Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VIESMANN -VITOPEND 100WH1B 13-30KW BARDZO DUŻE SPALANIE

30 Sty 2010 13:49 3623 16
  • Poziom 10  
    Witam

    Zacznę od tego że piecyk jest jeszcze na gwarancji. Pracuje w budynku który jest w trakcie budowy (ocieplony dach, tynki, ale nie ma jeszcze ocieplenia zewnętrznego)Jest to prosty piec dwufunkcyjny z zamknietą komorą spalania. Piec jest zamontowany w pomieszczeniu gospodarczym i zamontowany na ścianie nośnej wewnętrznej. Powietrze z zewnątrz doprowadzone jest rurą średnicy 80 mm (długości około 3-4m) od ściany zewnętrznej. Natomist odprowadzenie spalin rurą średnicy 75 długości 1 m, która łączy się z rurą średnicy 130 mm zamontowaną w kominie do wysokości około 7-8 m. Został zainstalowany pod koniec października 2009r. Na początku wszystko było dobrze. Później nie było ciepłej wody użytkowej, ale przyjechał serwisant, wymienił program silknika krokowego i było ok. Piec współpracuje ze sterownikiem pokojowym EUROSET 2006. Wczesniej pracował poprawnie (nawet w grudniu gdzie była pierwsza fala mrozów powyżej 15 stopni). Spalanie przy temperaturze wewnętrznej ustawionej na 7 stopni wynosiło wtedy około 10 m³ na dobę. Myślę że można wytrzymac. Niestety od około 2 tygodni pobór gazu przez piec jest straszny. Na dobę wynosi około 30 m³. Piec włącza się i grzeje grzejniki nie biorąc pod uwagę sterownika. Temperatura wewnętrzna (zadana 7 stopni) osiąga 15 stopni (nie wiem czy więcej bo później wyłączam piec bo nie wytrzymuje). Obecnie wyłączam piec na dzień i pobór gazu wynosi przez 12 godzin w nocy około 20-25 m³. Przez 2 ostatnie dni gdzie temperatura zewnętrzna była około -3 piec również zachowywał się identycznie. Nie włączył sie jedynie dzisiejszej nocy gdzie temperatura na zewnątrz była około 0. Wezwany Serwis był dzisiaj rano. Fachowiec podłączył jakiś miernik (prawdopodobnie analizator spalin) do wyjścia spalin z pieca (kształtka odprowadzająca spaliny już poza samym piecem) i stwierdził że piec pracuje poprawnie a spalanie jest w normie a grzanie pieca spowodowane jest przez czujnik przeciw zamrożeniowy. Na moją sugestię, że wczesnie było oinaczej stwierdził że wcześniej mogły bygłybyc inne wiatry, warunki itp. Co robi dalej. Szukać innego fachowca prywatnie czy truć na infolinii VIESSMANA, który też twierdzi że wszystko jest ok. Jak można na podstawie spalin określić że piec pracuje dobrze. To tak jakby powiedzieć na podstawie kontroli spalin czy samochód jest sprawny technicznie czy nie. Rozumiem że spalanie jest ok, piec się włącza, wyłącza, do zadanej temperatury słucha się sterownika pokojowego, sterownik sprawdzony i sprawny, a piec zapala się kiedy chce. Moim zdaniem problem leży po stronie czujnika temperatury oblodzeniowego zamontowanego wewnątrz komory spalania. Niestety ja ani Pan Serwisant nie potrafił go sprawdzić i powiedzieć czy jest sprawny. Sprawdził tylko że po wypięciu jednego z przewodu zasilajacego czujnik migała lampka sygnalizująca błąd. Bardzo proszę o pomoc, bo przy takim splaniu (30m3 x 30x 2 zł = 1800)to niestety ale muszę tylko na sam rachunek miesięczny na gaz mieć dodatkowy etat.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 12  
    Czujnik oblodzeniowy wewnątrz komory spalania? Nie za bardzo wiem o co Ci chodzi.
    Rozumiem,że nie masz włączonego na regulatorze kotła trybu "kominiarza"?
    Piszesz,że sterownik działa prawidłowo,a jednocześnie piszesz że przy 7 stopniach zadanych masz temperature nawet 15 stopni.
    Masz prawidłowo wklepane czasy i temperatury w sterowniku?
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Jaka jest temp. w pomieszczeniu gdzie wisi kocioł ?

