Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

HP Pavilion zd8000 - nie włącza się, mrugające diody

kanias 06 Lut 2010 23:40 11436 26
  • #1 06 Lut 2010 23:40
    kanias
    Poziom 9  

    Witam, Jestem Sebastian i od czasu do czasu korzystam z elektroda.pl.
    Potrzebuję Waszej pomocy, otóż:

    Posiadam laptop HP zd8000, około myślę 4-5 letni, kupiłem go jako używca od koleżanki, ja mam go bynajmniej 3 lata. Problem jest w:

    - od w sumie samego początku bardzo głośno działał, praktycznie cały czas działały 2 wentylatory mimo tego że było otwarte np.1 okienko w Windows, lub kiedy słuchałem piosnki z Winampa, obciążenie procka żadne, tj.wskazywało tylko max 2-5%.
    - postanowiłem go rozebrać i przeczyścić system chłodzenia bo dało się zauważyć że coś w nim jest, kłęby kurzu, jakieś włosy itp. (robiłem to już kiedyś w nim, 2 i 3 lata temu, ale skutku nie przyniosło, po tamtych zabiegach wniskowałem że mogłem zrobić tylko jedyny błąd, otóż użyłem starej pasty termoprzewodzącej na procesor (innej akurat nie miałem wtedy) więc cały czas myślałem, że w tym tkwi problem jego głośnej pracy, że procesor nie potrafii oddać ciepła do układu chłodzenia. Ale używałem go bez najmniejszych kłopotów, poprostu chodził jak suszarka i nie musiałem grzać w pokoju. :)

    Sedno sprawy:
    3 tygodnie temu, rozebrałem go ponownie, wyszyściłem system chłodzenia (był na maxa zawalony "kłakami", mimo że od bardzo dawna używałem podstawki aby zminimalizować ryzyko wkręcania się brudu w wentylatowy, etc) Nałożyłem nową pastę na procesor w umiarkowanej ilości (jakaś 3 miesięczna, biała), złożyłem i nadal to samo. Trudno mówię widocznie tak musi być i koniec.

    Problem

    Po tygodniu w pewnym momencie komp padl, znaczy dał sygnał że słaba bateria. Podłączyłem więc ładowarkę ale poprostu jej nie nie ładował i w dodatku po jej wyjęciu komp na zasilaczu też nie chciał ruszyć. Pomyślałem sobie, ładnie: zasilacz padł bo komp był ostatnio dużo przenoszony a zasilacz za pewne uderzał o podłogę w skutek ciągania kabla.

    Sprawdziłem napięcie na zasilaczu i okazało się że niby jest OK: miernik wskazał na pinach w wtyczce (jest ich 5) wartości 19.15 V, 7,85V, 19,16 V 0 V. Żadnego smrodu z zasilacza też nie wyczułem. Więc niby zasilanie jest, charakterystyczna zielona dioda świeci się również. Po paru minutach zauważyłem, że jak podłączałem zasilacz do komputera to zaczął on wydawać "piski" (dość ciche ale słyszalne dla ucha) ale jak odłączałem to było OK (cisza). Rozkręciłem zasilacz, upewniłem się że kabel przy wtyczce nie jest załamany, itp, skręciłem spowrotem, nic innego nie robiłem. Podłączyłem ponownie do kompa i wszytsko ruszyło. Bateria zaczęła się ładować itp, itd. Mówię sobie, super jakaś tylko chwilowa zadyszka. ALE.......

    Poużywałem komputer około tygodnia i sytuacja się powtórzyła, tym razem jednak komputer nie chce już wstać.

    Jego dotychczasowe objawy po naciśnięciu przycisku POWER to:
    - mrugnięcie niebieskich diodek na górnych panelu (po ułamku sekundy wyłączają się one)




    - zakręcenie się na chwilę wentylatora bezpośredniego na procesorze
    - słyszalny wyraźny "pisk" we wnętrzu zasilacza w momencie wciskania POWER, kiedy przyłoży się ucho do niego,
    - ciemno na ekranie.
    - wkładając samą baterię (bez podpiętego zasilacza) jest ciemno, ale myślę że bateria jest całkowicie rozładowana.

    Obserwacje przed usterką:
    - Matryca działała sprawnie, nigdy nie było z nią problemów, więc wykluczam - OK
    - pamięci RAM - posiadam 2 kości (1GB i 256 MB) przekładane w inne sloty - bez zmian - wiec OK, bo kłopotów też z nimi nie było
    - Bateria dość słaba bo oryginalna, używana praktycznie non stop z zasilaczem, ale to już zapoczątkowała owa koleżanka i kiedy go kupiłem bateria już kiepsko trzymała

    Rzeczy wykonane sprawdzone
    - rozłożyłem go na części pierwsze
    - odłączyłem niepotrzebne elementy np: głosniki, matryca, modem, wiatraki, pamięci, porty USB, hdd, DVDROM,
    - na stoliku pozostała tylko płyta główna z zainstalowanycm procesorem (bez systemu chłodzenia, robione testy z systemem chłodzenia również) patrz foto.
    - wkładałem również pamięci RAM w różne sloty, bez skutku
    - przejrzałem płytę używając lupy, nie zauważyłem żadnych pękniętych lutów, czy uszkodzonych, wypalonych układów scalonych.
    - wyjąłem i spowrotem włozyłem baterię na płycie,
    - teraz kiedy płyta jest na stoliku i nic nie ma do niej podpietego, chodzi mi o podzespoły, w zasilaczu nie słychać charakterystycznych pisknięć (kabel zasilania podpiety do gniazda komputera)
    - gniazdo płyty głównej przeczyszczone spirytusem, nie zauważyłem żadnych uszkodzeń w nim,
    - zasilanie przechodzi przez gniazdo, zbadałem to miernikiem na jego lutach, patrz zdjęcie, wyniki napięcia takie jak powyżej.

