Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Klima z lodówki w mieszkaniu

shg 21 Lip 2004 05:52 6500 18
  • #1 21 Lip 2004 05:52
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej

    Lato mamy powiedzmy w pełni, słoneczko grzeje, upał nie do zniesienia (ja miałem dzisiaj w domu 0.15*PI radianów celsjusza :D i to w pokoju ze ścianą od strony północno-zachodniej).
    Wpadłem na taki pomysł, czy nie dało by się przerobić starej lodówki na klimatyzaror?
    Potrzebna była by lodówka z małym tym czymś do odprowadzania ciepła (czy to się nie nazywa czasem radiator? :D ), trzeba by to wywalić za okno, albo zrobić jakiś obieg ciepła z wyjściem na zewnątrz budynku, do komory zamrażalnika wstawić wiatrak et voila: Tania klima!
    Ktoś może zrobił coś takiego? Gdzie można znaleźć "schematy" lodówek?Zasadę działania z grubsza znam, chodzi mi o praktyczną możliwość demontażu i "przekonfigurowania" urządzenia (lodówka radziecka Mińsk cośtam).
    Może znajdzie się jeszcze ktoś, komu za gorąco?
    Na razie w godzinach popołudniowych pozostaje siesta :D .

    0 18
  • #2 21 Lip 2004 09:53
    wowka
    Poziom 28  

    jurex2 przeczytaj dokladnie post bo chodzi wlasnie oto zeby nie grzac pomieszczenia, sam mam stara lodowke i myslalem nad takim klimatyzatorem. Ciekawe czy dalo by rade jakos zrobic z nagrzewnic samochodowych ale jak dla mnie to najwiekszym problemem jest sam czynnik chlodzacy bo skad go wziasc jak go nalac i ile to kosztuje

    0
  • #3 21 Lip 2004 17:48
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej

    Sprawdź sobie ile prądu pobiera zwykły klimatyzator (chłodzenie) minimum to 0.8kW (taki mały ścienny)
    http://www.kki.net.pl/~zins/AIRP.HTML
    A lodówka 250W i przyjemny chłodny wiaterek :D

    Z czynnikiem chłodzącym, to ja myślę tak, żeby sprawną lodówkę zdemontować nie rozszczelniając układu. Napełnić lodówkę można w serwisie AGD, ale niestyty tego się nie wlewa, trzeba mieć jakiś sprzęt specjalny, bo to skroplony gaz.
    Można by nawet pokusić się o postawienie lodówki w pokoju, cały ten "radiator" z tyłu obudować płaszczem wodnym dodać pompkę i jakąś chłodnicę za okno wywalić. W sumie rozwiązanie najprostsze i bezpieczne :D
    Może jakieś pomysły na wymiennik ciepła, jak na razie przyszło mi tylko do głowy, żeby posklejać to z plexi.
    ------
    O jeszcze inaczej wymyśliłem: obudować ten radiator byle czym i zrobić chłodzenie powierzem, wystarczyło by za okno dwie rury wystawić.

    0
  • #4 21 Lip 2004 20:49
    h-doc
    Poziom 27  

    shg - no, nieźle trafiłeś z pomysłem. Od kilku dni są takie upały, że najchętniej zamknąłbym się w lodówce. Pomysł jest świetny i na pewno warty przemyślenia. Jedyne czego się obawiam, to czy wydajność agregatu lodówki będzie wystarczająca. Ja mieszkam na ostatnim piętrze, w dodatku mury są praktycznie pozbawione izolacji - czuję się po prostu jak w piecu.
    W sumie najprostszym testem byłoby zostawienie otwartych drzwi lodówki na jakiś czas i sprawdzenie, czy pomieszczenie się ochłodziło.

    0
  • #5 21 Lip 2004 22:10
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej

    :arrow: h-doc
    Parametry cieplne mieszkania można z grubsza określic rejestrując temperaturę na zewnątrz i wewnątrz. Potem trochę obliczeń (rezystancja temiczna ścian itp. :D)
    Niestety, jak otworzysz lodówkę jedynym efektem będzie ogrzanie mieszkania (ciepło pobrane z komory oddawane jest w chłodnicy z tyłu, do tego dochodzą straty), można spróbować wyłączyć lodówkę z prądu, ale efekt będzie w dużej mierze zależał od jej pojemności cieplnej.
    Spróbuję zrobić tą wersję z chłodzeniem powietrzem, ale nie za szybko, bo lodówkę mam w drugim mieszkaniu i nie chce mi się tam jechać. :D .Jak zadziała, to na wakacje się tam przeprowadzam :D
    -----
    Chłodnicę obuduję tekturą - dobra izolacja cieplna, a szczelne wystarczająco będzie :D
    BTW to drugie mieszkanie, jak Twoje - ostatnie piętro - cienkie ściany

