Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

termometr w reduktorze, jak oszukać ??

czerwona strzała 27 Jan 2010 16:50 18550 21
Wago
  • #1
    czerwona strzała
    Level 12  
    WItam was serdecznie
    Chcę zrobić pewien układzik
    Instalacje gazową mam ustawioną na 30 stopni, wtedy dopiero przełańcza się na gaz.
    Chciał bym zrobić układ który oszukiwał bym termometr i wtedy autko mogło by się predzęj przełączyć na gaz. Do reduktora dochodzi termometr na 2 przewodach, i oto pytanie, co można zastosować żeby go oszukać ?? Np jakiś opornik żeby wytwarzał jakiś opor czy coś i to czytało jako jakąs temp. wiekszą od 30°C. Jeżeli bym coś takiego zamontował to wtedy bym to zlutował na przekazniku lub 2 przekażnikach i zrobił włącznik w samochodzie i gdy samochód niechciał bym mi się szybko przełączyć na gaz to czasami sam bym go przełączył. Prosze o pomoc i wyrozumiałośc, bo w instalacji niemam trybu awaryjnego i niemoge jezdzic na samym gazie [/b]
  • Wago
  • #2
    jsah
    Level 17  
    czerwona strzała wrote:
    WItam was serdecznie
    Chcę zrobić pewien układzik
    Instalacje gazową mam ustawioną na 30 stopni, wtedy dopiero przełańcza się na gaz.
    Chciał bym zrobić układ który oszukiwał bym termometr i wtedy autko mogło by się predzęj przełączyć na gaz. Do reduktora dochodzi termometr na 2 przewodach, i oto pytanie, co można zastosować żeby go oszukać ?? Np jakiś opornik żeby wytwarzał jakiś opor czy coś i to czytało jako jakąs temp. wiekszą od 30°C. Jeżeli bym coś takiego zamontował to wtedy bym to zlutował na przekazniku lub 2 przekażnikach i zrobił włącznik w samochodzie i gdy samochód niechciał bym mi się szybko przełączyć na gaz to czasami sam bym go przełączył. Prosze o pomoc i wyrozumiałośc, bo w instalacji niemam trybu awaryjnego i niemoge jezdzic na samym gazie [/b]


    Przede wszystkim popraw błędy ortograficzne w swoim poście. Widzę, że tak jak mówisz, tak i piszesz - nie ma takiego słowa w języku polskim jak „przełańcza”, tylko jest przełącza!

    Powiedz, po co takie kombinacje są ci potrzebne, to może coś tobie doradzimy? Jaki masz sterownik LPG? Może w twym sterowniku można ustawić niższą temperaturę przełączania na gaz niż 30 st. C, np. 10 st. C. W niektórych sterownikach jest też możliwość wyłączenia opcji automatycznego przejścia na LPG w zależności od temperatury reduktora. Wtedy LPG się włącza automatycznie po osiągnięciu odpowiednich obrotów silnika - tutaj też są duże możliwości ustawiania tych obrotów.

    Jeśli się uprzesz i będziesz chciał mimo wszystko swój pomysł realizować, to czujnik temperatury działa na tej zasadzie, że im mniejsza temperatura reduktora tym większy jest opór elektryczny czujnika i odwrotnie. Najprościej swój pomysł możesz zrealizować, łącząc przewody biegnące do czujnika za pomocą włącznika umiejscowionego w kabinie. Ale żeby mieć całkowitą pewność, że będzie wszystko OK, możesz wykręcić z reduktora czujnik i zmierzyć jego rezystancję po włożeniu do gorącej wody. Ten właśnie opór ma mieć twój obwód, o którym napisałem wyżej. Wtedy po włączeniu włącznika i osiągnięciu odpowiednich obrotów sterownik LPG przełączy zasilanie paliwowe na gaz.
  • Wago
  • #3
    czerwona strzała
    Level 12  
    więc musze zastosować opornik o małum oporze ?? hura o to mi własnie chodzi :) Ile np musi być oporu ?? Mam opornik o 96 omach, wystarczy ?? Dziękuje za odp
  • #4
    jsah
    Level 17  
    czerwona strzała wrote:
    więc musze zastosować opornik o małum oporze ?? hura o to mi własnie chodzi :) Ile np musi być oporu ?? Mam opornik o 96 omach, wystarczy ?? Dziękuje za odp