    UWAGA MOŻE pomoże

    Do czyszczenia komputera (np wiatraki, plastikowe elementy, klawiatura, zewnętrzna część matrycy itp) używałem 70 % spirytusu technicznego (przezroczysty), tego samego spirytusu użyłem także do pozbycia się kurzu z płyty głównej. Potem użyłem malutkiej szczoteczki i delikatnej ściererczki. Czynność tą wykonałem bardzo delikatnie. Tak samo postąpiłem 2 i 3 lata temu z tym samym komputerem, jak również z innymi komputerami znajomych podczas ich czyszczenia, nigdy nic się nie działo, więc uważam że odrobina ilość spirytusu którą popryskałem na płytę nie mogła jej zaszkodzić.

    Proszę o radę, sugestie, pomoc.
    Niestey nie mam, jak również nie posiadam jak narazie możliwości sprawdzenia zasilacza poprzez podłączenie do innego komputera, lub pożyczenia identycznego w celu sprawdzenia na moim komputerze. Obecnie przebywam poza granicą i tutaj równiez nie mają serwisu który mogłby na to zerknąć. Poza tym komp nie jest dużo warty (ALE JEST MOCNY jak na moje wymagania) więc nie wiem czy jest sens w niego inwestować w ciemno, np wymiana płyty głównej, lub wizyta w serwisie np za 400 zl. Jeżeli coś jest nie tak z zasilaczem to jak najbardziej dokonam zakupu nowego bo to koszt ok 100zl , ale najpierw chciałbym zaczerpnąć WASZEJ opini i uwag w rozwiązaniu tego kłopotu. Rozumiem że na odległość to ciężko, ale może jednak.

    Na forum znalazłem podobny przypadek z 2004 roku ale na nim nie było odpowiedzi.
    Również inne fora nie definiują problemu. Czuję że to może być coś drobnego, małego (może jakiś elektroniczny element, który np wystarczy tylko przelutować) Jeżeli tak i naprawa wyniosła by niewiele np. jeżeli nawet 200-300 zl to jak najbardziej chciałbym tego dokonać, ale jeżeli więcej to chyba nie ma sensu i myślałbym wtedy o sprzedaży kompa na części.

    HP Pavilion zd8000 - nie włącza się, mrugające diody HP Pavilion zd8000 - nie włącza się, mrugające diody

    Proszę o pomoc i dziekuję z góry

    Sebastian


    P.S Sorry że tak długo, ale chyba rozwiąże to wszelkie niejasności.
    i jeszcze
    ale się napociłem żeby umieścić tego posta, nie wiedziałem że jakieś punkty trzeba zbierać albo kupować, ja musiałem kupić, ale może opłaci mi się to jak znajdę rozwiązanie.

    W nagrodę, za bardzo dobry opis problemu, pozwoliłem sobie temat podwiesić.
    Usunąłem tylko numer GG i e-mail, gdyż pomagamy na forum.
    Oby tak dalej. mat_ed

    0 26
  • #2 07 Lut 2010 21:44
    ksiezyc11
    Poziom 25  

    Hej
    Jak zachowuje się przy próbie włączenia na samym zasilaczu?

    0
  • #3 08 Lut 2010 01:43
    kanias
    Poziom 9  

    Witam

    Więcej szczegółów w powyższym poście, a w skrócie:

    Przy podłączonym zasilaczu (bateria wyjęta) i wciśnięciu przycisku POWER, diody na górnym panelu (zasilania, podgłaszania, mute, etc) błysną (zapalą się i zgasną) na ułamek sekundy (także dioda od czytnika kart pamięci, dolny prawy róg błyśnie), także słyszalny jest charakterystyczny "pisk" w zasilaczu kiedy wciskamy POWER (musimy przyłożyć ucho do zasilacza aby to usłyszeć). Spadek napięcia na podanych wcześniej pinach w momencie naciśnięcia POWER jest ok 2 V, tj. z 19,15 V do 17,68V.

    W tej chwili, rozłożyłem całego kompa i odłączyłem wszelkie komponenty (USB, AUDIO, WIFI, DVDROM, HDD, matryca LCD również (ale również przetestowany z podłączoną matrycą), Jestem prawie pewny że nie potrzebuję tych rzeczy aby komp ruszył, czyli diody powinny się zaświecić ciągle. Na stoliku w tej chwili leży tylko płyta z zamontowanym procesorem (bez sytemu chłodzenia) i pamięcią RAM (testowaną w obydwu slotach). Cały czas mrugnięcie diod po wciśnięciu POWER.

    Niestey jak pisałem wcześniej, na baterii NIC się nie dzieje (nawet mrygnięcie LED nie występuj), zapewne jest całkowicie rozładowana.

    HELP me please :)

    Chciałbym go jeszcze jakoś uratować i poużywać bo to dobry jak na swój wiek komp.
    Pentium 4 2,8 GHZ, 1,25 GB RAM, 120 GB HDD, WIFI, DVDROM, FireWire, etc


    PS> Czy podane napięcia na poszczególnych pinach są ok. tj. 19 V, 7 V i 19V.
    gdzie znaleźć specyfikację zasilania do mojego modelu. HP Pavilion zd8000

    BIOS resetowany przez Wyjęcie baterii, taże znalazłem na forum że przez przytrzymanie przycisku POWER również możemy zresetować BIOS, również wykonałem tę czynność, ale bez rezultatu. Śmiem twierdzić że fizycznie płyta nie ma żadnych śladów uszkodzeń czy wypaleń, więc chyba teoretyczno-fizycznie musi być sprawna,

    z poważaniem
    Sebastian

    0
  • #4 08 Lut 2010 09:02
    Ibuprom
    Poziom 25  

    Na początek podmień zasilacz. To że daje on 19V bez obciązenia niewiele znaczy. Przy P4 zasilacz jest bardzo mocno obciążony, co w połączeniu z nie wentylowaną obudową zasilacza daje wysoką temp. wewnątrz a w konsekwencji zużywanie kondensatorów. Gdy włączasz komputer pobór prądu gwałtownie rośnie i zasilacz może tego nie wytrzymywać.