    0
  • #6 21 Lip 2004 22:29
    cikol
    Poziom 27  

    Pomysł ciekawy. Ale mam pytanie. Czy agregat ze starej lodówki nie siądzie po kilku godzinach? Lodówki włączają się tylko na chwile. Klima chodzi troche dłużej :D . Problem podobny do robienia stroboskopu ze starego aparatu z flashem. :D

    ps. Agregat - nie ideał - też grzeje :D

    0
  • #7 21 Lip 2004 23:13
    gugus
    Poziom 15  

    temat ciekawy powiem tak jesli na agregat zastosować nadmuch (wentylatorek) to zabezpieczenie termiczne w agregacie nie zadziała (testowane na wyjętym układzie z lodówki).
    Zastanawia mnie tylko jedno, a mianowicie sprawność układu.
    Z tego co wiem układ chłodniczy jest tzw. pompą ciepła.
    Producenci którzy produkują takie pompy np klimatyzatory podają sprawność takiego układu od 1---3 do nawet 1----8 czyli na jedną kilowatogodzinę energii elektrycznej otrzymujemy od 3 do 8 kwh energii cieplnej.
    Ale niestety jest haczyk te parametry są podawane dla niewielkiej różnicy temperatur około 50 stopni celsjusza.
    A lodówka pracuje przy róznicy temperatur rzędu 50-70 stopni wobec tego sprawność układu spada.
    Agregaty w zwykłych lodówkach mają moc 80-150 W
    wobec tego najważniejsza moim zdaniem jest sprawność układu lodówkowego w tym zastosowaniu.
    jesli sprawnosć tego układu ma miec 1 do 2 czyli moc chłodnicza 200W przy mocy agregatu 100W to raczej niema sensu się w to bawic ale jeżeli wyniesie 1 do 8 to mamy ze 100W włożonej elektrycznej 800W chłodniczej
    a to już coś.



    Mam nadzieję iż jakiś ekspert od chłodnictwa uzupełni lub poprawi moje wywody.

    pozdrawiam

    1
  • #8 22 Lip 2004 00:05
    GKVIDEO
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam w ciepły letni wieczór czytając wypowiedzi kolegów to z tego co mi wiadomo to na każdy m2 powieżchni mieszkalnej przyjmuje się ok.100-150W mocy chłodniczej czyli jeżeli udało by się uzyskać z naszego klimatyzatora nawet 800w to nie wiele powierzchni udało by nam się schłodzić przyjmując jeszcze że każda przebywająca osoba w tym pomieszczeniu wydziela ok 100W ciepła .Tak wg mnie pomysł dobry ale szkoda zachodu i jeszcze jedno jeżeli nasza klima nie ochłodzi pomieszczenia dosyć szybko to skraplacz pokryje nam się lodem i z chłodu nici .Pozdrawiam i smażymy się dalej!

    0
  • #9 23 Lip 2004 03:14
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej

    :arrow: G&KVIDEO
    A możesz coś konkretniej powiedzieć o tej mocy chłodniczej, tzn. czy jak np. 1kW mocy cieplnej jest w stanie ogrzać pomieszczenie o 10stopni, to czy 1kW mocy chłodniczej jest w stanie o te 10 stopni ochłodzić?
    Bo jak tak, to na jeden pokój wystarczy te 300W. Mając taką moc grzewczą podniosłem temperaturę w pokoju (16 m^2) o jakieś 8 stopni w czasie kilku godzin.
    A człowiek aż tyle ciepła wydziela?? Ja się chyba termoogniwami okleję :D Co się ma marnować!
    ----------
    A baj de łej. Przez ostatnie dwa upalne dni nie mogłem psa znaleźć.
    Dziś popadało i wrócił, dowiedziałem się od sąsiada, że on przez cały czas w piwnicy siedział. Sprytna bestia.

    0
  • #11 06 Sie 2004 14:07
    Piotr3
    Poziom 12  

    Można łatwo zrobić test praktyczny, wystawić całą lodówke na np. balkon albo do piwnicy (mamy z głowy problem z oddawaniem ciepła na zewnątrz) W zamrażalniku lodówki montujemy wężownice z cienkiej rurki miedzianej (tak by rurka przylegała do zamrażalnika, ma to być coś w rodzaju wymiennika) Wyprowadzamy dwie końcówki rurki na zewnątrz lodówki, łączymy je z nagrzewnicą samochodową zamontowaną w pomieszczeniu które mamy schłodzić. Przewody między lodówką, a samochodowa nagrzewnicą izolujemy, napełniamy płynem do chłodnic ,montujemy małą pompke. W tym układzie można równolegle podłączyć kilka lodówek. Ciekawe czy to by zadziałało?

    0
  • #12 06 Sie 2004 16:34
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej

    :arrow: Piotr3
    :D Dobre :D
    Akurat ta lodówka, którą mogę przetestowaś nie jest używana, więc spokojnie może wylądować na balkonie. Na pewno zadziała. Ale, czy trzeba od razu nagrzewnicę z samochodu? Myślę, że jako medium transportujące ciepło (a może zimno? :D ) można by spokojnie wykorzystać powietrze. Rury do tego takie kominowe (harmonijka) z Alu.
    I jeszcze pytanie. Ile mocy jest w stanie odprowadzić moduł Peltiera? Wiem, że to zależy m.in. od wielkości, ale tak orientacyjnie. Chociaż to chyba mało ekonomiczne rozwiązanie.

