Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Benq Q7T4 (FP71G+) - brak podświetlenia matrycy

Stanley_P 05 Lut 2010 10:53 23614 0
  • #1 05 Lut 2010 10:53
    Stanley_P
    Poziom 26  

    Witam

    Tematów o Benq Q7T4 jest tu sporo i mimo, że była to moja pierwsza naprawa monitora LCD, też chciałem dorzucić swoje 3 grosze. Głównie w postaci paru pomiarów, których nie znalazłem w innych topicach (choć być może źle szukałem...), i ktorych wyniki przedstawiam poniżej. Może się komuś przydadzą przy naprawie tego modelu lub podobnych.

    Zatem od początku, czyli objaw, chyba bardzo typowy w tym modelu: brak podświetlenia matrycy.

    Stwierdzone uszkodzenia: przepalony bezpiecznik PF801, zwarte tranzystory w jednym z inwerterów zasilającym świetlówki - Q812 (FU9024), Q815, Q815 (2SC5707). Ponadto po bliższych oględzinach: zimne luty przy C826, C824 (220nF/160V), spuchnięte te wlasnie kondensatory.
    Tu dygresja - wiadomo, podstawą skutecznych działań jest właściwy schemat. Ściągnąłem stąd:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=7054001#7054001
    ale uwaga: od monitora Q9T4 (FP91G). Znajdziemy w nim niemal idealnie pasujący schemat zasilacza 230V oraz inwerterów świetlówek.
    Na tej samej stronie co prawda znajduje się także serwisówka od Q7T4, ale przyda się najbardziej wówczas, jeśli ktoś będzie potrzebował rozebrać monitor w drobny mak.
    [EDIT] Znalazłem jeszcze jedno miejsce, tym razem schemat zasilacza, inwertera dokładnie od Q7T4:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=7189155#7189155

    Naprawa: polegała na:
    a) wymianie kondensatorów w obu inwerterach - C826 i C824 (220nF/160V ; wstawiłem 220nF/400V bo takie miałem)
    b) profilaktycznej wymianie elektrolitów po wtórnej stronie zasilacza 230V. Na wszelki, na mierniku niby nie utraciły pojemności, ale w końcu monitor ma już ok. 4-5 lat.
    c) usunięciu zimnych lutów
    d) wymontowaniu wszystkich czterech transformatorków WN zasilających świetlówki, psiknięciu ich od spodu (zwłaszcza od strony uzwojenia wtórnego) lakierem PLASTIK 70 i wlutowaniu ich z powrotem. Dlaczego? Podczas uruchamiania poczułem po pewnym czasie dziwny swąd i zaczełem poszukiwać który z elementów się grzeje. Nieopatrznie przy właczonym monitorze dotknęłem palcem jeden z kondensatorów 39pF/3,3kV i poszedł mi łuk do końcówki uzwojenia wtórnego jednego z trafek, a potem ten łuk przez chwilę świecił juz tylko pomiedzy wyprowadzeniami uzwojenia wtórnego. Wyłączyłem/włączyłem na chwilkę - łuk rozjarzył się ponownie (w miedzyczasie palec trafił pod zimną wodę ;-)). Uzwojenie wg. omomierza ocalało, więc wyjełem trafko, dokładnie oskrobałem i wyczyściłem powstałą na karkasie ścieżkę węglową (płytkę drukowaną w tym miejscu też) i psiknąłem lakierem. Co ciekawe zapach tego zwęglenia był identyczny jak przed tym całym zdarzeniem. Zatem przypuszczam, że już coś się niedobrego działo powoli wcześniej, a ja przypadkowo zainicjowałem gwałtowną reakcję. Dlatego postanowiłem jednak wymontować wszystkie trafka, przejrzeć i delikatnie psiknąć lakierem. Przy okazji wyeliminowałem wszystkie ewentualne zimne luty w tych okolicach.




    e) oczywiście wymianie uszkodzonych półprzewodników. Uwaga: potwierdzam znalezione w innych topicach, że należy wymieniać tylko na oryginalne, zwłaszcza 2SC5707. Początkowo wstawiłem jakie miałem pod ręką, niby w miarę odpowiadające parametrami, BUT56A bodajże. Mimo, że inwerter ruszył, oraz przebieg mierzony oscyloskopem na kolektorach tranzystorów miał niemal właściwą amplitudę, był jakiś dziwnie zniekształcony, "połamany" (miałem do porównania drugi inwerter, z oryginalnymi pólprzewodnikami). Objaw: podświetlenie działało przez ok. 2 sekundy, potem gasło. Dopiero po zamówieniu i wstawieniu właściwych tranzystorów wszystko ruszyło poprawnie.
    f) dolutowaniu do wszystkich tranzystorów mocy w inwerterach "radiatorów" w postaci kawałków laminatu z miedzią (o co chodziło wyjaśniam i przedstawiam na fotkach trochę dalej)
    g) oraz wlutowaniu podstawki pod bezpiecznik PF801 - ale to już tylko taka pierdołka ;-)
    h) [EDIT 5.02.2010 wieczorem] Pod wpływem jednego z topiców rozebrałem jeszcze raz monitor i profilaktycznie wymieniłem w zasilaczu C606, C611 (47uF/50V). Nie chcę mieć w niedalekiej przyszłosci 40V, po wtórnej stronie, na zasilaniu inwerterów...