    0
  • #5 08 Lut 2010 12:04
    ksiezyc11
    Poziom 25  

    Hmm
    Jeżeli będzie uszkodzony zasilacz czyli pod obciążeniem się wyłączał to można sprawdzić to sprawdzić w jeszcze inny sposób. Skoro twoja bateria jeszcze coś działa to zrób tak podłącz baterię i zasilacz do płyty, poczekaj aż trochę się podładuje (ok 10min.) i tak spróbuj uruchomić sprzęt. Jeśli nawet zasilacz jest uszkodzony (nie jest w stanie działać pod pełnym obciążeniem) to płyta wstanie na podładowanej baterii. Sam miałem kilka takich przypadków związanych z zasilaczem. Jeśli to nie poskutkuje to będziemy szukać dalej.

    0
  • #6 08 Lut 2010 21:47
    kanias
    Poziom 9  

    Do ksiezyc11.

    Zrobilem tak jak poleciles, tj. włożyłem baterię i podłączyłem zasilacz, poczekałem jakieś 30 min, potem odłączyłem zasilacz od płyty i nadal nic. W tym przypadku nawet diody nie zaświecą się przez chwilę. Wychodzi na to że zasilacz nie ładuje w tym momencie baterii.

    Ponadto kontaktowałem się z 2 serwisami, po opisie usterki i podaniu szczegółów technicy mówili że zasilacz powinien i najprawdopodobniej jest w porządku (że podane przeze mnie wartości napięcia są OK) że najprawdopodobniej jakiś układ zasilania (być może zewnętrznego, o ile dobrze rozumiem) robi jakieś zwarcie w momencie startu i dlatego cały układ się wyłącza. Mówią że dopóki tego formalnie nie zobaczą, ciężko coś bliżej powiedzieć, ale praktycznie na 99 % jest to wspomniany problem i jak najbardziej jest on do usunięcia. Koszt być może do 300 zl.

    Jak uważacie czy jest jakaś w tym racja ?, jeżeli na nic więcej nie wpadnę najprawdopodobniej oddam kompa do jednego z tych serwisów, ale nastąpi to dopiero za 1,5 miesiąca bo dopiero wtedy będę w kraju, myślałem że usterka nie jest na tyle poważna i że trzeba się będzie wspierać jakimś serwisem.

    Sebastian
    PS. Jakieś inne sugestie

    0
  • #7 09 Lut 2010 02:18
    ksiezyc11
    Poziom 25  

    Możesz mieć zwarcie na którymś bloku przetwornicy. Wyjmij wszystko co się da z płyty (procesor,ram, karty rozszerzeń) pomierz kondensatory ceramiczne i tranzystory czy na którymś nie ma zwarcia.

    0
  • #8 09 Lut 2010 02:45
    MES Mariusz
    Poziom 36  

    ksiezyc11 napisał:
    Możesz mieć zwarcie na którymś bloku przetwornicy. Wyjmij wszystko co się da z płyty (procesor,ram, karty rozszerzeń) pomierz kondensatory ceramiczne i tranzystory czy na którymś nie ma zwarcia.

    Faktycznie jest to bardzo prawdopodobne. Procesor się grzał, pobierał sporo prądu i któraś z faz niewytrzymała.

    Cytat:
    - mrugnięcie niebieskich diodek na górnych panelu (po ułamku sekundy wyłączają się one)
    - zakręcenie się na chwilę wentylatora bezpośredniego na procesorze
    - słyszalny wyraźny "pisk" we wnętrzu zasilacza w momencie wciskania POWER, kiedy przyłoży się ucho do niego


    Niech zgadnę, taka reakcja diod jest jednorazowa, aż do odłączenia z sieci i ponownego podłączenia zasilacza?

    To co powyżej to klasyczny opis sytuacji uwalonego Vcore-a (zwarty któryś z tranzystorów) lub uszkodzonego zasilacza (przynajmniej w przypadku płyt stacjonarnych, tu pewnie będzie podobnie), choć nie ma gwarancji, że to nie co innego. Na płytach desktopowych mierzy się to dosyć wygodnie - sprawdzenie potencjalnych zwarć Vcore-a do +12V lub masy, później tranzystory ewentualnie układy sterujące.

    0
  • #9 12 Lut 2010 08:58
    DJKompot
    Poziom 26  

    Witam

    Skoro zasilacz popiskuje to znaczy ze chce oddac prąd ale nie może ;/. Zasilacze często pracuja pod temperatura jak mój i zdaża się że któryś z kondensatorów zasilacza wyschnie i zaczynają się problemy. Radzę jeśli nie masz pojęcia o elektronice zmień w pierwszej kolejności zasilacz.

    Pozdrawiam

    0
  • #10 13 Lut 2010 18:58
    kanias
    Poziom 9  

    z ostatniej chwili.

    Zabrałem płytę główną do jednego punktuy serwisowego laptopów, niestey nie uzyskałem odpowiedzi. Koleś dał mi namiar na innego gościa, ale w tej chwili jest nieosiągalny. Postanowiłem złożyć kompa i zawieźć do Polski pod koniec marca.
    Wydarzył się jednak zwrot w tym problemie, otórz:

    - po złożeniu komp normalnie się odpalił (musiałem tylko ustawić BIOS bo go resetwałem) (bateria była w zamontowana i zasilacz podpięty również)
    - jednakże zauważyłem że bateria była praktycznie pusta i nie postępowało ładowanie.(sprawdzenie wskaźników w Windows)
    - po krótkiej chwili (ok 1 min) komp się wyłączył, (wyłącza)
    - tak jak pisałem wcześniej w momencie pracy komputera da się usłyszeć "pikanie" lub "piskanie" zasilacza (trzeba jednak przyłożyć ucho do niego wtedy da się to usłyszeć)
    - odłączyłem zasilacz od komputera i komputer się również włączył poprawnie (ale sam go wyłączyłem bo bateria pusta)
    - wyjąłem baterię i podłączyłem tylko zasilacz i komp reagował tak jak wcześniej - czyli mrygną diody i koniec

    Nasuwa mi się myśl:
    - chyba trzeba wszystko poskładać do kupy aby zobaczyć czy coś działa (wcześniej bez podpiętych różnych elementów, tj,. matryca, DVD Rom czy inne, komputer tylko mrugał diodami)
    - z teraźniejszych objawów wnioskuję że chyba ZASILACZ walnięty, tylko czemu daje poprawne napięcia (no ale ten hałas jest niepokojączy, wcześniej go jednak nie było)
    - problem taki że niestety nie znalazłem 2 takiego zasilacza aby dokonać sprawdzenia (nikt ze znajomych nie ma takiego) - będę szukał dalej
    - zakup zasilacza narazie odpada bo - nie mam pewności że to w nim, tkwi problem.

