Witam,
Taki dosyć drażliwy temat.
Nakreślę sprawę- znajomy korzysta z usług "tej sieci" i ma spore problemy.
Zmieniał już kilka aparatów komórkowych (SE W200, K800, K810 K510 później Nokia 6020 6230 i teraz 6300) Problem jest- jak domniema on- podczas przebywania w niższych temperaturach- dojeżdża do pracy codziennie rowerem (dla zdrowia jak mówi, dojazd jakieś 20 minut zajmuje mu) i ZAWSZE, nawet przy temp -2 czy -30 telefon mu się wyłącza i jest komunikat włóż sim lub inne tego typu. Teraz na nokii 6300 miewa komunikaty Nie działa lub po włączeniu zamiast MOBILKING na ekranie widnieje Era... Telefony na 100% sprawne, nie wchodzi w gre żądne zalanie (NOKIA JEST NOWA) co by obalić to że to wina telefonu- dałem mu kilka kart z orange, ery i plusa włożył do telefonów i jak co dzień pojechał do pracy tyle że z kilkoma tel- ŻADEN SIĘ NIE WYŁĄCZYŁ, nie było dziwnych komunikatów, nie zrywało połączeń.
Dodatkowo jeżeli była karta MOBILKINGA telefon się wyłączył to musiał "pobyć" w cieple kilkanaście minut dopiero potem się uruchomił (nie sprawdzałem czy bez karty się uruchamiał wtedy).
Dzwoniłem do centrali- wypierają się, twierdzą "zdalnie ze z kartą wszystko jest ok.."
Logika nakazuje myśleć ze to wina telefonu jednak skoro było one zmieniane, na innych kartach pracowały? W zasadzie karta nie jest nośnikiem oprogramowania telefonu, ona ma w sobie zakodowane pewne dane- tutaj pytanie czy faktycznie jest lub może być to wina karty?
Może ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem?
Pozdrawiam
Adrian
Taki dosyć drażliwy temat.
Nakreślę sprawę- znajomy korzysta z usług "tej sieci" i ma spore problemy.
Zmieniał już kilka aparatów komórkowych (SE W200, K800, K810 K510 później Nokia 6020 6230 i teraz 6300) Problem jest- jak domniema on- podczas przebywania w niższych temperaturach- dojeżdża do pracy codziennie rowerem (dla zdrowia jak mówi, dojazd jakieś 20 minut zajmuje mu) i ZAWSZE, nawet przy temp -2 czy -30 telefon mu się wyłącza i jest komunikat włóż sim lub inne tego typu. Teraz na nokii 6300 miewa komunikaty Nie działa lub po włączeniu zamiast MOBILKING na ekranie widnieje Era... Telefony na 100% sprawne, nie wchodzi w gre żądne zalanie (NOKIA JEST NOWA) co by obalić to że to wina telefonu- dałem mu kilka kart z orange, ery i plusa włożył do telefonów i jak co dzień pojechał do pracy tyle że z kilkoma tel- ŻADEN SIĘ NIE WYŁĄCZYŁ, nie było dziwnych komunikatów, nie zrywało połączeń.
Dodatkowo jeżeli była karta MOBILKINGA telefon się wyłączył to musiał "pobyć" w cieple kilkanaście minut dopiero potem się uruchomił (nie sprawdzałem czy bez karty się uruchamiał wtedy).
Dzwoniłem do centrali- wypierają się, twierdzą "zdalnie ze z kartą wszystko jest ok.."
Logika nakazuje myśleć ze to wina telefonu jednak skoro było one zmieniane, na innych kartach pracowały? W zasadzie karta nie jest nośnikiem oprogramowania telefonu, ona ma w sobie zakodowane pewne dane- tutaj pytanie czy faktycznie jest lub może być to wina karty?
Może ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem?
Pozdrawiam
Adrian