Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Długie dysze Golf 4 VR6 Przerywa (Temat odświeżony)

30 Sty 2010 21:26 6079 23
  • Poziom 19  
    Witam

    Mam problem z golfem 4 VR6 204KM. Instalacja gazowa jest założona na tzw. długich dyszach. Sprawa wygląda tak że teraz gaz jest podawany w tych samych odległościach od zaworów ssących dla wszystkich cylindrów. W związku z tym na 3 cylindrach długie dysze maja 9cm a na innych 3 (1,3 i 5 cylindze) mają 14cm. Przewody od wtryskiwaczy gazowych do długich dysz dałem wszędzie takiej samej długości.
    Problem polega na tym iż podczas jazdy do 2 tys obrotów czasami trochę powyżej w samochodzie wypadają zapłony (tak to odczuwam po prostu przerywa). Kiedy jadę z podłączonym laptopem i przełączę chodź jeden cylinder na PB ten gdzie długie dysze są dłuższe samochód nie przerywa i przyspiesza płynnie.

    Czego to może być wina? Zaznaczę że nie ważne czy na PB będzie pracował 1,3 czy 5 cylinder.

    Z góry dziękuje za pomoc.
  • Poziom 34  
    a jak długie są wężyki od wtryskiwacza do "długiej dyszy"?
  • Użytkownik obserwowany
    A dlaczego nie dasz wszystkich wężyków tej samej długości i strojenie od nowa?
  • Poziom 34  
    a o długości wężyków nic nie pisze , tylko o długich dyszach , to takie miedziane rurki w kolektorze zamiast tradycyjnych wkrętek , nie widac ich na zewnątrz ich instalacja wymaga demontażu kolektora. Sądzę że przyczyną są dłuuuuugaśnie przewody od wtryskiwaczy do tych włąśnie rurek . Stanowią one człon opóźniający , gaz nie trafia w cykl otwarcia zaworu ssącego i ecu interpretuje to jako wypadanie zapłonu.
  • Poziom 18  
    sterownik benzynowy ma coś takiego jak korekcję czasu wtrysku dla każdego cylindra osobno więc długość wężyków dla układu sekwencyjnej benzyny nie odgrywa aż tak poważnej roli jak tutaj panowie opisujecie. Długość wężyków natomiast ma istotny wpływ w pół-sekwencji i full grupie. Osobiście podejrzewam w tym przypadku wypadanie zapłonu przez złe rozcięcie wtrysków czyli złe bankowanie "połówek" sterownika benzynowego. Można to łatwo sprawdzić na podglądzie czasu wtrysków i powinno być tak że czasy cylindrów1,3,5 powinny być identyczne ( to samo 2,4,6). Gdyby było inaczej tzn. identyczne czasy np. dwóch cylindrów nieparzystych i jednego parzystego to mamy klasyczny przykład niepoprawnego rozcięcia wtrysków a tym samym niemożność sterownika benzynowego do odpowiedniej korekcji mieszanki
  • Poziom 19  
    manio123 napisał:
    a jak długie są wężyki od wtryskiwacza do "długiej dyszy"?


    Wszystkie mają po 23cm. Czy to może być przyczyną że wszystkie wężyki są równe? Do krótszych dysz gaz pokonuje 32cm przez rurki a dla dłuższych 37cm.

    Poza tym samochód nie zawsze przerywa ale jak się już to dzieje to tak do 2 tys obrotów i później wszystko jest ok.
    Dzieje się to najczęściej przy chęci szybszego przyspieszania (gaz w podłogę). I tak przy 1400 obrotów z 3 razy się jakby zakrztusi do 2000 obrotów i dalej idzie wporządku.
  • Użytkownik obserwowany
    W tym autku 3 cylindry mają inne czasy zapłonów on pozostałych.
    Ciekawe.
    Ale 37cm to długo troszkę.
  • Poziom 18  
    romoo napisał:
    W tym autku 3 cylindry mają inne czasy zapłonów on pozostałych.
    Ciekawe.
    Ale 37cm to długo troszkę.


