Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kompatybilność klawiatur w notebookach - kilka pytań

wlodek55 31 Sty 2010 13:56 2294 6
  • #1 31 Sty 2010 13:56
    wlodek55
    Poziom 10  

    Witam wszystkich. Mam pytanie dl fachowców.
    Chodzi o taśmy. Czy jest standardem wyprowadzenie w klawiaturach sygnałów na poszczególne pasma przewodów? Tak jak jest standardem PS2 czy USB czy to samo odnosi się do klawiatur? Np 1 nóżka od lewej strony taśmy to + zasilania a 3 nóżka tasmy to GDN - itd. Czy w tej mierze klawiatury są kompatybilne?
    Dziękuję serdecznie za odpowiedź.
    Pozwole sobie na prywatnego nawet maila: w.a.n(malpa)interia.eu
    Będę bardzo rad jak ktos mi to wytłumaczy.
    Włodek

    0 6
  • #2 31 Sty 2010 14:04
    goldi74
    Poziom 43  

    Raczej nie ma tu jednego standardu.

    0
  • #3 19 Lut 2010 10:07
    leburaque
    Poziom 17  

    Miałem/mam wciąż problem z klawiaturą do MSI VR610. W klawiaturze padła wiązka podająca. Tzn - w zależności od jej ustawienia działają/nie działają grupy klawiszy. Lap jest już po gwarancji, więc serwis za darmo odpada. W chwili obecnej kwota wymiany jest niebotyczna i opiewa też na absurdalną usługę trzydniowych testów klawiatury po wymianie:/. No - mniejsza o to.

    Klawiatura ma wymiary 35/11 cm. Nie wrzucam załącznika ze zdjęciem, żeby nie zapychać.

    Model klawiatury to MP-03233U4-359D (inne oznaczenia na klawiaturze dla mnie raczej ezoteryczne: S1N-3UUS141-C54 i 0808005444M). Identyczne w rozmiarze, i wyglądzie klawiatury są montowane w Toshibach P100 Satellite i takie klawiatury można nabyć za 39 zł. To uczciwa cena. Numer z Toshiby to MP-03233GB-920 (równie ezoterycznie oznaczany: AEBD10IE012-EN i 0612U100A1C8M), numer wymiany" (replacement number) A000005420. Model ten z Toshiby różni się ilością uchwytów montażowych (ten z MSI ma 5, Tosh ma 6), ale to akurat w niczym nie przeszkadza, bo główne uchwyty są umiejscowione tak samo.

    Będąc przekonany, że mogę tanio mieć identyczną klawiaturę do mojego MSI, zakupiłem ją... I okazuje się co następuje:

    1) Wiązka podająca w tej klawiaturze, nazwijmy ją roboczo P100, jest w stosunku do mojego laptopa jakby do góry nogami. Tzn. styki są po przeciwnej stronie niż w złączu w laptopie. Z tym sobie akurat poradziłem babcinym sposobem odginając listwę podającą (zginając ją w połowie styków) i zaprasowując to w książce. Po kolei sprawdziłem każdy pojedynczy styk, działa. Zgodne jest też teraz położenie styków.

    2) Niestety klawiatura "podaje" komputerowi niezrozumiałe dla niego informacje, a raczej interpretowane inaczej niż bym oczekiwał. Część liter działa jak klawisze funkcyjne ("3" to F1), część jak strzałki ("n" jest strzałką w lewo), numeryczne, albo znaki specjalne ("z" to "]"). Mogę spróbować znaleźć jakieś przesunięcie, wzór którym to można opisać ale czy jest sens? Nie będę przecież pisał przerwania nowego, chcę tylko nową klawiaturę w moim laptopie. Ta zaś niezależnie jak podłączana (próbowałem jeszcze "do góry nogami" ją wpiąć) nie daje chyba sygnału który jest potrzebny, tylko jakieś nieskoordynowane z lapsem podrygi:).

    3) Dokonywałem już wymiany kiedy laps był włączony. Klawiatura P100 - jak wyżej, zaraz po niej oryginalna klawiatura - działa w zależności od ułożenia wiązki.

    4) Siedziałem parę dni na googlach i wiem, że np. to co się przydarzyło mojej starej klawiaturze to nie zwarcie klawisza przepełniające bufor, nie problem z baterią (ciekawe dlaczego w zasadzie te dwie rzeczy na siebie wpływają), nie kwestia brudu itd.

    Zatem - można by rzec niezgodność typów. Sterowników do żadnej z tych klawiatur nie ma, wszystkie to standardowe sterowniki o wdzięcznej nazwie "klawiatura 102 przyciski" (pracuję pod XP). W biosie/dosie to samo, więc to nie kwestia systemu operacyjnego. Zakładając, że jednak sterowniki standardowe mogą się jakoś dopasowywać do urządzeń (wątpliwe, ale warto sprawdzić) - wywaliłem stare przez menedżera urządzeń usuwając je zupełnie, wymieniłem klawiaturę, uruchomiłem, ponownie system automatycznie zainstalował sterowniki standardowe i kupa. Nic się nie zmieniło. Odkryłem jedynie, że literka "r" teraz odpowiada za "Enter".

    Czy ktoś z całą pewnością wie jak wyglądają w takim razie standardy w takich klawiaturach? Nie bardzo rozumiem sens tego, żeby różniły się między sobą. Produkują je te same fabryki w czajnach, więc po co miałyby przestawiać linie produkcyjne? I chyba standardem jest system przerwań w samym systemie operacyjnym, prawda? Zgodnie z tym standardem urządzenie wejścia/wyjścia powinno podać taki sam sygnał zerojedynkowy rozpoznawany przez przerwanie, a tu dópa.

