Witam, mam samochód, renault megane 2.0 z 1997 roku, benzyna, gaz i mały problem.
Na zimnym silniku zawsze dobrze odpala, na dotyk, gorzej jest jak się silnik rozgrzeje. Wcześniej trochę zakręcił (około 2 sekundy) i odpalił, a teraz jak jest takie zimno muszę go męczyć dłużej (około 5 - 6 sekund) żeby odpalił na ciepłym silniku. Gdy odpali, to muszę parę sekund przytrzymać go na wyższych obrotach, żeby nie zgasł, bo jak puszcze za wcześnie gaz to zgaśnie.
Na zimnym silniku, bez względu jaka jest temperatura pali na dotyk i nie muszę w ogóle gazu naciskać.
Proszę o poradę, co może być przyczyna tych objawów bo boje się ze w końcu może mi akumulator paść. Z góry dziękuje za odpowiedź.
Na zimnym silniku zawsze dobrze odpala, na dotyk, gorzej jest jak się silnik rozgrzeje. Wcześniej trochę zakręcił (około 2 sekundy) i odpalił, a teraz jak jest takie zimno muszę go męczyć dłużej (około 5 - 6 sekund) żeby odpalił na ciepłym silniku. Gdy odpali, to muszę parę sekund przytrzymać go na wyższych obrotach, żeby nie zgasł, bo jak puszcze za wcześnie gaz to zgaśnie.
Na zimnym silniku, bez względu jaka jest temperatura pali na dotyk i nie muszę w ogóle gazu naciskać.
Proszę o poradę, co może być przyczyna tych objawów bo boje się ze w końcu może mi akumulator paść. Z góry dziękuje za odpowiedź.