    Przeczytaj, to co dodalem do swego postu.
  • #5
    czerwona strzała
    Level 12  
    Więc muszę zastosować opornik o małym oprze ??
    Ile musi być oporu ?? Np mam opornik o 96 omach, wystarczy ??
  • #6
    manio123
    Level 34  
    :D , nie nie wystarczy :D, napisz jaka masz instalację, bo różni producenci wykorzystują różnej wartości termistory jako czujniki temperatury , ale to wartości oporu liczone w kΩ dla 20°C . Opornik to groszowy wydatek , więc bez problemu można zaryzykowac kupno kilku :D, a nawt pójść na całość i zainwestowac w potencjometr np.10 kΩ . Podaj nazwę instalacji , powiem jaka jest rezystancja zastosowanego termistora. Jeśli masz i umiesz posługiwać się omomierzem możesz samodzielnie wykonać stosowny pomiar . :D:idea:
  • #7
    czerwona strzała
    Level 12  
    Reduktor - tomasetto ( EC04) Landi
    przęłącznik/centralka - bingo m
    układ elektroniczny - bingo m

    Proszę
  • Helpful post
    #8
    manio123
    Level 34  
    5,5 kΩ dla 20°C, rezystancja maleje wraz ze wzrostem temperatury, takie czujniki montuje się z bingo
  • #9
    waluś
    Level 14  
    manio123 wrote:
    5,5 kΩ dla 20°C, rezystancja maleje wraz ze wzrostem temperatury, takie czujniki montuje się z bingo

    No to mu nieżle pomogłeś,nastepny post jego będzie:czemu gasnie na zimnym?
  • #10
    jsah
    Level 17  
    czerwona strzała wrote:
    Reduktor - tomasetto ( EC04) Landi
    przęłącznik/centralka - bingo m
    układ elektroniczny - bingo m

    Proszę


    To, czy będziesz ze swoim pomysłem coś kombinować czy też nie, zależy od ciebie. Ja osobiście radziłbym ci ustawić w Bingo-M przełączenie na gaz przy minimalnej temperaturze reduktora 10 st. C bądź całkiem wyłączyć te opcję. Awaryjny rozruch silnika w Bingo-M można włączyć w zakładce "Konfiguracja". Ale żeby to zrobić trzeba mieć interfejs LPG i laptopa bądź pojechać do gazownika.

    Co zrobisz, to już wyłącznie twoja sprawa.

    Przestrzegam jednak, że jazda na gazie przy temperaturze reduktora niższej niż 10 st. C - jeśli w ogole samochód będzie chciał ci jechać - jest mocno niewskazana (szkodliwa dla silnika i reduktora) i może być bardzo nieopłacalna.
  • #11
    waluś
    Level 14  
    jsah wrote:
    czerwona strzała wrote:
    Reduktor - tomasetto ( EC04) Landi
    przęłącznik/centralka - bingo m
    układ elektroniczny - bingo m

    Proszę


    To, czy będziesz ze swoim pomysłem coś kombinować czy też nie, zależy od ciebie. Ja osobiście radziłbym ci ustawić w Bingo-M przełączenie na gaz przy minimalnej temperaturze reduktora 10 st. C bądź całkiem wyłączyć te opcję. Możesz też włączyć opcję "Awaryjny rozruch silnika" w zakładce "Konfiguracja" programu Bingo-M. Ale żeby to zrobić trzeba mieć interfejs LPG i laptopa bądź pojechać do gazownika.

    Co zrobisz, to już wyłącznie twoja sprawa.

    Przestrzegam jednak, że jazda na gazie przy temperaturze reduktora niższej niż 10 st. C - jeśli w ogole samochód będzie chciał ci jechać - jest mocno niewskazana (szkodliwa dla silnika i reduktora) i może być bardzo nieopłacalna.

    Wiecej dodać juz nie trzeba........
  • #12
    czerwona strzała
    Level 12  
    a jeżeli spali się pompka paliwa, zamaraznie bnzyna ?? Dobre takie rozwiązanie, pewnie że nie bd tak jezdził, sam chciałem na 30 stopni żeby silniczek tak nie odczuwał :)
  • #13
    manio123
    Level 34  
    waluś wrote:
    manio123 wrote:
    5,5 kΩ dla 20°C, rezystancja maleje wraz ze wzrostem temperatury, takie czujniki montuje się z bingo

    No to mu nieżle pomogłeś,nastepny post jego będzie:czemu gasnie na zimnym?

