logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Reanimacja zapowietrzonych głowic HP 10 i 11.

forsoft 10 Lut 2010 11:09 14024 10
  • #1 7672140
    forsoft
    Poziom 21  
    Stosunkowo częstym problemem w drukarkach HP2000C, HP2500C, Business Inkjet 1100/2230/2280 jest problem w którym z różnych powodów głowica przestaje otrzymywać atrament. Przyczyną może być uszkodzona lub rozregulowana pompa, kiepskiej jakości zasobnik z atramentem lub dowolna inna przyczyna. O ile mi wiadomo to nie ma na rynku zamienników samych głowic. Koszt jednostkowy oryginalnej głowicy HP jest wysoki. Szukam więc sposobów na ponowne uruchomienie głowic, które wykazują objawy pełnego lub tylko częściowego zapowietrzenia.

    Przydadzą się wszelkie informacje o konstrukcji i sposobach radzenia sobie z systemem zasilania atramentem w tych drukarkach. W tej chwili rozumiem jedynie zasadę działania i konstrukcję pompy atramentu, wraz z zasobnikiem atramentu. Nie wiem, natomiast, jak skonstruowana jest głowica i w jaki sposób kontroluje ona przepływ atramentu.

    Zaobserwowane przeze mnie problemy z głowicami to:
    - całkowite zapowietrzenie spowodowane wyczerpaniem atramentu w głowicy z powodu uszkodzenia pompy lub zasobnika z atramentem.
    - głowica drukuje tylko niewielkie detale. Przy większych obszrach zaczyna brakować jej atramentu.
    - głowica ma "opóźniony start" początek wydruku jest niewidoczny, lub fragmentaryczny. Potem głowica zaczyna drukować lepiej.

    Opisuję tutaj sytuacje w których zasobnik atramentu został już wymieniony na sprawny, a przewód pomiędzy zasobnikiem a głowicą odpowietrzony.
  • #2 8318221
    dprotel
    Poziom 9  
    Jak mozna odpowietrzyć przewód pomiędzy zasobnikiem a głowicą?
  • #3 8319225
    krakarak
    Poziom 41  
    Uruchamiając czyszczenie głowicy.
  • #4 8320549
    krystian k
    Specjalista - kserokopiarki
    Z tego co piszesz to używasz zamiennych tuszy bez takiej czarnej gumy pośrodku zbiornika z atramentem , co jest przyczyną twoich problemów jak mniemam , powiem że ja z takimi problemami zapowietrzania co opisujesz poradziłem sobie i ciesze się z wydruków już jakiś rok . Rozwiązaniem jest system stałego zasilania , który musi być wyżej niż drukarka o jakieś 20cm ( chodzi o prawa ciążenia ) , z tym że ja dodatkowo założyłem chipy resetowalne takim małym ręcznym reseterem bez pomocy komputera , bo ten na allegro ( chipy ) nie działają , ale CISS mam chiński a chipy niemieckie . Leje farbę ( z wiadra i śmiga ) i drukuję dokumentację w kolorze po 300 stron jednocześnie bez przerwy .
  • #5 8320834
    forsoft
    Poziom 21  
    Przewód pomiędzy zasobnikiem a głowicą można odpowietrzyć za pomocą strzykawki. W tym celu należy:
    - wyjąć głowicę
    - w zawór łączący przewód z głowicą wepchnąć igłę strzykawki.
    - tworząc podciśnienie za pomocą strzykawki odessać powietrze z przewodu.
  • #6 8320907
    krakarak
    Poziom 41  
    :arrow: forsoft mając sprawną stację serwisową odpowietrzanie odbywa się automatycznie. Poprzez głowicę w miejsce powietrza zasysany jest tusz. Przecież nie będziesz co chwila naciągał tusz strzykawką i wlewał go do głowicy ...
  • #7 8321369
    forsoft
    Poziom 21  
    Nie znam sposobu bezpośredniego wlania atramentu do głowicy.