    Proponuję spróbować wymienić czujnik temp. wody w kotle.

    PS: Nie wiem jak serwisant wykonał pomiary spalania przy kotle "turbo". Może się da, ale mi to nigdy nie wychodziło (wentylator w kotle).
  • Poziom 10  
    Witam

    Niestety nie wiem co to jest tryb kominiarza, więc nie jest on włączony. Czujnik oblodzeniowy znajduje się (zgodnie ze wskazaniem serwisanta) wewnątrz obudowy i jest zamontowany na rurze zasilającej c.o. Sterownik działa dobrze ponieważ sygnał załączenia (na wyświetlaczu pojawia się znak ognia) pojawia się wtedy gdy temperatutra spada poniżej 7 stopni. Histereza jest ustawiona na 0,4 stopnia. W momencie gdy na sterowniku temperatura osiąga 7 stopni następuje sygnał do wyłaczenia pieca (znika znak ognia oraz słychać rozłączenie przekaźnika, sprawdziłem też miernikiem, że wtedy przekaźnik nie zamyka obwodu). Czasy są ustawione dobrze. Przez cały czas dla dla okresy dziennego i nocnego zadana jest temperatura 7 stopni. Poza tym jak pisałem wyżej wcześniej przez miesiąc na tych samych ustawieniach piecyk pracował dobrze.
    W nazwie sterownika wkradł się błąd. Poprawna nazwa to:EUROSTER 2006. Link pod którym można go zobaczyć:
    http://www.euroster.com.pl/index.php?pokaz=pokaz&id_produktu=9

    Nie wiem czemu ale piec mimo ustawionych 7 stopni grzeje dalej. Dlatego takie spalanie. Osiągam przez to wyższe temperatury w pomieszczeniach dochodzące do 15 stopni. Wg Serwisanta piec broni się przed zimnym powietrzem które jest doprowadzone z zewnątrz i to one ochładza czujnik oblodzeniowy, który powoduje podgrzewanie wody w całej instalacji co (trochę tego jest: na parterze około 70m podłogówki i 2 grzejniki oraz na piętrze 20 m podłogówki i 6 grzejników, przy całkowitej powierzchni domu około 220m²)

    Dodano po 13 [minuty]:

    Zakładam, że temperatura ze względu na to że nigdzie nie ma jeszcze drzwi wynosi w pomieszczeniu gospodarczym gdzie zamontowany jest piec 2 -3 stopnie mniej niż w salonie gdzie jest sterownik czyli jak w salonie jest 10 to w gospodarczym jest min 8. chociać myśle że jest tyle samo. Ale to muszę sprawdzić. Nie może być jednak duża różnica bo gdy n asterowniku było 15 stopni to ciepło czuło się już od drzwi wejściowych. Zaznaczam że dzwi wejściowe śa już docelowe, ocieplane grybości 7 cm.
    Który to jest czujnik temperatury wody w kotle. Może masz dobry pomysł, ale gorzej z wykonaniem. Piec jak pisałem jest na gwarancji. Pytanie czy to mógłbym zrobić sam bez pozostawiania znaków. Musiałbym jednak dokładnie wiedzieć, który to jest i gdzie się znajduje.