    Jak narazie komp stoi złożony - i czeka na zastępczy zasilacz - oby okazał się rozwiązaniem na powyższy kłopot.

    szczegóły niebawem

    Sebastian

    P.S a może wy macie jakieś sugestie bo ostatnich wiadomościach.

    0
  • #11 14 Lut 2010 00:28
    simek10
    Poziom 14  

    Witam.
    Z opisu Twojego problemu wnioskuję, że na płycie głównej są zimne luty. Jeśli mrugają Ci na początku diody i ekran jest czarny to na 90% jest to wina zerwanych kulek pod układem grafiki, albo mostka północnego. Polecał bym wziąć dobrą lupę i obejrzeć ją dokładnie, bo może sie okazać na jakimś scalaku czy tranzystorze jeszcze coś nie łączy. Jakbyś wygrzewał mostek lub grafikę to daj dużo topnika. Problem zerwanych lutów itp. powodowany jest m.in. przez przenoszenie laptopa łapiąc go blisko touch pada, używając go na nieodpowiednim podłożu (pościel, obrus na stole, kartki papieru) co powoduje mocne nagrzewanie się.
    Pozdrawiam

    0
  • #12 14 Lut 2010 01:10
    brambor44
    Poziom 10  

    [quote="

    - z teraźniejszych objawów wnioskuję że chyba ZASILACZ walnięty, tylko czemu daje poprawne napięcia (no ale ten hałas jest niepokojączy, wcześniej go jednak nie było)
    - problem taki że niestety nie znalazłem 2 takiego zasilacza aby dokonać sprawdzenia (nikt ze znajomych nie ma takiego) - będę szukał dalej
    - zakup zasilacza zarazie odpada bo - nie mam pewności że to w nim, tkwi problem.
    [/quote]
    Powinieneś spróbować naładować baterię w sposób zewnętrzny napięciem stałym stabilizowanym co najmniej taka wartość napięcia jaka jest na naklejce aku i niewielkim natężeniu od 100 do 300mA. Najlepiej jak masz stabilizowany zasilacz z płynną regulacją tych wartości Jeśli go nie posiadasz na pewno znajdziesz jakąś ładowarkę od telefonu komórkowego którego już nie używasz. Przykładasz kabelki oczywiście zgodnie z opisem na biegunach baterii czer. kabel + , a czarny - ,zaciskasz je klamrą albo jakimś "ściskiem" i ładujesz na próbę 20-30 min. Wkładasz aku i próba odpalenia kompa!!! POWODZENIA :D

    0
  • #13 14 Lut 2010 22:23
    simek10
    Poziom 14  

    Bywa tak, że jakieś zwarcie na płycie głownej czy zimne luty powodują znaczne obciążenie zasilacza, co objawia się charakterystycznym buczeniem (piskiem) cewek w zasilaczu. Jak masz jak to zrób sztuczne obciążenie zasilacza np. żarówką samochodową 24V/21W i wtedy zmierz napięcie. Możliwe że zasilacz staje się niestabilny pod obciązeniem lub siada mocno napięcie. Jeśli okaże się, że zasilacz jest ok to wtedy szukaj usterki w sekcji zasilania na płycie głównej.
    Powodzenia w dalszych poszukiwaniach.

    0
  • #14 15 Lut 2010 22:30
    Davido
    Poziom 9  

    A'propo zasilacza. Czy aby mieć pewność na 100%, że problem powstał przez niego, może być fakt, że podczas pracy się dość mocno nagrzewał (zasilacz)?

    0
  • #15 15 Lut 2010 23:39
    fibu
    Poziom 11  

    Witam,
    Zasilacze tego typu zawsze podczas intensywnej pracy nagrzewają się. Mowa tu o ładowaniu baterii, obciążaniu procesora czy grafiki. Temperatury jakie uzyskują zasilacze czasami dochodzą do 80°C ! Na zasilaczach nawet czasami można spotkać taką żółtą naklejkę informującą o tym: Be carefull. May be hot!
    Na razie polecam sprawdzić zasilacz metodą "żarówkową" jak koledzy wyżej proponowali, tylko tak, żeby go nie przeciążyć. Na zasilaczu jest napisane jaki jest prąd maksymalny - 7.1A. Dla testu wystarczy 3A. Wtedy tez zmierzyć napięcie.