    Wyniki moich pomiarów:

    0. Napięcie +5V na C709:
    - +5V ;-)
    (uwaga: na schemacie od Q9T4 jest jeszcze 3,3V - w Q7T4 w ogóle go nie ma)

    1. Napięcie zasilania inwerterów, czyli na C703, C704, lub bezpieczniku PF801:
    - ok. 29V bez obciążenia (wyjęty bezpiecznik)
    - ok. 14V po obciążeniu, nieznacznie zmieniające się podczas regulacji jaskrawości

    2. Przebiegi na kolektorach Q808, Q809, Q815, Q816:
    Benq Q7T4 (FP71G+) - brak podświetlenia matrycy

    3. Przebiegi na drenach mosfetów Q805, Q812:
    Benq Q7T4 (FP71G+) - brak podświetlenia matrycy

    4. Napięcie zmierzone woltomierzem na drenach mosfetów Q805, Q812:
    - od około +10,3V do +11,3V , zmieniające się przy regulacji jaskrawości

    5. Napięcia sprzężenia zwrotnego od świetlówek, wchodzące na nóżki 3 oraz 14 układu IC801 (TL1451) [EDIT]: w rzeczywistości kontrola/pomiar prądu płynącego przez świetlówki, spadek napięcia na rezystorach R837, R842 470ohm/1%):
    - około +1,25V (przy jakrawości ustawionej na ok. 80, kontraście 50). [EDIT] Wykonałem jeszcze raz pomiar napięcia. Zmienia sie w zakresie od około 0,55V do 1,55V przy regulcji jasności od 0 do 100. Regulacja kontrastu nie ma wpływu.
    Napięcia można łatwo zmierzyć z wierzchu płytki, na zworkach J13 (nóżka 3 IC801) oraz J15 (nóżka 14).
    Tu istotna uwaga: brak któregoś z tych napięć lub zbyt niskie, powoduje blokowanie po ok. 2s inwerterów (za pomocą mosfetów Q805, Q812). Tak się działo, gdy w jednym z generatorów mialem wspomniane wyżej nieoryginalne tranzystory, a napięcie zwrotne tej gałęzi wynosiło wtedy ok. 0,2V. Przypuszczam, że funkcja blokowania w przypadku nieprawidłowych napięć zwrotnych jest celowo realizowana przez układ TL1451. Wspominam o tym, gdyż kilkakrotnie trafiałem na topice, gdzie objawem było właśnie gaśnięcie podświetlenia po ok. 2s i uważam, że pomiar wspomnianych napięć może sporo pomóc w zdiagnozowaniu i usunięciu uszkodzenia.
    [EDIT] Na schemacie od Q9T4 jest pewien błąd. Napięcie sprzężenia zwrotnego od D805, C829, R837, C828 ma trafiać tylko do nóżki 14 (1In+) układu IC801 oraz C814 (tego ostatniego notabene zdaje się na płytce w ogóle nie ma). Natomiast nóżka 11 (2DTC) ma być połączona tylko z C804, R807. Zresztą można porównać jak wygląda drugi analogiczny tor, czyli połączenia elementow do nóżek 3 (1In+) oraz 6 (1DTC).

    6. [EDIT] Rezystancja uzwojenia wtórnego transformatorów WN zmierzona omomierzem: ok. 210 ohm. Uzwojenia pierwotne: praktycznie zwarcie.


    Teraz jeszcze parę słów odnośnie "radiatorków".
    Oto zdjęcie płytki zasialacza/inwerterów wykonane jeszcze przed rozpoczęciem całej naprawy:
    Benq Q7T4 (FP71G+) - brak podświetlenia matrycy
    Widać wyraźnie, że tranzystory mocy "górnego" inwertera (mniej wiecej lewy górny róg płytki), czyli Q805, Q808, Q809 są zawinięte w "radiatorki" z folii aluminiowej. Natomiast tranzystory w "dolnym" inwerterze takich radiatorów w ogóle nie posiadają (Q812, Q815, Q816). O ile mi wiadomo, monitor jakiś czas (2-3-4 lata?) temu był w naprawie, chyba jeszcze gwarancyjnej. Co ciekawe, ślady lutowania były właśnie przy tych ocalałych tranzystorach owiniętych w folię.
    Zatem moje przypuszczenie (może ktoś zaprzeczy/potwierdzi?) jest takie: fabrycznie wszystkie tranzystory były bez radiatorów. Padł inwerter "górny", więc w serwisie wymieniono już na wyposażone w "radiatory foliowe" (może były montowane w późniejszych seriach i może serwisanci już mieli takie zalecenie), a w inwerterze "dolnym" pozostawiono tak jak były. Dodam, że tranzystory były owinięte w folię, że tak napiszę profesjonalnie, dokładnie i jakby z jakimś klejem. Nie wyglądało, aby zawinął je byle świstak, który wcześniej zjadł batonik ;-)

    W każdym razie celem lepszego odprowadzania ciepła, do wszystkich dolutowałem kawałki laminatu obustronnie pokrytego miedzią i przedstawiam na fotkach:
    Benq Q7T4 (FP71G+) - brak podświetlenia matrycy
    a na tej dodatkowo widać ślady skrobania płytki przy wyprowadzeniach uzwojenia wtórnego trafo oznaczonego przeze mnie flamastrem cyfrą "2" ;-)
    Benq Q7T4 (FP71G+) - brak podświetlenia matrycy

    Ufff, to tyle od mojej strony. Dodam na koniec, że monitor został złożony i przepracował łącznie już dobrze ponad 24h. Odpukać, na razie nic złego się nie dzieje, nic nie strzela, nie dymi, nie pachnie "inaczej". Mam jeszcze pewne pytania odnośnie nagrzewania się elementów oraz "krytycznosci" rodzaju kondensatorów w inwerterach(220nF/160V - wstawiłem MKT, zamiast MKP), ale uczynię to raczej w osobnym topicu.

    Pozdrawiam -

    Stanley