    Jeżeli chodzi o pomiary to Serwisant z przeprowadzonych pomiarów pozostawił mi wydruk, także nie będę tego kwestionował. Jak już pisałem wcześniej sonda pomiarowa (urządzenie w kształcie pistoletu z długą lufą) została włożona do otworu w orginalnej kształtce cylindrycznej VIESSMANNA, która łączy piec z 2 rurami osobno doprowadzającą opowietrze i odprowadzającą spaliny.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 12  
    jeśli masz gwarancje,to pod żadnym pozorem sam nic nie rób. Wezwij serwis, opisz problem, możesz zasugerować sprawdzenie czujnika. Masz za darmo problem z głowy. Sam natomiast kopiąc nic nie zrobisz,a stracisz jedynie gwarancje jeśli serwisant się połapie.
    Nie szukał bym tu problemu w samym spalaniu. Jeśli sterownik pokojowy prawidłowo pracuje i na czujnik nie wpływa zimne powietrze, czy też kocioł nie utrzymuje minimalnej teperatury (około 40 stopni),to warto -jak pisał kolega wyżej- zlecić gwarancyjną wymianę czujnika i tyle.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Prawda
  • Poziom 10  
    A kiedy kocioł utrzymuje minimalną temperaturę (40 stopni). Może właśnie stało się coś z tą automatyką i cały czas grzeje. Jest około 19:00. Właśnie wróciełm z budowy. Na sterowniku 10 stopni. Przy pomieszczeniu z piecem 8 stopni. Na zewnątrz -3. Od rana, a myślę że od od jakiś 2-3 godz (bo wcześniej była temperatura zewnętrzna około 0 stropni) piec pobrał 12 m³ gazu. Mam wrażenie że piec grzeje właśnie tylko do temperatury około 40 stopni bo grzejniki są tylko letnie ale ogólna temperatura w budynku wzrasta. Co można zrobić jeżeli serwis powie że problemu nie ma.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Własnie taki przypadek miałem kiedyś przy Vitopendzie WH0. W momencie, kiedy temp. wody w kotle spadła do +5st.C to kocioł włączył ochrone przeciwmrozową, tyle tylko że zamiast nagrzać wodę w kotle np. do +10 st.C to grzał tak jak w tym przypadku aż do +40st.C. W związku z tym, że budynek wychłodzony odbierał większoścć ciepła to zanim kocioł nagrzał się do +40 stopni to minęło czasem 10-15 godzin (wychłodzony budynek).

    Jeśli jest tak jak piszesz, to gazowy kocioł włącz dopiero gdy się wprowadzisz do wyschniętego już z procesu budowlanego obiektu.
  • Poziom 10  
    Tutaj niestety budynek jest już częściowo wygrzany. Paliłem już wcześnmiej ponad miesiąc i było dobrze. Poza tym sprawdziłem że jak zwiększyłem temperaturę na sterowniku na 15 stopni i sprawdzałem jak szybko rośnie temperatura w pomieszczeniach to piec osiągnął temperaturę 60 stopni w ciągu około 30-40 min. Więc niemożliwe jest że osiąga temperaturę 40 stopni przez kilkanaście godzin. Sprawdziłem też że zamontowane termistory na wodzie pokazywały dzisiaj jak wyłączyłem fizycznie piec około 11kΩ. Do końca się to nie zgadza z wykresem, ale czy mogły się uszkodzić 2 na raz.
    Pieca całkiem wyłączyć nie mogę bo przy dużych mrozach wszystko popęka i nici z będą z mojej instalacji.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    VIESMANN -VITOPEND 100WH1B 13-30KW BARDZO DUŻE SPALANIE


    11kΩ to ok. 25 st. C w kotle. Sprawdź oporność tego czujnika przy różnych temperaturach.