    I odradzam ładowanie baterii z zewnętrznego źródła. Bateria ma, o ile dobrze pamiętam, swój własny układ ładowania. Przydał by się schemat serwisowy twojego laptopa to było by łatwiej;) w sieci tylko ten płatny;/
    Pozdrawiam

    0
  • #16 16 Lut 2010 15:13
    5451
    Użytkownik usunął konto  
  • #17 17 Lut 2010 00:15
    kanias
    Poziom 9  

    Witam
    Dzięki za Wasze dotychczasowe opinie. Na razie nic się nie dzieje ze sprzętem, bo pracuję w nocy i w dzień odsypiam. Ale już jutro kończę pracę i poszukam innego serwisu gdzie być może będą mieć taki zasilacz, wtedy spróbóję go zamienić i zobaczę, czy coś się poprawi. Jak nie znajdę, to zrobię tak jak sugerujecie. Wykonam test z żarówką samochodową (czy taka zwykła samochodowa od osobówki wystarczy?, podajcie jakieś bliższe jej szczegóły, np ile Wat, itp, Jaka najlepiej się nadaję, czy np. lamp postojowych czy może STOPu, jak dokładnie wykonać ten pomiar, jakie ewentualne spadki są dopuszczalne?, jak wogóle podczepić tą żarówkę). Teraz już chyba nie będę się bawił w jego rozbieranie tego laptopa bo i tak pewnie nie naprawię, jeżeli wyjdzie że płyta ma jakieś zimne luty czy tym podobne sprawy. Zostawię to fachowcom, ale dzięki Waszym podpowiedziom będę wiedział jak ewentualnie rozmawiać, żeby mnie za naprawę nie skasowali za dużo.
    Tymczasem sam postaram się zweryfikować zasilacz i zobacze czy te zabiegi coś dadzą.

    Pozdrawiam
    Sebastian

    0
  • #18 17 Lut 2010 19:01
    fibu
    Poziom 11  

    Żarówka samochodowa 21W powinna się nadać. Mogą być nawet dwie w szereg Bo to jest jednak 19V a nie 12. No chyba że masz żarówkę na 24V, to wtedy jedna około 20W. Trochę skromne to obciążenie dla twojego zasilacza 8A :D ale do testu powinno starczyć.
    Do żarówki, dla ułatwienia dolutowujesz sobie przewody i wtykasz je do wtyczki od zasilacza (do + i masy). Polaryzacja dla żarówek nie ma znaczenia.
    Napięcie mierzysz pomiędzy tymi wetkniętymi przewodami, czyli na końcówkach żarówki. Przy takim obciążeniu nie powinno być jakiegoś drastycznego spadku.
    Powodzenia i nie zrób przypadkowego zwarcia sondą albo czymś bo będzie małe spawanko :D
    Czekamy na wyniki pomiarów :)

    0
  • #19 18 Lut 2010 10:51
    simek10
    Poziom 14  

    Tak jak koledzy wyżej napisali najlepiej jakbyś miał żarówkę 24V, ale rozwiązaniem będzie tez w szereg 2 x 12V. Pamiętam ze kiedyś w starszych autach w przednich lampach były takie duże bańkowe okrągłe żarówki po 45/50W. Laptop generalnie podczas pracy bez ładowania baterii na małym obciążeniu pobiera ok 20-50W (zależnie od sprzętu), więc teoretycznie jedna żarówka 21W powinna wystarczyć, możesz spróbować zrobić sobie taką jakby "baterie żarówkową" do obciążania - 4 szt 12V/21W - łączysz je ze sobą w dwie pary szeregowo i wtedy równolegle, ewentulanie zrobić baterię rezystorową jak do sztucznego obciążania wzmacniaczy.
    Wszystkie objawy jednak wskazują na zimne luty pod grafika lub mostkiem północnym (bolączka HP) od przegrzewania się i po części słabej jakości obudowy. Jestem serwisantem i często mam do czynienia z tymi HP. Dla dłuższego działania sprzętu zalecałbym reballing i zmianę biosu na nowszy (zmienione zostało sterowanie pracą wentylatora na wydajniejsze = głośniejsze = częstsza konserwacja i czyszczenie wnętrza laptopa), wygrzanie pomaga ale na krótki okres czasu. Wykluczyć nie można zwarcia na cewce, kondensatorze. Wracając jeszcze do obudowy to faktem jest to, że ciężko aby plastyk odprowadzał ciepło przy tych parametrach, dlatego co lepsza maszyna posiada obudowę z dodatkiem tytanu (IBM, Dell). Daj znać o postępach w naprawie.

    0
  • #20 18 Lut 2010 22:20
    bonzo jan
    Użytkownik obserwowany

    ,,Nałożyłem nową pastę na procesor w umiarkowanej ilości (jakaś 3 miesięczna, biała), złożyłem i nadal to samo. ,,
    Jaka to pasta nazwa?
    Stawiam -już ktoś tu wspomniał uszkodzone połączenia BGA pod GPU przez złą zastosowaną pastę (przegrzanie procesora ) ,teraz problem większy.
    Tu klik robią to żle ale wiedzą w czym problem.

    0
  • #21 20 Lut 2010 04:52
    kanias
    Poziom 9  

    Drodzy koledzy
    Dziekuję za podpowiedzi. Niestety nic takiego jeszcze nie robiłem (obciążenie pod żarówką). Jutro czyli dziś, piszę nocą :) mam spotkać się z pewnym gościem, który być może ma taki zasilacz jak ja i będę wiedział coś więcej. Dokonam krótkiego testu, jego zasilacz w moim kompie. Chcę najpierw tego dokonać bo tak jak Wam wcześniej pisałem, dochodzą z niego pewne "piski" w trakci edziałania komputera.
    Przypomne raz jeszcze:
    - w chwili obecnej, komputer jest złożony do "kupy" tak jak powstał w fabryce.
    - nie uruchamia się na baterii (najprawdopodobniej w pełni rozładowana)
    - uruchamia się poprawnie gdy jest włożona bateria i podłączony zasilacz. (obraz jest prawidłowy, Windows uruchamia się poprawnie, cały czas słychać charakterystyczne ciche "piskanie" we wnętrzu zasilacza. System pokazuje że bateria jest całkowicie pusta i co dziwne również to że nie ma zewnętrznego źródła zasilania (charakterystyczne przekreślone windosowskie ikonki poziomu zasilania )
    - przy wyjętej baterii i podłączonym zasilaczu, komputer w momencie naciśnięcia przycisku POWER zachowuje się tak jak w tytule postu. "Po naciśnięciu POWER -"mrygnięcie diod na panelu frontowym".

    - Dziś sprawdzę zasilacz, mam nadzieję że ten koleś będzie miał dokładnie takich samych parametrów.
    - potem szukam żarówek i robię test wg Waszych opisów.

    Piszecie że spadek napięcia na zasilaczu nie powinien być duży, Proszę podajcie o ile może się zmniejszyć w momencie pracy na żarówkach.
    Tak jak pisałem wcześniej i pokazuje tabliczka znamionowa, ja mam 2x 19,15 V na skrajnych stykach i 7,6 V na środkowym (jest wogole 5 styków we wtyczce)
    Kiedyś mierzyłem spadek podczas wciskania POWER ale wtey tylko płyta główna była na stole bez akcesorii. Wartośc napięcia chwilowo spadała z 19 V na jakieś 17,6 V, więc wg mnie nieznacznie.

    Jeżeli coś się stało z układem BGA jak pisze inny forumowicz to już nie robota dla mnie, oczywście mógłbym się podjąć naprawy, ale nie mam sprzetu. I niech to zrobi fachowiec z doświadczeniem, a nie zapalony hobbysta tak jak ja :)

    Inne wieści w krótce.
    pozdrawiam
    Sebastian

    0
  • #22 21 Lut 2010 21:28
    dariuszj
    Poziom 20  

    W tym konkretnie typie zasilacza nie wiem jaki może być spadek napięcia. Myślę, że nie powinien być większy niż 0,5V. Z reguły zasilacze bez obciążenia dają nieco większe napięcie niż znamionowe o ok. 0,5-0,7V. W czasie pracy napięcie nie powinno być niższe niż znamionowe. Z reguły dopuszczalny spadek poniżej wartości znamionowej nie powinien być większy niż 0,5V. Cichy charakterystyczny pisk z zasilacza to objaw normalny- jest to przetwornica impulsowa. Piszczy po prostu transformator zasilacza, a zmieniające się natężenie tego pisku zależy od zmian obciążenia. W Twoim przypadku rzeczywiście możesz mieć uszkodzenia połączeń pod układami BGA. Pomoże tylko serwis. Koszt ok. 200-300 zł. Przed oddaniem do serwisu radzę dobrze sprawdzić zasilacz i to pod obciążeniem 5-6A- napięcie powinno być 18,5-19V.

    0
  • #23 22 Lut 2010 07:22
    kanias
    Poziom 9  

    Pisałem Wam że będę sprawdzał zasilacz. Niby to zrobiłem ale nie do końca.
    Przyjechał koleś z prawie z identycznym zasilaczem: 19V 7,7A 135 W (przypominam mój oryginał to 19V 7,1A, 135W). Ale niestety nic nie ruszyło. Problem w tym, że koleś mówił ża zasilacz sprawny, że mierzył napięcie wewnątrz zasilacza i wynosiło te 19V, ale nie jest pewny co do kabla prowadzącego z zasilacza do komputera (zakończenia z wtyczką). Niestety miernikiem nie mogłem nic zweryfikować bo on musiał szybko uciekać, a piny/szpilki miernicze od miernika były trochę za duże, i nie mogłem przekonać się czy zasilacz podaje napięcie na wtyczkę. (nie mogłem ich wsunąć do wtyczki).
    Poszukam innego sprawnego zasilacza, jak nic nie wyjdzie z tego to komputer pojedzie do Serwisu (ale to dopiero za miesiac, koniec marca bo tak będę w Polsce)

    Test żarówkowy jeszcze niewykonany, chwilowy brak żarówki/ek - a tak naprawdę to małe lenistwo :) - nie krzyczcie tylko na mnie

    pozdrawiam

    Sebastian

    0
  • #24 21 Lip 2010 02:51
    kanias
    Poziom 9  

    Witam po długiej przerwie w temacie.
    Poczyniłem kilka kroków które pozwiliłyby mi wyeliminować usterkę ale jednak bez skutku. Napisze w pkt zeby nie przeciągać.

    - w kwietniu 2010 zabrałem laptopa do Polski (w Irlandii bez szans na pomoc)
    - komputer trafił do jednego z warszawskich serwisów, (prawdopodobnie dość profesjonalnych, kompa dostarczył i odebrał szwagier osobiście nie byłem)
    (na końcu nie wzięli kasy mimo niemałych kombinacji, wielki plus za to i za miłą obsługę i zaangażowanie nawet samego szefa (firma chyba dość duża)
    - serwisant stwierdził że problem tkwi w zasilaczu, z tego względu że jak podłączył swój serwisowy (tj. jakiś zamiennik HP made in china) komputer wystartował bez zarzutu i działał przez ok 2dni
    - zasilacz w serwise był nawet o słabszych parametrach od tego mojego oryginału tj. 120W, 6,5A, 18,5 V (dla przypomnienia oryginał to 135W, 7,1A, 19V)
    - serwisant także stwierdził że bateria jest dość słaba bo po kilku dobrych godzinach doładowała się tylko do 60-70% a jak już doszła do 100% to po odłączeniu zasilania zewnętrznego momentalnie spadło naładowanie baterii do chyba 60-50 % (nieważne, o tym wiedziałem że bateria złom)
    - serwis niestety nie mógł odsprzedać mi tego zasilacza z nieznanych mi przyczyn (tak jak wspomniałem był to zwykły made in china, dostałem za to dokładny opis tego zasilacza, wliczając nazwę model, etc)
    - po powrocie do Irlandii postanowiłem nabyć podobny na e-bayu
    - zakupiłem więc nowy o identycznych parametrach jak ten mój stary originał 135W, 7,1A, 19V. (uważałem że powinien działać mimo tego że sewrwisant używał innego), oto dokładnie taki zasilacz:

    http://cgi.ebay.pl/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&...280453657942&ssPageName=ADME:B:EOIBSA:PL:1123