    Jak już to "czasy wtrysków" a nie "zapłonów" więc jak się próbuje podważyć czyjeś zdanie to najpierw należy przeczytać ze zrozumieniem jego wypowiedź. Różnice w czasie wtrysku mogą wynikać tutaj kolego romoo właśnie z innej korekcji dla cylindrów z dłuższymi wężykami od tych z krótszymi. Mało tego powtórzę jeszcze raz specjalnie dla ciebie, że tym sposobem możemy wykluczyć złe zbankowanie(o ile znasz ten termin) sterownika benzynowego który jak już pewnie wiesz jest odpowiedzialny za pracę silnika
  • Użytkownik obserwowany
    Piszę o pracy na benzynie.
  • Poziom 18  
    romoo napisał:
    Piszę o pracy na benzynie.


    podczas pracy na benzynie instalacja gazowa "praktycznie nie istnieje" dla sterownika benzynowego więc po co o tym pisać. Poza tym autor wątku pisze o problemach na gazie więc czasami warto czytać ze zrozumieniem by później móc pomagać o ile ma się odpowiedni zasób wiedzy.
  • Poziom 20  
    Zmniejsz przerwę na świecach, powinno być ok, takie szarpnięcia występują dość często w normalnych silnikach nie musi być to vr a i tak może podszarpywać przy trochę wypalonych już świecach.
  • Użytkownik obserwowany
    Czasy wtrysków benzyny są różne dla obu banków cylindrów.
  • Poziom 18  
    połówki parzyste mają mieć czasy identyczne ; połówki nieparzyste mają mieć czasy identyczne wniosek że na gazie ma być podobnie.Gdy na gazie są pomieszane parzyste z nieparzystymi na skutek złego zbankowania przy rozcinaniu wtrysków to sterownik tego nie obsłuży prawidłowo i stąd częste kłopoty z wypadaniem zapłonów
  • Poziom 12  
    witam. z twojego opisu wynika ze auto "nie radzi" sobie z zapłonem wzbogaconej mieszanki"
    " nie zawsze przerywa ale jak się już to dzieje to tak do 2 tys obrotów i później wszystko jest ok.
    Dzieje się to najczęściej przy chęci szybszego przyspieszania (gaz w podłogę). I tak przy 1400 obrotów z 3 razy się jakby zakrztusi do 2000 obrotów i dalej idzie wporządku." ja osobiscie stawiałbym na układ zapłonowy tzn świece lub "początek końca " którejś z cewek zapłonowych .pozdrawiam
  • Poziom 19  
    dett napisał:
    Zmniejsz przerwę na świecach, powinno być ok, takie szarpnięcia występują dość często w normalnych silnikach nie musi być to vr a i tak może podszarpywać przy trochę wypalonych już świecach.


    Przerwę na świecach miałem kolo 1,1mm zmniejszyłem do 0,9mm. Objawy osłabły lecz występują nadal (znacznie rzadziej).
    Jaka jest oryginalna przerwa na świecach w tym samochodzie i do jakiej przerwy mam zmienić?

    Z góry dziękuję za pomoc
  • Poziom 20  
    NGK 1,1
    Beru i Bosch 1,0

    Zmień na 0,7 poniżej tego mogą się pojawić problemy, najlepiej jakbyś odczytał na którym cylindrze jest wypadanie i zamienić miejscami cewki, w tych silnikach lubiły sobie padać.
  • Poziom 19  
    Na dzień dzisiejszy sprawa wygląda tak, że wymieniłem już pół auta a problem dalej występuje.

    Wymienione zostały świece na oryginalne NGK platinum i przerwa została zmiejszona z 1,1mm do 0,8mm, nowa cewka zapłonowa i przewody zapłonowe. Jedynie co zauważyłem to przy zmianie przerwy na mniejszą objawy rzadziej występują (może moje odczucie).

    W związku z tym moje pytanie.

    Czy złe umieszczenie długich dysz może być źródłem moich problemów? Zdemontowałem kolektor i zrobiłem zdjęcie jak to wygląda. Długie dysze dotykają końcem górnej ścianki głowicy (a nie powinny kierować gazu mniej więcej na środek otworu w głowicy), może gaz jest źle rozprowadzony i stąd mój problem.
    Poniżej zamieszczam zdjęcie jak to wygląda:
    Długie dysze Golf 4 VR6 Przerywa (Temat odświeżony)

    Jak byłem pytać w zakładach gdzie montują LPG to mówili jeszcze o możliwości takiej że wtryskiwacze MagicJet mogą być uszkodzone (ale jak kupiłem samochód to instalacja była świeżo założona i wtryskiwacze wyglądają na nowe). Nie chce się pchać w kolejne koszta i zostawiać samochodu, płacić a okaże się że problem dalej istnieje.


