Witam wszystkich.
Mam problem z rozruchem w temperaturze poniżej minus 10 st.
Gdy już zapali, to potem od draśnięcia, ale zapłon poniżej 10 st. jest prawie niemożliwy.
Sprawdzałem już rozrusznik, aku, świece, kable. Wszystko jest niby ok. a on nie pali.
W warsztacie powiedział mi gość, poniekąd znany i ceniony fachowiec, ze te rozruszniki tak mają i trzeba mieć dobry układ paliwowy, żeby zapalał od pierwszego.
Rozrusznik to Bosch 001 109 015.
Tylko, że jest tak jakby gasł w oczach, nawet przez kable z aku 95Ah. Pokręci dosłownie kilkanaście sekund i zdycha. Przy minus 5 jest ok, pali.
Zna ktoś odpowiedź na tą zagadkę? A może jakiś inny rozrusznik pasuje?
Dzisiaj robię bajpasy od rozrusznika do aku, ale nie wierzę w powodzenie.
Proszę o podpowiedzi.
Pozdrawiam.
Mam problem z rozruchem w temperaturze poniżej minus 10 st.
Gdy już zapali, to potem od draśnięcia, ale zapłon poniżej 10 st. jest prawie niemożliwy.
Sprawdzałem już rozrusznik, aku, świece, kable. Wszystko jest niby ok. a on nie pali.
W warsztacie powiedział mi gość, poniekąd znany i ceniony fachowiec, ze te rozruszniki tak mają i trzeba mieć dobry układ paliwowy, żeby zapalał od pierwszego.
Rozrusznik to Bosch 001 109 015.
Tylko, że jest tak jakby gasł w oczach, nawet przez kable z aku 95Ah. Pokręci dosłownie kilkanaście sekund i zdycha. Przy minus 5 jest ok, pali.
Zna ktoś odpowiedź na tą zagadkę? A może jakiś inny rozrusznik pasuje?
Dzisiaj robię bajpasy od rozrusznika do aku, ale nie wierzę w powodzenie.
Proszę o podpowiedzi.
Pozdrawiam.