Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lanos czy Escort ? ktore lepsze.

06 Lut 2010 12:00 3187 20
  • Poziom 14  
    Witam wszystkich forumowiczow. Zastanawiam sie nad kupnem nowego ( starego ) auta bo moj Hyundai Pony konczy juz swoja zywotnosc. Mam dylemat czy Kupic lepiej Lanosa z silnikiem 1.5 8V bo chce miec gaz czy lepiej Forda Escorta Bolero czy cos tego typu w hatchback'u. Cena tak do 5500zl...Czekam na wasze opinie tych aut lub propozycje na inne autaa

    Pozdrawiam
  • Poziom 15  
    Bierz Lanosa, mam od nowości , jeździ nim teraz żona ma natłuczone 330 tyś km z tego 320 na gazie i nigdy nie miałem z nim problemów, raz puścił tylko spaw na łapie sprzęgła. Części bajecznie tanie, konstrukcja bardzo udana i sprawdzona. Oczywiście można się przyczepić do wielu rzeczy ale to tylko daewoo.
    Przykładowe ceny części:
    Klocki 30 zł
    tarcze 80 zł komplet
    amortyzatory 80-100zł
    końcówki drążków 15 zł szt
    łączniki stabilizatorów 15 zł szt
    sprzęgło kompletne 300 zł
    Jak kupisz od jakiegoś dziadka, z przebiegiem koło 100 tyś to pojeździ spokojnie parę lat.
    Zawieszenie wytrzymuje spokojnie 100 tyś km bez remontu.
    Polecam z silnikiem 1.6 16v 106KM z 2 poduchami, abs i klimą i elektryką z przodu.
  • Poziom 14  
    No wlasnie... kumpla mama ma Lanosa i sam czasami jej wymieniam olej klocki tarcze itp... fakt faktem czesci bardzo tanie... czytalem na tym forum cos wlasnie o tych silnikach 1.6 16v ze dla gazu niezbyt dobre...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    Lanos jeśli chodzi o stosunek cena/jakość jest OK, na pewno lepiej wypada od escorta.
  • Poziom 14  
    Co do Escorta to sie zgodze ze fajne autko.. tez ma tanie czesci...to juz wiem ze wybrac lepiej Lanosa. Dzieki wszystkim za odpowiedzi.

    POzdrawiam
  • Poziom 11  
    Bierz Lanosa, zapomnij o Escorcie. Blacha to podstawa, a w Escorcie podluznice, progi leca jak szalone, nagminny problem. Sam mam Escorta i chetnie kupilbym sobie Lanosa.
  • Poziom 17  
    Również w tej cenie polecam lanosa.
  • Poziom 24  
    Zależy w jakim stanie są oba auta.

    A ja bym brał forda. Blacha blachą, ale trzeba także wziąć pod uwagę chociażby komfort jazdy.
  • Użytkownik obserwowany
    Zgadzam się z kolegą wyżej komfort jazdy i jakość wykonania w porównaniu do lanosa . Bierz escorta wcale nie gniją jak się zakonserwuje .
  • Poziom 13  
    Ja tez sie zgodze z kolegami, komfort jazdy jest lepszy w fordzie, chociaz nie wiem jak w escorcie ale mondeo mkII jest naprawde SUPER! Ale blacha to tragedia w fordzie, nawet w nowszych mondeo wszystko leci. Ogolnie nie polecil bym ani lanosa, ani escorta. Polecil bym starego niemca czyli Opla Vectre A. Mialem wersje GT z 92 roku, kupilem ja za 1500 zl i jezdzilem ponad rok, nawet oleju nie wymienilem a krecona byla nie raz nie dwa do odciecia. Auto nie do zajechania , ma tylko ten sam problem co ford, oba sa wierne korozji. Jezeli chcesz auto do gazu tu opel tez sie dobrze sprawdzi z tania instalacja gazowa. Polecam silnik c20ne czyli poczciwe 2.0 8v 115 km, napedzal nawet stara omege A. W vectrze ten silnik daje sobe niezle rade, ma naprawde niezlego kopa bo auto nie jest ciezkie i zazwyczaj byl montowany z krotka skrzynia F16. Byly jeszcze skrzynie F18, mialy dluzsze przelozenia. Czesci sa latwo dostepne, dosyc tanie(choc tutaj daweo przebija chyba wiekszosc aut) duzo gratow mozesz dostac na szrocie za grosze.

    Co do forda to moje mondeo sypalo sie regularnie :) jak nie jakas tuleja, to zaraz poduszka amortyzatora, to sprzeglo, to szyberdach, to klima itd. Moim zdaniem opel jest lepiej dopracowany .
  • Poziom 35  
    Odradzam i Lanosa i Escorta.
    Escorta miałem w posiadaniu (choć nie z własnej woli) jak również tony Escortów przewineło mi się przez warsztat - normalna sprawa w nim to rdza - dziury w progach, podłodze, tylne nadkola, ranty drzwi. Lanosów mniej i raczej pokolizyjne - ale za to jak koledzy mówią komfort mniejszy i pierdółki się sypią na potęgę.
    Wybierz sobie coś innego, jakieś takie te modele prawie najgorsze na rynku wybrałeś. Polecam Seia, Punto - bardzo przyjemne wozidła. CC, SC miałem - trochę pierdółek tanich do wymiany ale blacha niezniszczalna (w granicach rozsądku).

