Witam serdecznie. Jestem posiadaczem nissana almery n16 2,2 di 2001 rok. po ostatniej fali mrozów padł mi akumulator, kupiłem nowy nadal nie miała chęci odpalić po około 24 godzinach w cieple zapaliła. Po wyłączeniu silnika do tej pory nie mogę jej odpalić. Zmieniłem filtr paliwa, nie dało to żadnych efektów. podałem jej paliwo zaraz za filtrem paliwowym niemalże wprost do pompy nie podziałało dopiero po wpuszczeniu "plaka" do przewodów od powietrza zaczela palić, ale kiedy plak się kończy gaśnie. znajomy mechanik powiedział że może być to wina immobilizera. I tu się rodzi moje pytanie : czy miał ktoś może podobny przypadek ?? Bądź jest w stanie coś poradzić.