    Bardzo proszę o pomoc bo mi brakuje już sił i pomysłów.

    Dodam na koniec że na PB auto sprawuje się znakomicie.
  • Poziom 12  
    Sprawdź drożność dysz, czy podczas skręcania ich (przy montażu) nie dostał się do środka klej, dmuchnij kolejno ustami do każdej rurki, musi być swobodny i taki sam przepływ na każdej z dysz. Zakładane wężyki mają być o dwóch długościach: na dyszach długi dajesz krótsze wężyki, na dyszach krótkich dajesz dłuższe wężyki. Będziesz mieć więc dwa komplety wężyków po 3 sztuki. Po prawidłowym założeniu wężyków będziesz mieć jednakowe długości "dolotów". Najlepiej jak dysze będą tak samo wszystkie ułożone w kanałach głowicy. Strasznie długie ci te wężyki wyszły. Zrób zdjęcie jak są zamontowane listwy wtryskowe.

    Życzę spokojnego składanie tego kolektora...
  • Poziom 19  
    Te dysze nie były klejone i przelot jest wporządku.
    Zastanawiam się jeszcze nad sprawdzeniem reduktora. Ten co mam (Scorpion ST) ma spore spadki i czasami jakby się zatykał tzn. przy zmianie biegu najczęściej z 1 na 2 zaraz po zmianie samochód nie ciągnie. Jeśli na chwile puszcze gaz i znów wcisne to jest ok.
  • Poziom 12  
    Pisząc - klejone - chodziło mi o użycie kleju na gwint, bo dysze są skręcane. Najpierw poskładaj wszystko i załóż tak wężyki jak napisałem. Moim zdaniem reduktor Scorpion, co właśnie masz jest do bani, "nie trzymie ciśnienia", co można łatwo sprawdzić. Często też jest źle wiercony kruciec podciśnienia.
  • Poziom 19  
    Wężyki mam jak napisałeś pare postów wyżej. Króciec podciśnienia jest założony zaraz za przepustnicą.

    Problem nadal występuje.
  • Poziom 34  
    po prostu jeden reduktor scorpion st to za mało jak na Twój silnik. Z tego wynikają duże spadki ciśnienia i "przytykanie" się gazu na niskich obrotach - to są z kolei objawy niewydolności termicznej , jak odpuścisz pedał to reduktor odmarza i zaczyna działać. Zamienić na wydajniejszy ( scorpionGT lub magic 3big) lub najlepiej dołożyć drugi taki sam . Do tego filtr FL02 prod. Czaja i przestawniesz szukać problemów. Reduktor i wtryskiwacze to kluczowa sprawa :D
  • Poziom 19  
    Jeśli chodzi o termike to nie wiem czy jest za słaby. Jak jeździłem z podpiętym laptopem to przy ostrej jeździe temperatura reduktora nie spadała poniżej 37 stopni a gazu koło 2 (na liczniku wtedy było 210km/h). Przy zwykłej jeździe temperatura reduktora to 50-60 stopni a gazu 20.
    Objawy te najczęściej występują przy gwałtownej zmianie położenia pedału gazu tzn. jak mam np. 1200 obrotów i gaz do dechy to wtedy przerywa (na wyższych obrotach już tego nie zrobi). Poza tym czasami tak jakby się przytykał ale to znowu się dzieje jak zmieniam bieg z 1 na 2 przy wysokich obrotach to samochód nie ciągnie dopiero jak puszcze gaz praktycznie całkowicie i znów wcisne to idzie jak powinien.

    W jednym z zakładów zaproponowali mi wymianę tego reduktora na Magic Jeta. Waszym zdaniem da on rade?
  • Poziom 34  
    sprawdź a sam się dowiesz :D , czyjnik temperatury ma ogromną bezwłądność i nie rejestruje takich chwilowych tąpnieć gdzie zamiast odparowanego gazu jest mieszanina gazu i cieczy. Magic jet to wtryskiwacze a magic3big to reduktor tłoczkowy tego samego producenta , obsłuży dobrze ten silnik i ma małe wymiary. Pisałem o ty, właśnie w swoim poście