą od strony północno-zachodniej).
Wpadłem na taki pomysł, czy nie dało by się przerobić starej lodówki na klimatyzaror?
Potrzebna była by lodówka z małym tym czymś do odprowadzania ciepła (czy to się nie nazywa czasem radiator?
), trzeba by to wywalić za okno, albo zrobić jakiś obieg ciepła z wyjściem na zewnątrz budynku, do komory zamrażalnika wstawić wiatrak et voila: Tania klima!
Ktoś może zrobił coś takiego? Gdzie można znaleźć "schematy" lodówek?Zasadę działania z grubsza znam, chodzi mi o praktyczną możliwość demontażu i "przekonfigurowania" urządzenia (lodówka radziecka Mińsk cośtam).
Może znajdzie się jeszcze ktoś, komu za gorąco?
Na razie w godzinach popołudniowych pozostaje siesta
.
Wpadłem na taki pomysł, czy nie dało by się przerobić starej lodówki na klimatyzaror?
Potrzebna była by lodówka z małym tym czymś do odprowadzania ciepła (czy to się nie nazywa czasem radiator?
Ktoś może zrobił coś takiego? Gdzie można znaleźć "schematy" lodówek?Zasadę działania z grubsza znam, chodzi mi o praktyczną możliwość demontażu i "przekonfigurowania" urządzenia (lodówka radziecka Mińsk cośtam).
Może znajdzie się jeszcze ktoś, komu za gorąco?
Na razie w godzinach popołudniowych pozostaje siesta

do tego obraska, trzeba dodać pod skraplaczem jakąś kuwetę , sporo wody z tego scieka i sporo zabawy aby ustawić ten termostat aby to non stop niewarczało i nielodziło blachy.