    - ku mojemu zdziwieniu komp nawet nie zaaragował na wciśnięcie przycisku POWER (żadne diody nawet nie mrugnęły, więc LIPA)
    - sprawdziłem miernikiem wyjście na nowym zasilaczu, otrzymałem poprawne odczyty (2x 19V i 7,8 V na srodkowyn pinie) na poszczególnych pinach,
    upewniłem się także czy rozmieszczenie pinów w końcówce jest identyczne jak w originale, komp niestety nie działał, sam stwierdzam że nowy zasilacz chyba looks good
    - udało mi się podskoczyć jeszcze do lokalnego pseudo serwisu w IRL aby sprawdzić moje zasilacze (nowy i oruginał) z innym kompem HP (zaznaczam że nie jest łatwo znaleźć kompa z takim wejściem zasilania)
    - komp w pseudo serwisie wyświetlił informację że ładuje baterie na obu zasilaczach (niestety nie było mi dane odpalić kompa z windows aby upewnić się co do poprawnej pracy, komp ten używał oryginalnie słabszego zasilacza o niższych parametrachtj. 120W, 6,5 A 18,5V)
    - zadzwiniłem do serwisanta z Warszawy aby upewnić się czy napewno mój komp działał poprawnie na jego zasilaczu (potwierdził że tak, działał poprawnie!!!)
    - komp poszedł w odstawkę bo nie było na niego czasu, zacząłem zastanawiać się nad nowym, alee...
    - w pracy zapytałem kumpla z doświadczeniem w pracy w Intelu, czy mógłby zerknąć raz jeszcze na niego, może on coś wyłapie, powiedziałem mu co było zrobione i zasugerowałem mu o kilku rozwiązaniach które mi przekazaliście na forum
    - komp do mnie wrócił po dobrych kilku tygodniach (kumpel nawet do niego nie zerknął, mniejsza z tym, zdawałem sobie z tego sprawę bo to leniwy IROL :) wszyscy tacy sami zresztą (mówią że trzeba nowy i tyle, albo że to się nie da naprawić), ciekawe jak długą będą tak mówić ?, do czasu jak ich bieda złapie znowu.

    - po powrocie do domu i po tych kilku tygodniach leżenia kompa na moim starym oryginalnym zasilaczu odpalił się tak jakby nic z nim nie było nie tak, komp zadziałał. Windows normalnie się odpalił i mogłem działać, ale kiedy w jakiś sposób nacisnąłem na obudowę zasilacza rozłączył zasilanie. Ponowiłem próby włączenia i znów się odpalił. Udało mi się nawet sprawdzić poziom naładownaia baterii w Windows, ale było tam 0%. Kiedy wyjąłem baterię zasygnalizował że jej brak więc chyba poprawinie. Jednyne co mnie martwiło to nie załączyła się dioda na przednim panelu informująca o statusie ładowania baterii i to mni etrochę martwi. Komp jednak potrafił się wyłączyć sam nawet jak nie poruszałem zasilacza. Czasem zdarzyło się że jednak że w chwili wciśnięcia POWER następowały te same objawy jak na pocżątku mojego postu, czyli mrugnięcie diod na panelu frontowym.

    Tak, więc stoję w tym samym punkcie i nie weiem co dalej.Za tydzień znów wybieram się do Polski i zamierzam wziąc laptopa ze sobą aby osobiście pofatygować się do tego samego serwisu i zapytać o pomoc. Chciałbym osobiście zobaczyć jak mój laptop pracuje na ich zasilaczu. Problem w tym że ten sprzęt razem z torbą waży ok 10kg, a w dodatku będę podróżował z rodziną i kupą walizek. Sami rozumiecie wyprawa na maxa, torby everywhere + 2 małych dzieci (1 miesięczne i dwuletnie) więc łatwo nie będzie.

    Za wszelką cenę chciałbym jednak jakoś rozgryźć co jest nie tak w końcu z tym kompem, czy to ZASILACZ CZY COŚ Z PŁYTĄ GŁÓWNĄ.
    Komp tak jak pisałem jest przyzwoity i w zupełności wystarczyłby mi do wszelkich prac jakie chiałbym na nim wykonywać, szkoda mi wydawać większą kasę na nowy sprzęt. Myślę ekonomiczne aby nie na darmo wyrzucać pieniądzy. Mam wyższe cele niż kupno nowego laptopa. Dlatego chcę walczyć uparcie o ten co już mam. Mam cały czas nadzieję że jakimiś dobrymi i niedrogimi metodami uda się
    go reaktywaować.

    Test z żarówką na zasilaczu nie został jeszcze zrobiony z zapewne czystego lenistwa jak również brakku czasu lub może braku spokoju w domu. Ale jeśli nawet oryginalny zasilacz jest jakoś uszkodzony dlaczego ten nowy zamiennik o tych samych parametrach nie może odpalić kompa?

    Prosze o jakieś rady

    pozdrawiam

    Sebastian

    0
  • #25 31 Sie 2010 23:47
    xmind
    Poziom 11  

    mam bardzo podobny problem - laptop hp pavilion dv6625
    Obserwacje niemal identyczne jak u Ciebie kanias, tyle że u mnie efekt bez względu na przypadek jest taki sam:
    - zasilacz + bateria
    - sama bateria
    - zasilacz z wyciągniętą baterią

    czyli po wciśnięciu power lampki zapalają się na niebiesko i zaraz gasną. wentylator na procesorze nawet nie rusza.

    Nie wiem czy próbowałeś takich kombinacji, ewentualnie może ktoś byłby w stanie mi coś doradzić z czym może być problem....

    wariant 1
    Włączam laptopa z wyciągniętymi kośćmi ramu - wentylatora na procku nie rusza - ale jest za to dźwięk wydawany z płyty głównej - czyli działa tak jakby była sprawna, nooo może prócz tego, że wiatraki na procku nie startują

    wariant 2
    Z laptopa wyciągnięty ram i bateryjka z płyty głównej (3V), po wciśnięciu power ten sam dźwięk co wyżej ale wiatrak na procku działa! na ekranie nie pokazuje się oczywiście nic

    próbowałem ram i bateryjkę z innego laptopa - bez efektu. Ma ktoś jakiś pomysł?

    0
  • #26 17 Lut 2011 21:57
    kanias
    Poziom 9  

    Witam ponownie bo długiej przerwie.
    Napiszę najkrócej jak się da bo to i tak już długa historia z tym moim kompem.