    Czujnik temp wody w kotle jest tylko jeden - po lewej stronie wężownicy (czujnik zanurzeniowy). Drugi o takiej samej charakterystyce jest na wypływie c.w.u. z kotła. Natomiast ten drugi na wężownicy to czujnik przylgowy STB (bezpieczeństwa). Więc o jakich dwóch uszkodzonych termistorach piszesz?
  • Poziom 10  
    Przepraszam za moje wyjaśnienia ale nie jestem fachowcem w tym zakresie. Dziękuję natomist wszystkim, którzy mnie poprawiają i facjowo wyjaśniają sytuację. Może po nitce do kłębka. Zmierzyłem oczywiście czujnki temperatury w kotle (po lewej stronie oraz czujnik c.w.u (wg mnie są to takie same czujniki). Oba miały wtedy około 11kΩ.
    Czy temperaturę odczytywać z czujnika zamontowanego na kotle. Jest on trochę mało dokładny.
    Czy ktoś wie może dokładniej coś o tej automatyce przeciwzamrożeniowej. Może tam trzeba szukać przyczyny.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Masz rację. Jak pisałem wcześniej czujnik zanurzeniowy w kształcie walca który włożony jest do wężownicy po jej lewej stronie oraz czujnik wyglądający tak samo który włożony jest w drugą rurę od lewej strony kotła (wypływ ciepłej wody użytkowej - c.w.u.) - te czujniki są o tej samej charakterystyce opornościowej (są to dokładnie takie same czujniki).

    Tak więc jeśli oba czujniki pokazują 11kΩ to automatyka odczytywała że zarówno w kotle jaki i na wypływie wody użytkowej z kotła jest 25 st.C. Tak więc nie jest to temperatura która powinna włączyć przeciwmrozową ochronę kotła. Problem może tkwić w tym iż jeżeli na jakimkolwiek z tych dwóch czujników odczyt wyniesie 5 stopni to kocioł włączy palnik i będzie grzał w funkcji przeciwzamrożeniowej. Nie wiem tylko jeśli taki tryb zostanie zaaktywowany do jakiej temperatury kocioł wtedy dąży. Z doświadczenia wiem że nie jest to np.: 6 stopni lub 10 stopni a ok. 40 lub nawet więcej. Tak więc należy spowodować tak aby funkcja przecwzamrożeniowa nie była aktywowana.

    Podsumowując, spróbuj jeśli umiesz zmierzyć oporności czujników w temperaturach wody w kotle i na wyjściu c.w.u. w temperaturach: 10, 20, 30, 40, 50, 60 ,70 stopni i porównaj z wykresem. Jeśli odczyty i porównanie bedą prawidłowe z załaczonym wcześniej wykresem to stawiam na automatykę kotła lub co gorsza wadę produkcyjną kotła - wtedy należy zwrócić się do Viessmann`a z prośbą o wyjaśnienie sytuacji.

    PS: Czujniki sprawdzaj jak chcesz byle dokładnie, a w związku z tym, że masz gwarancję to nie możesz ich wyciągnać z kotła bo coś urwiesz, zepsujesz i z gwarancji nici. Więc podziel pomiary na 2 etapy. Pomyśl jak bo to dużo pisania, a dzisiaj niedziela i do kościoła wypada się wybrać. Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    "Wawrzeczko_t" wielkie dzięki za wyjaśnienia. Wykonałem pomiary zgodnie z Twoją propozycją. Niestety nie udało mi się osiągnąc temperatury większej niż 60° (1godz 45 min - ciągłego grzania pieca; pokrętło regulacji temperatury grzejników ustawione było max). Dlatego też pomiary udało mi się wykonać max dla 50°.
    Wyniki były nastepujące: (odczytana temperatura wody; rezystancja czujnika temperatury wody w kotle, rezystancja czujnika temperatury c.w.u.)
    50°; 6 kΩ; 1 kΩ
    40°; 10 kΩ; 2 kΩ
    30°; 11 kΩ; 3 kΩ
    20°; 12 kΩ; 4 kΩ
    19°; 13 kΩ; 8 kΩ
    18°; 13 kΩ; 10 kΩ
    17°; 13 kΩ; 12 kΩ
    Po godz gdy temperatura spadła do 10° (wyłączyłem całkiem piec)
    10°; 19 kΩ; 20 kΩ

    Z tego co widzę charkterystyka czujnika c.w.u. trochę odstaje od wykresu. Niestety nie wiem jaki to ma skutek praktyczny. Jeżeli przy 10 stopniach° na piecu (w pomieszczeniu z piecem termometr pokazał 6° ) wyniki pomiarów są podobne to żaden z czujników nie powinien włączyć pieca.
    Pytanie tylko jak dokładne są wykonane przeze mnie pomiary. Najlepiej gdyby je powtórzyć kilka razy. Na to trzeba jednak poświecić sporo czasu.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    a.iceman napisał:
    Niestety nie udało mi się osiągnąc temperatury większej niż 60° (1godz 45 min - ciągłego grzania pieca; pokrętło regulacji temperatury grzejników ustawione było max). Dlatego też pomiary udało mi się wykonać max dla 50°.


