Witam. Jestem posiadaczem audi a4 z roku 1999, 1.9 tdi 110km. Zdazylo mi sie dzis rano cos takiego: Podczas wyprzedzania pod gorke ciezarowki ( mialem ok 70 km/h) silnik zaczal jakos dziwnie pracowac. Wrzucilem na luz i dodalem gazu. Po dodaniu gazu silnik wszedl na max obroty nie pomoglo wylaczenie stacyjki podczas jazdy, silnik pracowal (wył) nadal. Za mna w lusterku nie bylo widac nastepnego samochodu ( biala-siwa mgla). wystraszony zjechalem na pobocze po ok 20 sek i wyjalem kluczyk ze stacyjki. Silnik pracowal nadal. Dopiero na biegu udalo mi sie go zdusic. Po ok 20 min. probowalem odpalic silnik jednak tylko przekrecil 2 razy ( jak przy rozladowanym akumulatorze) i nie odpalil. po nastepnych 30 min sprobowalem znowu i tym razem odpalil i pracowal normalnie. Dodam ze niedawno zauwazylem wyciek z pompy wtryskowej. Teraz gdy przy zimnym silniku probowalem odpalic to duzo dluzej zanim zalapie i z rury leci bialy dym. Prosze o pomoc.