Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

600 W = FPA 461x Czyli 4-ry w jednym, albo improwizacja.

31 Sty 2010 20:44 11345 23
  • Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
    Użytkownik usunął konto napisał 0 postów o ocenie 0, pomógł 0 razy. Jest z nami od 1978 roku.
  • #2
    arek59
    Poziom 29  
    Wieście osiągnąłeś sukces z tuningiem kitów :D Wzmacniacz wykonany ładnie a szczególnie obudowa. Pokaż fotki całego wzmacniacza wraz z rozmieszczeniem radiatorów, chłodzenia i transformatorów. Ja jakoś nie mam przekonania do scalaków TDA i wolę wykonywać na elementach dyskretnych ale to kwestia własnego gustu.
  • #3
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #4
    Czubeq15
    Poziom 16  
    A jakim napięciem to zasilasz? Bo na stronie Norda jest max +/-35V a to trochę za mało na 150wat. Domyślam się że w okolicach +/-50V. I ten kit wytrzyma tyle bez zmiany elementów?
  • #5
    flubber.trip
    Poziom 27  
    Witam. Muszę Panu pogratulować wiedzy i samozaparcia, chciałbym choć w 10% mieć takie zdolności jak Pan.
    Mam pytanie. Jakie tranzystory zostały wykorzystane w stopniu końcowym?
    Pozdrawiam.
  • #6
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #7
    zuoo
    Poziom 14  
    Bardzo ciekawa konstrukcja :)

    Chciałbym się dopytać w jaki sposób zostało zrealizowane odwracanie fazy dla drugiego kanału? Czy jest to zrobione na jakimś dodatkowym wzmacniaczu operacyjnym przed samym układem TDA7250? Czy może w jakiś inny sposób?
  • #8
    Woytek130
    Poziom 16  
    zuoo napisał:
    Bardzo ciekawa konstrukcja :)

    Chciałbym się dopytać w jaki sposób zostało zrealizowane odwracanie fazy dla drugiego kanału? Czy jest to zrobione na jakimś dodatkowym wzmacniaczu operacyjnym przed samym układem TDA7250? Czy może w jakiś inny sposób?



    TDA zapewne ma wejścia odwracające i nieodwracające.
  • #9
    krys_93
    Poziom 12  
    Na prawdę bardzo fajna konstrukcja mogę prosić jakie były koszta mniej więcej ?
  • #10
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #11
    Woytek130
    Poziom 16  
    Z innej beczki - Jak wykonujesz napisy ?
  • #12
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #13
    herold
    Poziom 13  
    Wspaniała konstrukcja! Bez wydziwiania i zbędnych "wodotrysków" . Widać że konstruktor ma wieloletnie doświadczenie w budowaniu tego typu sprzętu . Najbardziej podoba mi się że moce podane są wraz z metodologią pomiaru - nie jakieś RMS - tylko moc w paśmie. Co do kostek TDA to niestety mam niemiłe doświadczenia i już dawno się do nich zniechęciłem . Może to brak doświadczenia i "serca" do takich rozwiązań. Bardzo pomysłowa i solidna obudowa . W sumie wielkie brawa!!
  • #14
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #15
    herold
    Poziom 13  
    Tak! TDA7250 w latach osiemdziesiątych przywiozłem z niemiec kilka sztuk i niestety dwa od razu odpaliły - reszta chodziła , ale było to wszystko niestabilne. Wróciłem więc do konstrukci tylko na dyskretnych . Jako że musiały to być "pancerne " wzmacniacze do dyskotek to oczywiście KD-503 na końcu,trafa tzw "bezpieczeństwa lub z wind . Trafa miały tylko te 24 volt nie dowijałem już nic, tylko w mostku było i po 12 KD503 na stronę , sterowane były KD502 , a te BD 254 i dalej bd135 itd. Wtedy nic więcej nie dało się zrobić - zapewne pamiętasz te czasy. Kostki dawały nadzieję na lepsze parametry przy mniejszym nakładzie pracy, lecz w moim przypadku okazywały się niestabilne. Pozdrawiam!!
  • #16
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #17
    herold
    Poziom 13  
    Bardzo ładnie to wygląda!! Ja niestety najbardziej cierpię na brak czasu. Jeśli już biorę teraz lutownicę do ręki to po to żeby zrobić coś- z niczego czyli z posiadanych zapasów lub z wylutu. Tyle elementów się złomuję zamiast je powtórnie wykorzystać!! Ale do rzeczy , kilka z tych kostek działało w miarę poprawnie - i teraz uzmysłowiłeś mi mój błąd!! Ja sterowałem tym jakieś tępe ( czyt. mała ? beta ) BD , a nie wpadłem na to że kostkę należy też ochłodzić . National Semiconductors puściło teraz kostkę o identycznym zastosowaniu i miałem przyjemność posłuchać końcówki na tym - gra to rewelacyjnie!! Miałeś jakieś doświadczenia z kostkami sterującymi z serii LM 47--
    http://www.national.com/pf/LM/LM4702.html#Overview Co o tym sądzisz??
  • #18
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #20
    arek59
    Poziom 29  
    Te układy LME49810 co wyżej kolega przedstawił są gość dobre i łatwe w uruchomieniu. Sam zrobiłem na nich kilka końcówek mocy o mocy od 2x300W/4R do 2x600W/4R i grają zadowalająco, dźwięk jest podobny do LM3886, polecam te scalaki. Tylko te LME49810 się trochę grzeją i warto nie oszczędzać na małym radiatorku dla tego scalaka.
    Z LM4702 nie miałem do czynienia ale zrobię prototyp tak z ciekawości jak to będzie śmigać.
    Do TDA7250 to się od dawna zniechęciłem bo mają niskie napięcie pracy, trochę narobiły problemów przy zabawie z generatorem, przy niskim dopuszczalnym napięciu nie daje aż tak tyle możliwości kombinowania wzmacniaczy i ogranicza się moc z powodu ograniczenia napięć. Ale to kwestia gustu kto co woli.
  • #22
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #23
    djkarol1
    Poziom 16  
    "Wygooglowałem" przedtem Maszyczka... na zdjęciu wydaje się że ma jakieś 35 cm szerokości obudowa generatora, a takowych nie znajduje u Maszczyka ..może tymczasowo nie ma.
  • #24
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto