Witam!Mam problem tego typu że gdy samochód postoi na dworze przy tem. mniejszej niż -5 bardzo ciężko pali fakt że mam mały akumulator ale kręci i załapuje i musze gaz do oporu a jak już załapie to dopiero po 5-10 sekund wchodzi na równe obroty a przy zimnym rozruchu chmura dymu że nieraz nic nie widać.Jak narazie wymieniłem filtr paliwa ale zbytnio się nie poprawiło.Ma ktoś jakiś pomysł?A i jeszcze mam takie pytanie:gdzieś wyczytałem że istnieje dźwignia zimnego rozruchu czy to prawda w silniku znalazłem taką wajche którą można przesunąć o pół obrotu przypominam że to Seat Cordoba 1.9 Tdi 90km 98r.. proszę o pomoc.