Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Transformator dwupołówkowy i najprostszy prostownik

Jokerssxx 30 Sty 2010 19:01 9747 10
  • #1 30 Sty 2010 19:01
    Jokerssxx
    Poziom 13  

    Witam.
    Chciałbym zrobić prostownik z transformatora.
    Posiadam transformator z prostownika 12V 6,3A - posiada on trzy wyjścia.
    Myślę że jest on dwupłówkowy.
    Połączenie środkowego z brzegami daje 19~20V, zaś skrajnych 40V.
    Transformator pochodzi z uszkodzonego prostownika.

    Pytania:
    -czy mogę do niego dorobić jakiś prosty prostownik w stylu:
    Transformator dwupołówkowy i najprostszy prostownik
    - czy tyrystory mogę zastąpić zwykłymi diodami?
    - jaka jest różnica tyrystor - dioda? Posiadam tyrystory z tego i z innego prostownika ale nie potrafię zrobić układ sterującego nimi.
    -czy po połączeniu na zwykłych diodach transformator będzie w pełni wykorzystany i nada się do ładowania akumulatora?
    - czy należy konstruować jakieś stabilizatory?

    0 10
  • #2 30 Sty 2010 19:18
    Jurek007
    Poziom 17  

    Jeżeli transformator jest symetryczny - tzn. napięcia między środkowym a skrajnymi wyprowadzeniami jest identyczne i masz takie problemy
    "- czy tyrystory mogę zastąpić zwykłymi diodami?
    - jaka jest różnica tyrystor - dioda?"
    To narysowany układ będzie w sam raz - np. do ładowania akumulatora z tym że może się okazać że płynie zbyt duży prąd i wtedy należy pomyśleć o jego regulacji.
    Pozdrawiam.

    1
  • #3 30 Sty 2010 20:45
    Jokerssxx
    Poziom 13  

    Jeżeli wyprowadzenia transformatora AC są skrajne a B środkowe to połączenie AB i BC mają te same napięcia równe 19~20V. Połączenie AC ma 40V.

    OK więc teraz:
    1) czy mając takie coś (pochodzące od innego prostownika)
    Transformator dwupołówkowy i najprostszy prostownik
    mogę w jakiś prosty sposób wykorzystać zamiast diod (mam tu na myśli jakiś prosty sposób na załączenie tego) i czy ta kombinacja miała by w ogóle jakiś sens. Jak wtedy wyglądało by to podłączenie?
    Nie rozumiem po co w każdym prostowniku jest właśnie takie coś -diody są tańsze.
    2) jak mogę zmniejszyć prąd ładowania -czy wystarczy ryzystor?
    3) jak przerobić układ by prostownik nadawał się również do ładowania aq 6V
    4) to mnie najbardziej nurtuje -dlaczego oryginalnie w prostowniku wyprowadzenia Tr A i C idą Katod tyrystorów i dlaczego (idąc za radą elektronika) po połączeniu wyjścia TrB do bramki tyrystora uległ on zniszczeniu?

    0
  • #4 30 Sty 2010 21:16
    Jurek007
    Poziom 17  

    Jokerssxx napisał:
    Jeżeli wyprowadzenia transformatora AC są skrajne a B środkowe to połączenie AB i BC mają te same napięcia równe 19~20V. Połączenie AC ma 40V.

    OK więc teraz:
    1) czy mając takie coś (pochodzące od innego prostownika)
    Transformator dwupołówkowy i najprostszy prostownik
    mogę w jakiś prosty sposób wykorzystać zamiast diod (mam tu na myśli jakiś prosty sposób na załączenie tego) i czy ta kombinacja miała by w ogóle jakiś sens. Jak wtedy wyglądało by to podłączenie?
    Nie rozumiem po co w każdym prostowniku jest właśnie takie coś -diody są tańsze.
    2) jak mogę zmniejszyć prąd ładowania -czy wystarczy ryzystor?
    3) jak przerobić układ by prostownik nadawał się również do ładowania aq 6V
    4) to mnie najbardziej nurtuje -dlaczego oryginalnie w prostowniku wyprowadzenia Tr A i C idą Katod tyrystorów i dlaczego (idąc za radą elektronika) po połączeniu wyjścia TrB do bramki tyrystora uległ on zniszczeniu?


    ad1 Takie coś to tyrystor i wymaga dodatkowego sterowania, albowiem tyrystor to taka dioda którą można właczyć tą boczną nóżką (G).

    ad2. Rezystor albo żarówka o odpowiedniej mocy.

    ad3. Zastosować elementy regulacyjne np w/w tyrystory - ale potrzebny jest dodatkowy układ sterowania załączający tyrystory w odpowiednim momencie.

    ad4.
    Wszystko jest ok: Narysuj swój schemat z postu z odwróconymi diodami i dorysuj do nich bramki (symbol G jak Gate) a otrzymasz prostownik z tyrystorami z tym że napięcie na połączonych anodach będzie ujemne, pod warunkiem że włączysz tyrystory.
    Bramki tyrystorów służą do załączania ich. Główny prąd w tyrystorze płynie od Anody do Katody.Dlatego tyrystory spaliły się :(

    0
  • #5 30 Sty 2010 21:53
    Jokerssxx
    Poziom 13  

    Nie rozumiem odpowiedzi nr3 -"Zastosować elementy regulacyjne np w/w tyrystory" -same tyrystory chyba prądu nie zmniejszą. Nie można by było zastosować jakiegoś układu rezystorów? Układ taki mógłbym włącznikiem włączać (wtedy było by 6V) lub wyłączać. (tylko jaki układ)

    Nasunęły mi się jeszcze pytania:
    1) Czy nie znając parametrów tyrystora można w jakiś sposób go załączyć (Tyrystory pochodzą z ruskich prostowników a symboli próżno szukać w int.)?
    2) Czy nie należy w tym "prostowniku" zastosować jakiegoś kondensatora lub stabilizatorów żeby ten prąd był w miarę stabilny -chodzi mi o to żeby nie było tak że zrobię prostownik a on będzie "g" warty bo będzie niszczył akumulatory?
    Nie mam narzędzi pomiarowych -jedynie miernik za 15zł

    Dziękuję za odpowiedzi i wyrozumiałość oraz przepraszam że tyle pytam.