    od porad lepsze jest doświadczenie:D, spróbuje i sam dojdzie do takiego wniosku :D , przy okazji dowie sie jak sie miezry temperaturę o co to jest termistor , ja ustawi za nisko to nie pojedzie i sam wyrzuci opornik. Niska temperatura gazu nie jest szkodliwa dla silnika : zimny gaz ma większsą gęstość , silnik jest zasilany bogatą mieszanką , tak jak luibią wszystkie silniki. Co innego katalizator :cry: . Zimny gaz to sztywna membrana reduktora i szybkie jej uszkodzenie. Pomijam już fakt czy ptzy tak niskiej temperaturze nastąpi odparowanie wystarczającej do zasilenia silnika ilości gazu , bo nie było to przedmiotem zapytania.
  • #14
    waluś
    Level 14  
    manio123 wrote:
    waluś wrote:
    manio123 wrote:
    5,5 kΩ dla 20°C, rezystancja maleje wraz ze wzrostem temperatury, takie czujniki montuje się z bingo

    No to mu nieżle pomogłeś,nastepny post jego będzie:czemu gasnie na zimnym?

    od porad lepsze jest doświadczenie:D, spróbuje i sam dojdzie do takiego wniosku :D , przy okazji dowie sie jak sie miezry temperaturę o co to jest termistor , ja ustawi za nisko to nie pojedzie i sam wyrzuci opornik.

    Hmmm w sumie racja...niema to jak spróbowanie wszystkiego na własnej skórze.Ale wiesz,jak mu zgaśnie autko na skrzyżowaniu,i dostanie dwa paliwka?szkoda trochę chłopa,no nie?niech zostawi ten czujnik i bedzie jeżdził spokojniej....

    Dodano po 7 [minuty]:

    manio123 wrote:
    waluś wrote:
    manio123 wrote:
    5,5 kΩ dla 20°C, rezystancja maleje wraz ze wzrostem temperatury, takie czujniki montuje się z bingo

    No to mu nieżle pomogłeś,nastepny post jego będzie:czemu gasnie na zimnym?

    Pomijam już fakt czy ptzy tak niskiej temperaturze nastąpi odparowanie wystarczającej do zasilenia silnika ilości gazu , bo nie było to przedmiotem zapytania.

    Chyba nie zaczniemy tu pisać o piątej generacji?:D
  • #15
    jsah
    Level 17  
    czerwona strzała wrote:
    a jeżeli spali się pompka paliwa, zamaraznie bnzyna ?? Dobre takie rozwiązanie, pewnie że nie bd tak jezdził, sam chciałem na 30 stopni żeby silniczek tak nie odczuwał :)


    Jeśli siądzie pompa paliwowa, to się wymienia ją na nową. Przy ujemnych temperaturach otoczenia bez ogrzania reduktora zimnego silnika na LPG nie uruchomisz. Benzyna, kolego, nie zamarza w takich temperaturach, jakie mamy u nas zimą.

    Tak w końcu "suma sumarum" nie wiem, o co ci dokładnie chodzi. Po co takie rozwiązanie, które wymyśliłeś, tak naprawdę jest ci potrzebne??? Jaki ono ma spełnić cel??? Po co tyle kombinacji, skoro można to wszystko znacznie prościej rozwiązać???
    Chyba chcesz to robić, aby tylko zrobić i mieć satysfakcję, że coś twórczego zrobiłeś.
  • #16
    bartek_j
    Level 35  
    No popatrz, a moja szanowna małżonka jeździ codziennie autem w którym właśnie nawaliła pompka od benzyny i pali z LPG, nawet przy -20. Bez problemów - widać autko nie czytało że powinno przy mrozie z LPG nie palić. Instalacja to II generacja.

    Pompkę zmienię oczywiście ale jak się cieplej zrobi i się z innej roboty obrobię..

    Ah, i zapomniałbym. W moim aucie z kolei, sekwencja jest. I opornik zamiast czujnika temperatury. I co ? I nawet przy -20 palimy z benzynki a potem myk na gazik. I jeździ, codziennie. I tak juz od kilku lat ponad 100 kkm przejechane na gazie bez padu reduktora. Dziwne, nie ?
    ;)
  • #17
    waluś
    Level 14  
    bartek_j wrote:
    No popatrz, a moja szanowna małżonka jeździ codziennie autem w którym właśnie nawaliła pompka od benzyny i pali z LPG, nawet przy -20. Bez problemów - widać autko nie czytało że powinno przy mrozie z LPG nie palić. Instalacja to II generacja.

    Pompkę zmienię oczywiście ale jak się cieplej zrobi i się z innej roboty obrobię..

