Witam jestem tu nowy wiec prosz o wyrozumialosc.
Mam taki problem iz jak chce odpalic malucha przekrecam kluczyc i zamiast odpalac lub lapac jakies obroty to cos pstryka w silniku z takim lekkim echem nie wiem co jest myslalem ze to bendyks ale walnelem go kilka razy kluczem i nic. wczesniej tez pojawial sie taki problem ale kilka razy przekrecalem i w koncu zalapalo ale dzis juz nic z tego. mam malucha z r1997 eleganta. czym jest wywolany problem i jak to narpawic prosze o odp lub jakies instrukcje. Dziekuje i pozdrawiam.
Mam taki problem iz jak chce odpalic malucha przekrecam kluczyc i zamiast odpalac lub lapac jakies obroty to cos pstryka w silniku z takim lekkim echem nie wiem co jest myslalem ze to bendyks ale walnelem go kilka razy kluczem i nic. wczesniej tez pojawial sie taki problem ale kilka razy przekrecalem i w koncu zalapalo ale dzis juz nic z tego. mam malucha z r1997 eleganta. czym jest wywolany problem i jak to narpawic prosze o odp lub jakies instrukcje. Dziekuje i pozdrawiam.