    Nie zrobiłem tylko jednej rzeczy - nie sprawdziłem, czy ta druga klawiatura działa w Toshibie P100. Raz, że nie mam takiego, dwa, że nie mam gdzie tego sprawdzić, trzy, zakładam, że szansa na to, że nowa klawiatura jest uszkodzona są mizerne. Jeśli to co opisuję to kwestia samej klawiatury - powiedzcie proszę. Albo odeślijcie do odpowiedniego wątku.

    Jeśli są jakieś różnice, to i one powinny mieć standardy zgodności, które można jakoś rozpoznawać. Poszukałem nieco w necie, ale nie udało mi się znaleźć żadnych wzmianek na ten temat. Ale co druga klawiatura sprzedawana ma napis "pasuje do...", więc po prostu nie wiadomo dlaczego akurat te dwie ze sobą nie współpracują.

    Problem opisuję dokładnie, czekam na jakieś informacje, podpowiedzi, rady ekspertów. Proszę nie pytać: "a próbowałeś przeinstalować notatnik?", tylko opisać mi albo gdzie zaczerpnąć wiedzę, albo gdzie są różnice w standardach. Bardzo proszę. Pozdrawiam i czekam na pomoc.

    0
  • #4 19 Lut 2010 10:35
    PNT_Bytom
    Poziom 17  

    Standardem jest to ze sa to klawiatury matrycowe i na tym standard sie konczy. Maja rozne tasmy i rozny rozklad kolumn/wierszy tak wiec nie dopasujesz innej (a przynajmniej nie latwo).

    1
  • #5 19 Lut 2010 10:42
    Hucul
    Poziom 39  

    U jednego producenta nie ma standardu , a Ty chciałbyś żeby między konkurentami był :D
    Masz szczęście , że nie spaliłeś sobie kontrolera na płycie głównej .

    1
  • #6 20 Lut 2010 21:22
    leburaque
    Poziom 17  

    Spalić kontroler? Hmm... No tak, to przecież możliwe;).

    Ale - ja przypominam, że jesteśmy na elektroda-peel, więc zdawkowe: "nie zadziała" mnie nie satysfakcjonuje.

    Skoro klawiatura działa i podaje sygnał do laptopa, a jedynie ten sygnał jest błędnie interpretowany to są dwie możliwości:

    1) Albo w jakiś sposób "poprzekładać" ślady z wiązki podającej...
    2) Albo wykonać mapowanie klawiszy bądź przechwycenie przerwania.

    Wychodzę z założenia, że nieuczciwość producentów i serwisów która wymusza na użytkowniku niebotyczne kwoty za usługę to rzecz z którą się nie zgadzam i nie będę zgadzać. Warto zatem podziałać.

    Pytań realnych w takim razie jest wiele.

    Ad1.

    a) W jaki sposób badać i porównywać wiązki podające? Skoro nie ma standardu jak w np. klawiaturach do blaszaka, to gdzie szukać informacji na ten temat?
    b) Skoro klawiatury są matrycowe, to problemem w "podaniu" danych do kompa jest po prostu kolejność kabli w wiązce podającej, bo niby co innego?
    c) Wykonanie przejściówki jeśli zna się różnice w standardzie to kasza z talerzem, a więc czy ktoś z Was słyszał o takowych przejściówkach kiedykolwiek?
    d) Może da się po prostu podmienić wiązkę podającą z jednej klawiatury do drugiej?
    d) Czy jakieś ogólne metody tworzenia sygnałów wysyłanych z klawiatury do kompa? Bo jeśli będę miał jakiś ogląd sprawy to popróbuję popodłączać jakoś przewody nie na chybił trafił. Zmniejszy to przy poszukiwaniu "prawidłowego" podłączenia klawiatury ilość możliwych kombinacji. Obecnie jest ich mniej więcej 20! (silnia) - to duża liczba do sprawdzenia.

    Ad2.
    a) Klawiatura podaje sygnał naciskanego klawisza. Znacie jakiś program albo algorytm, którym mógłbym przechwytywać kod wciśniętego klawisza?
    b) Jeśli będę wiedział jaki jest kod wciskanej np. 5 na tej innej klawiaturze mogę napisać przerwanie, które będzie "zamieniało" kod błędny na prawidłowo interpretowany, prawda?
    c) Ponoć istnieją programy które działają w tray'u i zajmują się mapowaniem klawiszy, czyli są czymś w rodzaju otwartego sterownika klawiatury. Znacie takowe?
    d) Inna kwestia - czy tablica znaków wczytywana jakoś standardowo podczas uruchamiania się Win XP jest edytowalna? Zakładam, że skoro system jest rozbudowany o ułatwienia różnych matryc, znaków różnych klawiatur i różnych języków to chyba jest opcja wyedytowania własnego "języka"? Tak, żeby mój błędny kod klawisza niepasującej klawiatury przekształcał się w kod prawidłowy...

    Proszę o porady, albo odesłanie mnie do odpowiednich działów, miejsc w sieci etc.

    Wierzę w to, że na Elektrodzie znajdę ludzi, którzy takie rzeczy wiedzą. Nie muszą być to przecież odpowiedzi na wszystkie pytania. Ale może uskłada się z tego kompendium wiedzy o takich sprawach w przyszłości? :D

    0
  • #7 20 Lut 2010 21:45
    Hucul
    Poziom 39  

    Kolego , "wypatrosz" kilka klawiatur laptopowych to zrozumiesz , że przełożenie jednej lub kilku ścieżek nic nie da .
    Mapowanie klawiszy robi kontroler , wystarczy że napiszesz mu nowy bios .
    Producenci właśnie w ten sposób zabezpieczają się przed utratą zysku z części zamiennych .

    1