    Wszystko zależy także od stanu, może być Escort że mucha nie siada a i Punto rzęch bez progów. Wiadomo co wybrać, mniej marka, więcej ocena wizualna z kimś doświadczonym.
  • Poziom 24  
    Jarosx9 - masz rację co do rdzy w escorcie. Widziałem kiedyś jak kolesiowi przerdzewiało wokół mocowania kolumny zawieszenia z przodu...

    Ople, Volkswageny i inne tego typu- najważniejsze czy bity- te bite prędzej czy później zgniją.

    Co to porównania escort lanos a Fiat SC to niewiadomo czego kolega oczekuje.
    Popieram też myśl Jarosx9- Kupujesz w miare zadbanego seia, i masz zero problemu z rdzą.(mielismy kiedys rocznego CC 700- przez 7 lat żadnej awarii, poza wymianami typowymi, naprawdę zdejmuję czapkę przed fiatem).

    Mamy w rodzinie astre kombi z 96 roku, niebita, i już powoli zaczyna pokazywać rdzę.

    Generalnie , o wszystkim decyduje stan auta...

    Dodano po 3 [minuty]:

    A poza tym większość wspomnianej vectry a, już dawno nie ma podłóg :D
  • Użytkownik obserwowany
    Nie bardzo się z wami zgadzam ;/.
    Miałem escorta mk5 cabrio i jedynie gdzie gnił to były okolice wlewu paliwa a co rok zakonserwowany ani grama rdzy na progach ani nic takiego .
  • Poziom 24  
    Przecież napisali już:

    To wszystko zależy od przeszłości auta. Owszem, są auta z większą skłonnością do korozji, choćby wspomniany escort, ale tak naprawde najważniejsze to czy był wypadkowy i garażowany.
  • Poziom 13  
    Dodano po 3 [minuty]:

    A poza tym większość wspomnianej vectry a, już dawno nie ma podłóg :D[/quote]

    I tu sie mylisz bo u mnie po 17 latach podloga byla ok, nadkola byly robione a progi dopiero zaczynaly sie sypac ale nie bylo jeszcze dziur. A takie naprawy jak progi i konserwacja podlogi mozna wykonac samemu za niewielkie pieniadze. Ewentualnie naprawa nadkoli to juz do blacharza najlepiej, zeby to wygladalo po malowaniu.

    Wedlug mnie, ford w tamtych latach byl daleko za oplem pod wzgledem wykonania i niezawodnosci. Teraz tez im nie idzie nalepiej, wtryski dwumasowe kola zamachowe itp. Najlepiej poczytac na forum forda.
  • Poziom 17  
    Koledzy ale to nie jest temat co zamiast escorta lub lanosa, tylko które z nich wybrać - trzymajmy się tematu.
  • Poziom 35  
    mr.papryk napisał:
    co rok zakonserwowany

    I to są właśnie słowa klucze które potwierdzają to co mówię - wszystko zależy od stanu i dbałości poprzednich właścicieli.
    W takim Seicento raczej nikt nie wykonuje takich czynności.
    Wracając do tematu, jeśli ktoś by mi trzymał pistolet przy głowie i kazał wybrać z tych dwóch to po zastanowieniu napiszę tak:
    - Jeśli oba byłyby nowe to wybrałbym zdecydowanie Escorta, myślę że z racji wykonywanego zawodu dałbym radę bez jakichś większych nakładów utrzymać blachę w stanie idealnym.
    - Jeśli oba miałyby być w momencie zakupu lekko przegnite i do naprawy to wybrałbym Escorta, mniejsza awaryjność, mnóstwo tanich podróbek blach (progi, reperaturki itp.)
    - Jeśli żadna z powyższych opcji to wybrałbym Lanosa
  • Poziom 13  
    bass_ napisał:
    czy cos tego typu w hatchback'u. Cena tak do 5500zl...Czekam na wasze opinie tych aut lub propozycje na inne autaa

    Pozdrawiam



    Dyszel kolega mowi tez o innych propozycjach wiec proponuje.
  • Poziom 24  
    Ale co mamy napisac, jak praktycznie nic nie wiadomo. To nie jest tak, ze jeden typ auta jest super i koniec.

    Przeczytaj dokładnie co napisał Jarosx9
  • Poziom 12  
    Ja bym brał LANOSA na 100% dużo lepszy a z fordów to tylko MONDEO MK2 z silnikiem 2 L i pełnym wypasem wersja GHIA