Witam!
Otóż problem jest tej natury. Swego czasu uzupełniałem tusz w drukarce x2250 za pomocą zestawu Black Point. Wszystko było dobrze do czasu, gdy pewnego razu (nie wiem czy było to po okresie nie drukowania czy też stało się nagle), drukarka zaczęła drukować puste strony. Calutkie białe.
Problem zaniechałem na dłuższy czas (jakieś pół roku), ale wreszcie dziś postanowiłem się za to zabrać. Kardridże (a nawet zamienniki) do tego modelu są dość drogie, więc tematem tym, chciałem nabyć pewności, że to wina tuszu, a nie drukarki.
Tak więc zacząłem namaczać (taką radę znalazłem w internecie) mój kardridż w ciepłej wodzie (głębokość wody ok. 3mm, nie za gorąca). Po ok. 45 minutach namaczania, spojrzałem w naczynie i ujrzałem, że nieco tuszu odpłynęło. Potem za pomocą zestawu Black Point chciałem usunąć tusz tak jak bym odpowietrzał kardridż (czyli za pomocą stojaczka i strzykawki). Znów nieco tuszu odpłynęło.
Wsadzam do drukarki i uruchamiam "czyszczenie dysz". Po pięciu razach efekt mizerny. Jedyne co wydrukowało to jakieś 5 malutkich smug czarnego tuszu (nie są to nawet paski czy prostokąciki, tylko cienkie kreski - smugi).
Czy to oznacza, że problem tkwi w zaschniętym kardridżu? A może jednak coś może być z drukarką?
A może jeszcze coś mogę zrobić, aby uratować kardridż?
Otóż problem jest tej natury. Swego czasu uzupełniałem tusz w drukarce x2250 za pomocą zestawu Black Point. Wszystko było dobrze do czasu, gdy pewnego razu (nie wiem czy było to po okresie nie drukowania czy też stało się nagle), drukarka zaczęła drukować puste strony. Calutkie białe.
Problem zaniechałem na dłuższy czas (jakieś pół roku), ale wreszcie dziś postanowiłem się za to zabrać. Kardridże (a nawet zamienniki) do tego modelu są dość drogie, więc tematem tym, chciałem nabyć pewności, że to wina tuszu, a nie drukarki.
Tak więc zacząłem namaczać (taką radę znalazłem w internecie) mój kardridż w ciepłej wodzie (głębokość wody ok. 3mm, nie za gorąca). Po ok. 45 minutach namaczania, spojrzałem w naczynie i ujrzałem, że nieco tuszu odpłynęło. Potem za pomocą zestawu Black Point chciałem usunąć tusz tak jak bym odpowietrzał kardridż (czyli za pomocą stojaczka i strzykawki). Znów nieco tuszu odpłynęło.
Wsadzam do drukarki i uruchamiam "czyszczenie dysz". Po pięciu razach efekt mizerny. Jedyne co wydrukowało to jakieś 5 malutkich smug czarnego tuszu (nie są to nawet paski czy prostokąciki, tylko cienkie kreski - smugi).
Czy to oznacza, że problem tkwi w zaschniętym kardridżu? A może jednak coś może być z drukarką?
A może jeszcze coś mogę zrobić, aby uratować kardridż?