    0
  • #6 30 Sty 2010 22:11
    brofran
    Poziom 37  

    Połacz tak jak na 1 rysunku , daj jakąś samochodową żarowke w szereg ( np 75W/12 V ) i możesz ładować akumulator . Aby zrobić regulację na tyrystorach możesz poszukać schematu na Elektrodzie , ale posiadając tylko miernik na pewno tego nie zmontujesz.

    0
  • #8 30 Sty 2010 22:29
    Jurek007
    Poziom 17  

    Oczywiście że można zastosować rezystory (żarówki) o odpowiednio dużej mocy dla ograniczenia prądu.
    Układ z samymi diodami da na wyjściu prąd wyprostowany dwu połówkowo - natomiast zastosowanie tyrystorów pozwala załączanie tych połówek w odpowiednim momencie i tym samym regulację średniego prądu.

    0
  • #9 30 Sty 2010 22:56
    Jokerssxx
    Poziom 13  

    Tak tyle że mi głównie chodzi o ładowanie AQ 6V bo prostownik na 12V mam.
    Tyrystorów się czepiłem bo je mam a za diodami muszę się tłuc 40km do sklepu.

    Znalazłem takie coś i chciałbym (o ile tak można) wykorzystać tylko to co jest zaznaczone czerwoną pętelką. Nie mam pojęcia jakich tam rezystorów użyć.
    Transformator dwupołówkowy i najprostszy prostownik
    Dlaczego już od dwóch dni nie mogę się dowiedzieć jak załączyć tyrystor? - co to jakaś tajemnica państwowa strzeżona przez ABW?
    Powyżej moje pytanie pkt. 1 -jak się nie da to wystarczy to napisać.

    Mam 2 prostowniki -w jednym padło sterowanie i nie załączał tyrystorów oraz drugi z przełącznikiem 6-12V w którym spalił się Transformator -oba mają podobne transformatory - przerzuciłem sterowanie z tyrystorami drugiego do pierwszego transformatora i nic się nie dzieje oprócz tego że świeci kontrolka na płytce.

    Dodano po 16 [minuty]:

    Dziękuję za odpowiedz.
    Moje odpowiedzi mogą być po "nie wczasie" bo int. mi tak chodzi że zanim wyślę wiadomość to pojawiają się nowe odpowiedzi a jak jeszcze zechcę odświeżyć stronę to już tragedia...

    Lekturę z linków zostawię sobie na jutro.

    Wdzięczny byłbym jeszcze za odpowiedź z pytania powyżej.
    Pozdrawiam

    0
  • #10 30 Sty 2010 22:59
    Jurek007
    Poziom 17  

    google -> zasada działania tyrystora
    Łopatologicznie to tyrystor to taka dioda która normalnie nie przewodzi aż do momentu włączenia jej niewielkim prądem G+ -> K- .Pod warunkiem że na anodzie jest dodatnie napięcie względem katody
    Włączony tyrystor można wyłączyć tylko zmniejszając płynący przez niego prąd - praktycznie do zera.

    0
  • #11 31 Sty 2010 13:35
    Jokerssxx
    Poziom 13  

    Witam
    Pokleiłem wszystko i w efekcie płytka z jednego prostownika trafiła do drugiego.
    Uruchomieniu prostownika na klemach wyszło mi 16,7V.

    Na płytce znajdują się dwa regulowane rezystory -doszłem że każdy przypada na jedną linię (płytka miała przełącznik 12V i 6V -tyle że tamten transformator był dużo mniejszy).

    Wyregulowałem nimi napięcie tak że jest 13,5V (±0.5) a po przełączeniu na 6V jest 7,5V (±0,7).
    Po podłączeniu do klem żarówki 12V45W i miernika po przełączeniu na 6V - wyskoczyło 8,5V (±0,5) i żarówka słabiej świeciła.
    Pytania (mam nadzieję że ostatnie):
    1) czy dobrze zrobiłem regulując nimi?
    2) czy napięcie jest dobrze wyregulowane?
    3) Jak się ma do tego natężenie?
    4) Podłączając do miernika kupczy prostownik 12V 15A z regylacją i wyświetlaczem [A] - regulując pokrętłem wrtość rośnie z 5.3V do 13,5V -dlaczego?
    5) Jak sprwdzić prawidłowość działania mojego prostownika?

    Bardzo proszę o odpowiedź na nurtujące mnie pytania.

    Dodano po 30 [minuty]:

    znalazłem takie coś z http://www.netcar.pl/akcesoria-motocyklowe/ak...y/+6V+-+obs%B3ugowe,,0,5-0,115544795,szi.html

    "Akumulator należy ładować aż:
    a). napięcie na końcówkach biegunowych akumulatora przy włączonym prostowniku będzie na poziomie: dla akumulatorów 12 V : 15,6 - 16,8 V dla akumulatorów 6 V : 7,8 - 8,4 V;" -z tego by wynikało że moja żarówka była naładowana :)

    ps. mój miernik to DT-830B

    0