    KOMUPER DZIAŁA

    PROBLEM tkwił w zasilaczu ale może powoli.

    - w sierpniu 2010 pojechałem do Polski, udałem się do tego samego serwisu w którym już był mój laptop.
    - podłączyliśmy jakiś zasilacz MADE IN CHINA (ten sam na którym robiono test w kwietniu) i komp normalnie wystartował bez żadnych kłopotów. Baterii jednak nie ładował.
    - po dość długich kombinacjach i próbach naprawy (raczej wirtualnej ze strony serwisu, polecono mi kupno nowego zasilacza z ich źródła)
    - niestety zasilacz zakupiony przez wspomniany serwis na aukcji okazał się podobnym bublem co ten przeze mnie kupiony w UK (przed zakupem otrzymałem gwarancję że ten zasilacz już napewno musi ruszyć mojego kompa) okazało się jednak inaczej
    - nowo zakupiony zasilacz (ten Polski) został odesłany a szef serwisu zdecydował się odsprzedać mi ten serwisowy (made in China) na którym mój komp odziwo działał bez zarzutu. (zostałem za to trochę skasowany, ale trudno się mówi, dostałem więc to co chciałem)
    - pełny szczęscia powróciłem do IRL (z 10kg laptopem) i cieszyłem się pracą kompa do Świąt Bożego Narodzenia, kiedy to podczas normalnej pracy wszystko padło, Przy okazji padło zasilanie na parterze domu. Wnioskuję że powodem było jakieś zwarcie na zasilaczu, gdyż grzał się on niemiłosiernie (sądzę że można się było nawet sparzyć trzymając jego obudowę przez kilkanaście dobrych sekund).
    - okazało się że w sąsiedztwie mieszka znajomy który naprawia okazyjnie sprzęt elektroniczny
    - zapukałem do jego drzwi i opisałem całą historię związaną z moim lapkiem
    - przekazałem mu zasilacz serwisowy (made in china, ten z warszawskiego serwisu) i ten który zakupiłem w UK (też made in china). Link niżej. Oryginał HP niestety został w PL (zawsze to 1 kg mniej w transporcie)

    http://cgi.ebay.pl/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&...280453657942&ssPageName=ADME:B:EOIBSA:PL:1123

    - po kilku dniach zapukałem spowrotem.
    - wg jego oceny w zasilaczu serwisowym zjarał się dławik i kilka diod, więc już było po nim
    - w zasilaczu z UK okazało się, że oryginalnie nie posiadał jakiegoś elementu który znajdował się na dodatkowym kablu sterującycm przy kablach sieciowych

    - przelutował ten element (nie wiem jak go nazwać, nie pamiętam, być może rozkręcę zasilacz i cyknę fotkę i zamieszczę na forum) i zasilacz ten z UK kupiony w maju 2010 ruszył kompa bez żadnego ale.
    - wg jego opini zasilacz z UK mimo tego że też z CHINA jest lepiej wykonany niż ten serwisowy a ja zauważyłem że nie grzeje się tak bardzo jak nawet ten oryginał HP.

    Tak więc w chwili obecnej laptop znów działa i mogę dalej cieszyć się z jego użytkowania :) no może nie do końca bo jest on raczej laptopem stacjonarnym ze względu na niedziałającą teraz baterię bądź systemu jej ładowania. Nie jest to jednak dla mnie takie. Jakoś chyba przeżyje.

    Sumujac to wszystko
    - kupa biegania w celu sprawdzenia kompa w IRL (free)
    - kupa biegania żeby zweryfikować usterkę w kwietniu 2010 w PL (free)
    - zakup nowego zasilacza w UK (ebay) - 35 € - 130 PLN
    - ponowna próba weryfikacji usterki (free)
    - ponowny przewóz kompa do PL sierpień 2010 (usługa serwisowa i zakup używanego zasilacza serwisowego (MADE IN CHINA) na własne ryzyko - chyba 290 PLN
    - praca zasilacza serwisowego przez ok 4 mce
    - usługa znajomego sąsiada (przelutowanie kilku elementów ze starego do nowego zasilacza ) - 40 € - ok 150 PLN.

    RAZEM - ok 600 PLN
    (mogę chyba odliczyć 200PLN na nowy zasilacz + przeróbki)

    Więc 400 PLN wydane w błoto, za to doświadczenie BEZCENNE

    Nie mam pojęcia ale wartość laptopa może max 800-700 PLN. 4 lata temu dałem 400 $ (1000 PLN)
    PS. Nie wiem czy wszystkie te zabiegi były tego warte, już nawet wybrałem model nowego laptopa, ale to przed tą ostatnią naprawą, więc dużych oszczędności bym nie zrobił. Tak czy inaczej będę wiedział czym to grozi następnycm razem :)

    Laptop działa już dobry miesiąc i nic się narazie z nim nie dzieje. Zobaczymy jak długo ??

    Już na koniec:

    Problem:
    nie włącza się, mrugające diody na panelu frontowym.
    Przyczyna: awaria zasilacza, mimo poprawnych odczytów bez jego obciążenia
    Rozwiązanie: wymiana zasilacza na nowy z mają przeróbką (dolutowanie elementu sterującego na kablu ID)


    Pozdrawiam

    Sebastian

    Komentarze miele widziane.

    0
  • #27 23 Kwi 2011 09:21
    janeusz
    Poziom 9  

    Witam
    mam identyczny problem jak Sebastian
    Laptop pavilion zd8000, ładowarka no:374427-002 19v,7,1a 135w,
    Juz kupiłem dwa chinskie buble które teraz muszę przerobić według przepisu Sebastiana , Więc tu prośba do Sebastiana o umieszczenie zdięć lub szerszego opisu wlutowanego elementu, chyba że ktoś natkną się na ten sam problem i podobnie go rozwiązał proszę o wypowiedzi ..
    pozdrawiam Janusz .

    0