Nie mam żadnego pomysłu na to aby zmusić kompilator AVR GCC(+AVRstudio) aby procedurę obsługi przerwania calkowicie zrealiować jako procedurę napisaną w assemblerze reszta jest w C. Chodzi o to że niezależnie od poziomu optymalizacji kodu, kompilator dodaje prolog i epilog który mi kompletnie nie pasuje, chodzi o odkładanie rejestrów na stos. Nawet jeśli przerwanie napisane w C, nic nie robi to kopilator koniecznie chce odłożyć przynajmniej rejestry r0,r1,r2 no i potem zdejmuje je ze stosu a to już za wiele jak na ilość przeznaczonych na to cykli zegarowych.