    Ah, i zapomniałbym. W moim aucie z kolei, sekwencja jest. I opornik zamiast czujnika temperatury. I co ? I nawet przy -20 palimy z benzynki a potem myk na gazik. I jeździ, codziennie. I tak juz od kilku lat ponad 100 kkm przejechane na gazie bez padu reduktora. Dziwne, nie ?
    ;)

    Sorry,ale bajki teraz piszesz....sekwencja i zimny gaz=kłopoty po paru tysiącach kilometrów.Wtryskiwacze tego nie wytrzymają.A co do 2 gen.gazu,no cóż dopóki parownik ma w miare miękkie membrany,i przy -30 będzie pracował w miarę stabilnie,ale im więcej go tak męczymy,tym mniejsza jego żywotność.
  • #18
    manio123
    Level 34  
    a ja tam wierzę we wszystko : mój znajomy po 5 latach eksploatacji zakupionego samochodu zajechał do mechanika bo silnik głośno chodzi. Mechanik powiedział ,że się przytarł z powodu braku oleju , a ten się awanturował bo przecież to silnik czterosuwowy wiec po kiego mu olej?:D W misie było trochę smołowatej mazi więc jakoś się to kręciło rzadko jeździł , tylko do pracy , oleju nie zmieniał i nie dolewał. Identycznie działa reduktor nawet ze sztywną memraną , aż membrana pęknie i zasmrodzi gazem .
  • #19
    sigwa18
    Level 40  
    Nie chodzi o to że nie zapali tylko że nie powinno się tak robić. Gaz do samochodu to mieszaniną propanu (który ma wyższą kaloryczność i wyższą temperaturę spalania oraz wrze w temp - 40 przy ciśnieniu atmosferycznym) oraz butanu (który wrze przy 0) i jeśli przy ujemnej temperaturze odpalasz auto to odparowuje tylko propan a butan gromadzi sie w komorze parownika jeśli reduktor zdąży sie ogrzać przed przepełnieniem to ok w przeciwnym wypadku zalanie gazem ciekłym lub nawet małe bum.
    Ps Musisz tankować dobry gaz (duża zawartość propanu).
  • #20
    waluś
    Level 14  
    manio123 wrote:
    a ja tam wierzę we wszystko : mój znajomy po 5 latach eksploatacji zakupionego samochodu zajechał do mechanika bo silnik głośno chodzi. Mechanik powiedział ,że się przytarł z powodu braku oleju , a ten się awanturował bo przecież to silnik czterosuwowy wiec po kiego mu olej?:D W misie było trochę smołowatej mazi więc jakoś się to kręciło rzadko jeździł , tylko do pracy , oleju nie zmieniał i nie dolewał. Identycznie działa reduktor nawet ze sztywną memraną , aż membrana pęknie i zasmrodzi gazem .

    He hehe,to było dobre.Ale tak na serio,niech oszukujący czujniki wyciagna z tego wnioski.
  • #21
    manio123
    Level 34  
    lpg czyli mieszanina propanu i butanu ma niższą niż benzyna kaloryczność czyli inaczej wartość opałową o ok. 20% , dlatego zużycie gazu jest większe . Ma natomiast faktycznie wyższą liczbę oktanową i inne liczby paliwowe. Najnowsze instalacje pracuja na zasadzie wtrysku bezpośredniego ciekłego gazu , więc nawet wstrzyknięcie ciekłego gazu do kolektora ssącego spowoduje zapłon silnika
  • #22
    bartek_j
    Level 35  
    Koledzy manio123 i waluś, po pwierwsze gadacie bzdury, a podrugie kolega waluś jeszcze zarzuca mi kłamstwo, bo cośtam nie zgadza się z jego teorią.
    Fakt, wszystkich rozumów nie zjadłem, ale coś tam w tym gazie grzebałem, już z 12 lat będzie. Trochę się tego zainstalowało od I do IV generacji, a jescze więcej się przeserwisowało. Nie twierdzę jednak ż ezjadłem wszystkie rozumy.
    Nie zauważyłęm jednak szczególnej korelacji pomiędzy trwałością reduktora a eksploatowaniem i nieeksploatowaniem na zimno. To bardziej nawet czas niż przebieg robi swoje.

    Fakt, gdy reduktor zimny to membrany sztywne i dawkowanie niezbyt precyzyjne. No i gdyby mocniej depnąć to i ciekłym gazem można podlać. Podobnie z resztą jak i nieodparowaną benzyną.


    A kolego manio123 co to za nowa teoria " nawet wstrzyknięcie ciekłego gazu do kolektora ssącego spowoduje zapłon silnika" bo nie załapałem głębi ?