jeszcze sprawa nie rozwiązana ze względu na to iż mieliśmy majówkę
i czekałem prawie tydzień na nowe dźwigienki
a dlaczego dźwigienki? - prozaicznie sprawdzone przy pierwszej wymianie miałem tylko 3 nowe. i były one na 1 cylku (jako jedyny on trzymał komprechę). Potem z ciekawości przełożyłem na trzeci i tam teraz trzymało (nie dużo - bo nie wyciskałem popychaczy, ale trzymało).
druga sprawa to było ciśnienie oleju na samym rozruszniku, mianowicie mierząc w miejscu czujnika oleju okazało się, że kręcąc silnikiem było 4 BAR

- miska w dół i okazało się, że poprzedni mechanik czyszcząc miskę albo zapomniał o pompie albo sprawę olał po prostu.
teraz jest 1.4 bar na rozruszniku. więc jutro idą nowe dźwigienki + rozbiórka i czyszczenie popychaczy. jak to nie pomoże to wsadzam stary wałek ... i już rezygnuję z tego naprawiania na dzień dzisiejszy bo wykończyć się można bez samochodu.
Dam znać jutro wieczorem co i jak
