Jesli masz akwarium, to proponuje podlaczyc. Nic cichszego chyba nie znajdziesz. A mobilne to byc nie musi.
Jesli masz starego laptopa, to znajdziesz tam heat-pipe pod procesorem i chipsetem. To taki wynalazek, ktory w srodku ma plyn i dzieki temu szybciej odbiera cieplo. Ocyzwiscie gdyies trzeba je oddac, wiec Heat+pipe+a sluzy do przeniesienia ciepla do miejsca, gdyie mozna zamontowac wydajna wentylacje.
Mozesz tez sprobowac, o ile to mozliwe, powiekszyc powierzchie radiatora, no i przede wszystkim umozliwic mu oddanie ciepla do otoczenia, poza obudowe. Jezeli obudowa jest metalowa, to postaraj sie dolaczyc radiator do niej. Tu uwaga na naprezenia, aby nie uszkodzic procka. Proponuje podkladki termoprzewodzace, celem redukcji luzow.
Sama powierzchnie radiatora, mozna zwiekszyc np: przez dodanie fin-ow, czyli pletw, lub po prostu go powiekszyc.
Ostatecznie mozesz pomyslec nad redukcja zegara taktujacego procesor. Te nowsze technologie pozwalaja na tzw. speed steping, czyli zwiekszanie zegara, gdy potrzebny jest power obliczeniowy i redukowanie go, gdy procesor nic nie robi. To jest enablowane w bios-ie (o ile ten go wspiera).
Mozesz jeszcze obnizyc zasilanie core-a, jesli procek na to pozwala. Trzeba sie wtedy przyjzec samemu zasilaczowi core-a, czy temu podola, bo na pewno prad wzrosnie.
To w nowszych procesorach tez jest juz standardem. n-bitowe slowo wychodzi z procesora na przetwornice, ktora na tej podstawie ustawia zadane napiecie pracy.
No i ostatnia deska ratunku - wymien procek na np: Atoma, jesli jestes przywiazany do Intel-a, albo na cos jeszcze bardziej wydajnego
Pozdrawiam,