    To niepokojące że nie da się bardziej zagrzać kotła. Nie masz termostatów na grzejnikach? Jeśli masz to je przykręć.

    a.iceman napisał:
    Wyniki były nastepujące: (odczytana temperatura wody; rezystancja czujnika temperatury wody w kotle, rezystancja czujnika temperatury c.w.u.)


    Nie ma sensu mierzenie obu czujników w tym samych czasie. Gdy kocioł grzeje budynek to temp. c.w.u. nie zmienia się. Tak więc aby zmierzyć czujnik c.w.u. należy grzać wodę użytkową, tj. odkręcić kurek z ciepłą wodą.

    Ale może tu jest problem. Kiedy kocioł grzeje c.o. wciąż na c.w.u. ma niską temperaturę. A że wymiennik c.w.u. w tym kotle nie jest izolowany to być może to powoduje ciągłe grzanie kotła.

    a.iceman napisał:
    Po godz gdy temperatura spadła do 10° (wyłączyłem całkiem piec)
    10°; 19 kΩ; 20 kΩ


    6° w pomieszczeniu kotła to mało. Zagrzej bardziej w kotłowni (do 15-20°)
    Zastanawiające jest również to, iż jak wynika z wykresu charakterystyka czujnika pokazana jest dopiero od 10°. Tak więc może ochrona przeciwmrozowa aktywuje się juz przy 10°. To by wiele wyjaśniało.

    Podsumowując, pomiary należy powtórzyć ale prawidłowo przy jednoczesnym ogrzaniu pomieszczenia kotłowni. Tak tak - serwis kotłów to nie bajka. Trza się trochę napracowac wbrew opini niektórych klientów i użytkowników tegoż forum :)
  • Poziom 10  
    Termostatów na grzejniki nie zakładałem ze względu na to, że chciałem by szybkiej pomieszczenia się nagrzewały. Czy uważasz że jeżeli piec nie może osiągnąć większej temperatury to mogą pojawić się problemy z ogrzewaniem gdy będę już mieszkał. (Mam częściowo takie obawy obserwując obecny stan - temperatura rośnie max 1° na godz.)Instalator, który wykonywał instalację uspokaja mnie jednak, że tak może być i sytuacja się zmieni gdy będę już mieszkał.
    Biorąc pod uwagę twoje uwagi dotyczące czujników do końca bym się z Tobą nie zgodził. Przy obecnych problemach piec potrafił włączyć się i ogrzewał pomieszczenie z sterownikiem nawet do 15° wykorzystując ochronę przeciwoblodzeniową - sterownik nie podawał sygnału do grzania (wszedłem gdy ciągle jeszcze chodził). W pomieszczeniu z piecem musiało być więc jakieś 12°-13° więc przekracza to temperaturę 10°.
    Z tego co zauważyłem już kolejny raz piec włącza się jedynie wtedy gdy temperatura na zewnątrz wynosi poniżej 0°. Więc musi on ją w jakiś sposób mierzyć i podawać do automatyki. Zewnętrzna temperatura może dostawać się jedynie przez komin odprowadzający spaliny lub kanał doprowadzający powietrze z zewnątrz (to bym obstawił). Doprowadzone powietrze o ujemnej temperaturze może wpływać tylko na 2 czujniki, które znajdują się wewnątrz komory "powietrznej" czyli czujnik temperatury wody w kotle oraz czujnik zbliżeniowy bezpieczeństwa odpowiedzialny za temperaturę max. Ten pierwszy wg pomiarów zachowuje sie poprawnie. Ten przylgowy podaje stale wartość 0,5 Ω. Nie jest możliwe że któryś z nich został całkowicie uszkodzony. Próbowałem rozłączyć przewody dochodzące do czujnika i wtedy piec wskazywał uszkodzenie i nie startował.
    Zrobiłem dzisiaj inne doświadczenie. Na sterowniki po wczorajszych próbach było 8,5°, temperatura w pomieszczeniu z piecem 6°, na zewnątrz w nocy -3. Rozłączyłem rurę doprowadzającą powietrze z zewnątrz (czyli kocioł pobierał powietrze z pomieszczenia w którym został zainstalowany). Rano teściu mi sprawdził, że temperatura na sterowniku spadła do 6,8°, w pomieszczeniu z piecem do 5°, natomiast piec się nie włączył (zużycie gazu na liczniku - 0m³). Z tego wynika że sterownik nie podał zapotrzebowania, a piec wykorzystując ochronę przeciwoblodzeniową też przy temperaturze nawet 5° się nie włączył. Podobna sytuacja była w nocy z piątku na sobotę gdy temperatura na zewnątrz wynosiła 0°. Piec pobrał jedynie 5m³ (myślę że do podtrzymania zadanej temperatury).
    Reasumując myślę że problem leży jednak po stronie któregoś z czujników zamontowanych w komorze "powietrznej" lub elektroniki. Tylko jak znaleźć mądrego który pomoże. Na dzień dzisiejszy jestem w stanie już nawet zapłacić, bo to i tak będzie taniej niż płacić za niepotrzebnie spalony gaz.
    Nie mam też pomysłu na serwis. Na moje żądanie znowu przyjedzie serwisant, sprawdzi spaliny i powie że piec jest dobry, ja się czepiam, tak ma być, a piec broni się przed zamarznięciem i jeszcze będzie chciał wystawić fakturę za dojazd.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    a.iceman napisał:
    Termostatów na grzejniki nie zakładałem ze względu na to, że chciałem by szybkiej pomieszczenia się nagrzewały.


