Pewnie to żadna nowość ,ale turbina troszkę pluje olejem
Pluje centralnie w jedną z poduszek silnika,a wiadomo co olej robi z gumą...Co robić? mechanik mówi,że te silniki robią po pół miliona kilometrów i dopiero po tym przebiegu coś się chrzani... Co do turbiny to różne opinie słyszałem,a to wymień jakiś wężyk? to regeneracja,ale wiadomo koszty,albo nowa oryginalna koszt ok 4500zł.Jest na Mazowszu jakiś ogarnięty koleś który by sobie z tm poradził? (W-wa konkretnie)