Witam.
Posiadam 2 zestawy katod do komputera - jedne firmy sunbeam, a drugie revolteca. No i oba mają wtyczkę zasilającą odpinaną, i jest taka sama, więc nie martwiłem się za bardzo, która do których, bo myślałem że są takie same. Jednak po odłączeniu i podłączeniu, inwertery przestały działać. Bardzo mnie to zdziwiło. Zobaczyłem, że w wtyczce od sunbeamów jest + po lewej, a w revoltecu po prawej. Tak więc uszkodziłem inwertery, podając im odwrotnie zasilanie. No i tutaj mam do was pytanie: Czu uda się je odratować? O ile sunbeamy oddam na gwarancję, to revolteców już na gwarancji nie mam i zależy mi na ich odratowaniu.
Co w nich mogło paść? Porobiłem fotki:
http://yfrog.com/0320100208568j
http://yfrog.com/1820100208569j
http://yfrog.com/0b20100208570j
Dodam, że katodą samym w sobie nic się nie stało - nawet nie zabłysły, a na innym inwerterze działają aż miło.
Posiadam 2 zestawy katod do komputera - jedne firmy sunbeam, a drugie revolteca. No i oba mają wtyczkę zasilającą odpinaną, i jest taka sama, więc nie martwiłem się za bardzo, która do których, bo myślałem że są takie same. Jednak po odłączeniu i podłączeniu, inwertery przestały działać. Bardzo mnie to zdziwiło. Zobaczyłem, że w wtyczce od sunbeamów jest + po lewej, a w revoltecu po prawej. Tak więc uszkodziłem inwertery, podając im odwrotnie zasilanie. No i tutaj mam do was pytanie: Czu uda się je odratować? O ile sunbeamy oddam na gwarancję, to revolteców już na gwarancji nie mam i zależy mi na ich odratowaniu.
Co w nich mogło paść? Porobiłem fotki:
http://yfrog.com/0320100208568j
http://yfrog.com/1820100208569j
http://yfrog.com/0b20100208570j
Dodam, że katodą samym w sobie nic się nie stało - nawet nie zabłysły, a na innym inwerterze działają aż miło.