    Trudno. Ja bym założył

    a.iceman napisał:
    Czy uważasz że jeżeli piec nie może osiągnąć większej temperatury to mogą pojawić się problemy z ogrzewaniem gdy będę już mieszkał.


    Raczej nie. Wtedy się powinno wszystko uspokoić.

    a.iceman napisał:
    Biorąc pod uwagę twoje uwagi dotyczące czujników do końca bym się z Tobą nie zgodził. Przy obecnych problemach piec potrafił włączyć się i ogrzewał pomieszczenie z sterownikiem nawet do 15° wykorzystując ochronę przeciwoblodzeniową - sterownik nie podawał sygnału do grzania (wszedłem gdy ciągle jeszcze chodził).


    Czy aby napewno dobrze jest podłaczony sterownik pokojowy do kotła?

    a.iceman napisał:
    Tylko jak znaleźć mądrego który pomoże. Na dzień dzisiejszy jestem w stanie już nawet zapłacić, bo to i tak będzie taniej niż płacić za niepotrzebnie spalony gaz.


    Nie wiem. Trzeba próbować. Proponuję obserwować kocioł w dłuższym okresie czasu. Powodzenia...
  • Poziom 10  
    Jest jeszcze jedna możliwość. Jak zauważyłem po rozpięciu rury doprowadzającej powietrze i przyłożeniu zapalniczki ogień gaśnie poprzez wpychane do wenątrz zimne powietrze. Z tego wniosek że wychane do komory "powietrznej" zimne powietrze zawsze będzie schładzało czujnik wody w kotle (tym bardziej, że wejście przewodu doprowadzającego powietrze jest od strony zachodniej). Może wcześniej rzeczywiście ciśnienie było inne i nie pchało do środka zimnego powietrza. Dzisiaj pokombinowałem i udało mi się wyeliminować dmuchanie zimnego powietrza, ale myślę że najlepsza byłaby jakaś regulowana czerpnia, która w przypadku gdy nie pracowałby piec zamykałaby dopływ zimnego powietrza z zewnątrz. Jak potestuję to dam znać.