Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

sterowanie lpg z cewki spala moduły i uszkadza cewkę

oiseau 30 Sty 2010 21:07 5583 7
  • #1 30 Sty 2010 21:07
    oiseau
    Poziom 2  

    Po wielu doświadczeniach stwierdzam, że sterowanie zaworami elektromagnetycznymi lpg podłączanymi przez gazowników z cewki zapłonowej spalają moduły zapłonowe i doprowadzają w ostateczności do uszkodzenia cewki zapłonowej. Uważam, że podłączenia sterowania powinno się przeprowadzać ze skrzynki bezpieczników przy diodowym zabezpieczeniu przed zwrotnymi przepięciami. Proszę o wyrażenie swoich opinii potwierdzających moją sugestię.
    oiseau

    0 7
  • Sklep HeluKabel
  • #2 30 Sty 2010 21:17
    jsah
    Poziom 17  

    oiseau napisał:
    Po wielu doświadczeniach stwierdzam, że sterowanie zaworami elektromagnetycznymi lpg podłączanymi przez gazowników z cewki zapłonowej spalają moduły zapłonowe i doprowadzają w ostateczności do uszkodzenia cewki zapłonowej. Uważam, że podłączenia sterowania powinno się przeprowadzać ze skrzynki bezpieczników przy diodowym zabezpieczeniu przed zwrotnymi przepięciami. Proszę o wyrażenie swoich opinii potwierdzających moją sugestię.
    oiseau


    Masz rację.

    Zasilanie sterownika LPG +12 V po stacyjce jak najbardziej nie powinno być podłączane do zacisku "15" cewki zapłonowej.

    Ja u siebie też miałem podłączone do cewki, lecz zmieniłem to. Sygnał obrotów dla sterownika LPG też przeniosłem z przewodu sterowania modułem wzmocnienia na przewód sygnałowy czujnika Halla. Myślę, że gazownicy podłączają zasilanie +12 V po stacyjce do cewki i sygnał obrotów do środkowego pinu wtyczki modułu wzmocnienia, bo tak jest dla nich najkrócej i najprościej.

    1
  • #3 30 Sty 2010 21:19
    Pittt
    Poziom 31  

    Mógłbyś szerzej opisać problem o jakim mówisz ? O jakich zaworach myślisz ? Ile miałeś takich przypadków ?

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #4 30 Sty 2010 21:25
    jsah
    Poziom 17  

    Pittt napisał:
    Mógłbyś szerzej opisać problem o jakim mówisz ? O jakich zaworach myślisz ? Ile miałeś takich przypadków ?


    Oiseau ma na myśli zawory elektromagnetyczne sterujące przepływem gazu do reduktora, które są zasilane ze sterownika LPG prądem pochodzącym z "+12 V po stacyjce". To właśnie zasilanie sterownika LPG "+12 V po stacyjce" gazownicy bardzo często podłączają do zacisku "15" cewki zapłonowej.

    0
  • #5 30 Sty 2010 22:01
    Pittt
    Poziom 31  

    Sterownik LPG musi mieć informację o załączeniu/wyłączeniu zapłonu, ale jako taki nie może być zasilany po stacyjce, czyli elektrozawory nie będą wówczas zasilane z tego samego punktu co np. cewka jak opisujecie w przytaczanych przypadkach.
    A jeśli takie praktyki zasilania sterowników LPG mają miejsce (w co mocno wątpię) to jest rażący błąd w sztuce pana gazownika a nie tylko lenistwo w prowadzeniu kabli, gdyż po odcięciu zapłonu sterownik LPG całkowicie traci zasilanie i np. nie zamyka akuratora.
    Zasilanie sterownika LPG powinno być prowadzone przez bezpiecznik, bezpośrednio z akumulatora, a za stacyjką powinna być brana tylko informacja o załączeniu zapłonu.

    2
  • #6 30 Sty 2010 23:21
    jsah
    Poziom 17  

    Pittt napisał:
    Sterownik LPG musi mieć informację o załączeniu/wyłączeniu zapłonu, ale jako taki nie może być zasilany po stacyjce, czyli elektrozawory nie będą wówczas zasilane z tego samego punktu co np. cewka jak opisujecie w przytaczanych przypadkach.
    A jeśli takie praktyki zasilania sterowników LPG mają miejsce (w co mocno wątpię) to jest rażący błąd w sztuce pana gazownika a nie tylko lenistwo w prowadzeniu kabli, gdyż po odcięciu zapłonu sterownik LPG całkowicie traci zasilanie i np. nie zamyka akuratora.
    Zasilanie sterownika LPG powinno być prowadzone przez bezpiecznik, bezpośrednio z akumulatora, a za stacyjką powinna być brana tylko informacja o załączeniu zapłonu.


    Sterownik LPG ma informację o załączeniu/wyłączeniu zapłonu, ponieważ jedno z jego zasileń prądowych to właśnie zasilenie "+12 V po stacyjce", które pojawia się po włączeniu, a znika po wyłączeniu zapłonu. To zasilenie sterownika LPG jest zabezpieczone bezpiecznikiem 7,5 A (w Bingo-M). Służy ono do zasilania elektrozaworów reduktora, zasilania attuatora, emulatorów, itd. Drugie zasilenie sterownika LPG to zasilenie +12 V wzięte z akumulatora i zabezpieczone bezpiecznikiem 3 A (Bingo-M). Służy ono do podtrzymania napięcia sterownika. Zatem, kolego Pittt, po wyłączeniu zapłonu sterownik LPG nie traci całkowicie zasilania, ma bowiem stałe zasilanie +12 V z akumulatora.

    Oczywiście rzecz jasna cały czas rozważamy II generację instalacji LPG, a moje w/w wywody dotyczą Bingo-M. Zresztą analogicznie jest też w innych instalacjach LPG II generacji.

    Pozdrawiam.

    0
  • #7 30 Sty 2010 23:57
    Pittt
    Poziom 31  

    Jak najbardziej się z powyższym zgadzam. Inaczej wcześniej odebrałem problem z zasilaniem cewki i "po stacyjce".

    0
  • #8 31 Sty 2010 14:50
    oiseau
    Poziom 2  

    Jsak zrozumiał prawidłowo - problem dotyczy sterowania zaworami elektromagnetycznymi LPG. Praktykują tak powszechnie instalatorzy z dużymi szyldami dla I i II generacji instalacji w imię lekceważenia tego rodzaju klientów. Pitt jest zbyt daleko od życia i zwyczajów gazowników skoro wyraża zdziwienie, ale słusznie nie popiera takich praktyk. Oczywiście temat dotyczy I i II generacji instalacji LPG.
    Podjąłem temat, bo kłopoty z diagnozowaniem przyczyn i niepotrzebnych strat użytkowników nie dawały mi spokoju. Chciałbym aby nie odbierać takich instalacji i poprawiać czym prędzej błędy, aby uchronić się przed niespodziankami braku iskry, bo wysiadła cewka, czy moduł zapłonowy, a przyczyn tego rodzaju usterek mechanicy nie biorą pod uwagę. Można ustrzec się niepotrzebnych kosztów.
    oiseau

    1