    0
  • #13 06 Sie 2004 16:43
    DoctorX
    Poziom 23  

    a może tak zbudować "maszynownię wody lodowej" i z tak schłodzoną wodą podłączyć się do kaloryferów i puścić obieg...w zimie dawały by ciepło,a w lecie chłodek.Zdaje mi się że to głupi pomysł ;).
    Podłączam się do tematu bo w gorące dni to mi fajki nie smakują - a to bardzo ważna kwestia :)
    co do tego czy agregat padnie to raczej nie ,bo ostatnio lodówka mi się zepsuła i chodziła bez wyłączania 4 miesiące...nie zauważyłem tego i efekt był natychmiastowy prawie 500PLN rachunek za prąd ;(

    0
  • #14 06 Sie 2004 17:09
    DWAserwis
    Poziom 29  

    U mnie drugi sezon to działa Klima z lodówki w mieszkaniu do tego obraska, trzeba dodać pod skraplaczem jakąś kuwetę , sporo wody z tego scieka i sporo zabawy aby ustawić ten termostat aby to non stop niewarczało i nielodziło blachy.

    0
  • #15 06 Sie 2004 19:58
    BoskiDialer
    Poziom 34  

    Hm.. a może lodówke dać na balkon, do zamrażalnika doprowadzić 2 rury, w środku zamrażalnika zamontować kilka przegródek żeby powietrze tam dłużej krążło.. do jednej rury podłączyć wentylator aby wpompowywał powietrze, a dróga rura do pomieszczenia.. z zimnym powietrzem.. ?

    0
  • #16 06 Sie 2004 21:30
    jacur
    Poziom 32  

    tak sobie czytam te posty i zauwazylem jedn blad na rysunku powyzej
    parownik to jest to co daje zimno a skraplacz to jest to co oddaje cieplo do otoczenia
    pozatym stare lodówki pracowaly na freonach R12 lub R22 które juz sa wycofane ze sprzedazy i jest ustawowy zakaz napelniania układow tymi czynnikami wiec jak nam freon ucieknie podczas prostowania rurek to mozemy sobie z kompresora zrobic pompke do akwarium ;)

    0
  • #17 08 Sie 2004 09:54
    midas78
    Poziom 19  

    Dołącze się do tematu jako szczęśliwy posiadacz klimatyzacji.
    Mój klimatyzator ma moc chłodniczą 3,5kW i szczerze mówiąc ledwie wydala u mnie w mieszkaniu. Przy upałach ok 35°C utrzymuje w mieszkaniu jakieś 22 - 23 °C. Jak się zmniejsza temeperatura na zewnątrz, wewnątrz również robi się chłodniej.
    Przy takiej mocy (i wydatku powietrza) na wylocie w mieszkaniu mam jakieś 10 - 12 °C. I w zasadzie tylko pomieszczenie w którym jest nadmuch się ochładza, reszta mieszkania (a nie jest duże - 45m2) nie wiele się schładza.

    Wygląda więc na to, że przy mocy chłodniczej lodówki w zakresie 200 - 300W trzeba zapomnieć o jakimś zauważalnym ochłodzeniu atmosfery.

    U mnie minusem jest to, że mam okna na południowy zachód i od ok 13.00 słońce zagląda mi do mieszkania (aż do jego zachodu).

    0
  • #18 08 Sie 2004 11:07
    Piotr3
    Poziom 12  

    Zdaje się,że lepiej kupić klimatyzator w sklepie, ceny co roku są niższe tych urządzeń. Przenośny klimatyzator kosztuje ok 1700zł, a naścienny 1500zł (takie ceny widziałem w Castoramie, modele najtańsze) To tyle co średniej klasy telewizor.

    0
  • #19 08 Sie 2004 13:37
    etedio
    Poziom 24  

    shg napisał:
    A człowiek aż tyle ciepła wydziela?? Ja się chyba termoogniwami okleję :D Co się ma marnować!


    hehe człowiek 150W może srednio wydzielać :D a w impulsie podobno 1kW wyciąga :D wot technika!!

    przykładzik z życia - siedzę w swojej pakamerce (ja+komputer) i po całej nocy pokoik jest ogrzany całkiem mocno, czuć różnicę jak się wychodzi :wink:

    dawno temu był taki pomysł (wojskowi chyba wymyślili), żeby nie dawać ogrzewania, lecz zmniejszyć straty i użyć mieszkańców w roli grzałek - podobno to całkiem ładnie nawet chodziło, ale jakoś nie upowszechniło się :wink:

    a może by tak jakieś WC do pokoiku wpakować? nawet w lecie woda z kranu ma tylko kilkanaście stopni - jakieś rurki po całym pokoju i jazda!

    ech... miałem lodówkę "szron" to rok temu rodzinka wywaliła, a teraz się muszę smażyć :(

    0