Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra 1.7 D (Isuzu) odpalenie i nierówna praca na jałowym

mustafaols 05 Lut 2010 16:53 4784 7
  • #1 05 Lut 2010 16:53
    mustafaols
    Poziom 8  

    tytułem wstępu:
    OPEL ASTRA 1.7 D, silnik ISUZU, rocznik 93.

    objawy:
    rano po nocy (nawet przy duzych minusach) autko odpala prawie na dotyk, bez wiekszych problemów. niestety przy powrocie z pracy (czyli postój auta ok. 7-8h na powietrzu) autko ma problemy z odpaleniem. kręcić kręci ale brakuje mu jakby momentu aby odpalić. kiedy już załapie, często dopiero za 4-5 razem, pracuje bardzo nie równo na jałowym. Czasem przy podgazowaniu go na jałowym po krótkim czasie wskakuje na równą pracę i jest już ok. W trakcie jazdy bez problemu. Moc, przyspieszenie, praca silnika - wszystko w normie.

    Według mnie dziwne jest to że objawy występują nie przy każdym odpaleniu...

    W miedzy czasie sprawdzono: Świece, akumulator i filtr paliwa ok.
    Auto serwisowane co roku (filtry, oleje itp...)

    Na koniec rozbroił mnie "mechanik: stwierdzeniem "może to jakiś przekaźnik tam gdzieś na silniku przy podaniu paliwa".

    Ma ktoś może pomysł co to może być? Ewentualnie co jeszcze sprawdzić?

    0 7
  • Fibaro
  • #2 05 Lut 2010 17:48
    stawarzallegro
    Poziom 12  

    Pod kompa podpiąc w czasie rozruchu i zobaczyć na dawki podawane przez wtryski.

    Moderowany przez robokop:

    Pod jakiego tego kompa podpiąć silnik z czysto mechanicznym wtryskiem?

    1
  • Fibaro
  • #4 05 Lut 2010 19:49
    1261721
    Usunięty  
  • #5 06 Lut 2010 20:00
    Gabriel1102
    Poziom 9  

    Może przeczyszczenie gaźnika coś da.

    Moderowany przez robokop:

    To forum jednak chyba kolegę przerasta. Gaźnik, w dieslu ?

    0
  • Fibaro
  • #6 04 Maj 2010 10:01
    mustafaols
    Poziom 8  

    dopiero dziś odpisuje na sugestie użytkowników, ale dopiero w dniu dzisiejszym rano dałem auto do warsztatu i juz odebrałem. Poszedł "czujnik podgrzewania świec żarowych" przez to kiepsko odpala na zimnym. Przy czym poszedł tzn. bimetal który jest w czujniku pękł i przez to jak mu zagra tak albo: przesyła (odpala na dotyk) albo nie przesyła impulsu/informacji (nie odpala na zimnym).

    Oryginalna część kosztuje 695zł w Oplu (salon), w jednym ze sklepów internetowych udało mi sie namierzyć za 495zł (przy czym informacja o braku na stanie). Wiec wydaje mi sie że kompletnie nie kalkuluje się robocizna. Bo jak miałem wcześniej plan aby na wiosnę/lato autko puścić na części (hehe ktoś zainteresowany:P) to raczej nie ma sensu robić napraw za prawie tysiaka.

    Na zakończenie, wielkie dzięki za chęć pomocy i liczne sugestie!


    dodano: 04.05.2010 - udało się obejść cały czujnik robiąc ręczne podgrzanie świec żarowych na zasadzie włącznika z deski rozdzielczej - czas podgrzania reguluje sam w zależności od tego jak po odpaleniu pracuje silnik. Koszt czujnika z robocizną u elektromechanika - 120zł. więc ponad 500zł w kieszeni w stosunku do ceny katalogowej czujnika.

    0
  • #7 23 Lip 2010 09:01
    BorsukRudy
    Poziom 9  

    Pewnie są tu mądrzejsi ode mnie (więc może mnie skorygują) ale wydaje mi się że nie ma czegoś takiego w tym silniku jak czujnik temperatury świec żarowych. Coś ci namieszał ten fachowiec lub ty coś namieszałeś

    0
  • #8 14 Wrz 2010 21:31
    mustafaols
    Poziom 8  

    Niestety drogi kolego jesteś w błędzie. W tym silniku jest coś takiego jak czujnik temperatury świec żarowych numer katalogowy bodajże 13 38 464 cena w jednym ze sklepów internetowych (nie będę robił reklamy) 590zł + przesyłka.

    U mnie pomógł kumaty elektromechanik i podłączenie tego czujnika poprzez ręczne sterowania podgrzaniem świec żarowych. problem minął bezpowrotnie i auto odpada na dotyk.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo