A w/g mnie to tak byc powinno. okradasz producentów gier a później tacy jak ty mówią że taka to a taka gra jest słaba, za krótka, grafa zacina , za mało fps-ów itd. a skad niby deweloper ma wziąźć kasiore na zrobienie porządnego tytułu ?
Ceny gier na rynku wtórnym są naprawdę niewiele wyższe niż koszt czystej płyty.. majac dziesiatki piratów tylo żonglujesz nimi i naped prędzej czy później tego nie zdzierży. dochodzi do tedo jakosć nośnika i predkość wypalania, no i nieszanowanie płyt z piratami (kopiami zapasowymi).
mając oryginał grasz do końca . wkręcasz się w fabułe. cieszysz zakończeniem... ja jak miałem czarnulkę(w sumie 3 szt zwykłą ,slimka i silverka) nie wyciągałem gry do chwili obejżenia OUTTRO czyli filmiku końcowego, wyjątek to bijatyki i wyścigi..
pozdrawiam i zachęcam do bycia Graczem
na serwisach aukcyjnych kuppisz grę za 40zł , popykasz i prchniesz dalej za 30-40 , dokładasz kilka zł i masz następny tytuł