    Z praktyki wiem, że przy poważnym zapowietrzeniu przewodów, automatyczne czyszczenie głowic nie daje rezultatu. Problem może tu tkwić w głowicach, które po dłuższym okresie eksploatacji przestają prawidłowo odpowietrzać układ.
  • #8 8714173
    robsum
    Poziom 12  
    To i ja się włączę do tego tematu, gdyż posiadam HP BIJ 2800 - czyli mam takie same problemy.
    Na początek zakupiłem sobie na Allegro zbiorniki z wiecznymi, samoresetującymi się chipami. Generalnie z tymi zbiornikami jest jakaś kicha i ciężko mi je komuś polecić, ale sam się z nimi męczę. Po pierwsze, wieczne to one nie są, bo mają datę ważności, która się nie resetuje, a to oznacza, że od 1,5 roku do drukowania muszę przestawiać datę w komputerze - bo dopiero po puszczeniu wydruku drukarka rozpoznaje, czy głowica nie jest przeterminowana.
    Inny problem, to właśnie z zapowietrzeniem głowicy - stało mi się tak na samym początku. Potem powyciągałem z tych moich zbiorników na tusze korki (każdy zbiornik posiada dwa otwory - jeden na tusz, drugi na odpowietrzenie, są one zatykane korkami, i teoretycznie po napełnieniu tuszem powinny być zatkane), i ten problem jakby przeszedł. Tłumaczę to sobie tak, że głowica zasysając tusz ze zbiornika, w końcu wytworzyła takie podciśnienie, że zaczęła pobierać powietrze z miejsc przyłączenia tuszu, a nie tusz z pojemnika - pierwszy taki zauważony objaw, to były pęcherzyki powietrza w przewodach doprowadzających tusz do głowic. Po wyciągnięciu korków, ten problem jakby ustąpił (ale też jestem ciekaw, jak to działa - czy w zbiornikach z tuszem ma być podciśnienie, czy też nadciśnienie - w oryginalnych tuszach jest to czarne wybrzuszenie, które popychane jest przez drukarką podczas uruchomienia - czyli tak jakby coś było pompowane, a to by wskazywało na nadciśnienie...).
    Teraz borykam się z innym problemem - ponieważ drukuję dokumentację techniczną zawierającą dużo cienkich linii, to na początku wydruku nie są drukowane kolorowe linie usytuowane poprzecznie do ruchu głowicy. W dalszej części wydruku jakby głowica się odtykała i już są drukowane. Grubsze linie i całe powierzchnie są drukowane bez problemów, jak również kolor czarny nie ma takiego problemu. Głowice, żeby było ciekawiej, nie są zapowietrzone - sprawdzam to ważąc je, głowica z tuszem waży ponad 20g, pusty poniżej 10g.
    Raz nawet próbowałem napełnić taką wysuszoną głowicę, ale nic z tego nie wyszło (tusz wlałem po usunięciu korka u dołu), ale nie miałem go jak odessać w celu uzyskania podciśnienia, i strasznie ta głowica lała - nic się nie dało wydrukować...
    Może ktoś ma bogatsze doświadczenia w tej materii
  • #9 12728595
    danozo
    Poziom 2  
    Po kilku latach milczenia w tym poście wznawiam temat odnośnie głowic drukujących HP 11. Kilka takich głowić mi się już nazbierało i postanowiłem rozebrać jedną z nich aby poznać konstrukcję (bo niestety do tej pory nie udało mi się znaleźć jakiegokolwiek schematu opisującego budowę tych właśnie głowić).
    Na wstępie kilka słów odnośnie budowy tej głowicy.
    1. Otwór na wierzchu głowicy z półprzezroczystą otoczką i czarnym korkiem to wlot powietrza do pęcherzyków otwierających i zamykających zawór wlotowy tuszu znajdujących się wewnątrz głowicy.
    2. Otwór zatkany czarną kulką znajdujący się pod kartridżem (za dyszą drukującą) to bezpośredni wlot do zbiornika tuszu w głowicy.

    Zasada działania głowicy jest bardzo prosta.
    Łatwo zauważyć że podczas dłuższego drukowania, drukarki z serii Business Inkjet uruchamiają pompki, które wtłaczają tusz do głowicy.
    Lecz niestety nie zawsze pracująca pompka oznacza wtłaczanie tuszu do głowicy.
    To czy tusz dostanie się do głowicy zależy przede wszystkim od stopnia napełnienia powietrzem wspomnianych wcześniej pęcherzyków, które rozpierają klapki otwierające zawór.
    W momencie zapowietrzenia głowicy (tj. gdy w zbiorniku głowicy jest więcej powietrza niż tuszu) podciśnienie wytwarzane przez ubywający tusz w głowicy jest absorbowane przez powietrze wewnątrz głowicy, co uniemożliwia zassanie wystarczającej ilości powietrza do pęcherzyków, aby mógł zostać otwarty zawór wlotowy tuszu do głowicy.

    Rozwiązaniem tego problemu jest otwarcie dolnego wlotu do głowicy omówionego w punkcie 2 i napełnienie przez niego głowicy tuszem. Wracając do otwarcia tego otworu jedyną metodą jaką udało mi się to zrobić było wepchnięcie kulki do wnętrza głowicy, a po napełnieniu głowicy tuszem zakleiłem ten otwór taśmą izolacyjną.

    Po tym zabiegu proponuje podrukować trochę głowicą, gdyż na początku może trochę lać tuszem ze względu na zbyt niskie podciśnienie.
    W moim przypadku tam metoda jak na razie rozwiązała problem zapowietrzenia głowicy. Na początku głowica trochę lała ale po przedrukowaniu kilkunastu stron podciśnienie wewnątrz głowicy się unormowało, a jakość wydruku powróciła do stanu przed wystąpieniem problemu z zapowietrzeniem.
    Niestety wydaje mi się że metoda ta nie rozwiązuje całkowicie problemu zapowietrzenia głowic, gdyż przyczyną zapowietrzenia może być zużyta dysza drukująca, która nie utrzymuje już tak dobrze podciśnienia wewnątrz głowicy, co uniemożliwia uzyskanie odpowiedniego podciśnienia do otwarcia zaworu dolotowego tuszu.
  • #10 13164048
    lechjaro
    Poziom 11  
    Czy zapowietrzenie głowic może być sygnalizowane przez drukarkę jako brak kardridży w stacji? Mam problem z HP DesignJet 111, gdzie w wężykach widoczne są długie przerwy powietrzne, a podczas startu pompki popychają tusz bezskutecznie (tusz się cofa).
  • #11 13164655
    Dzida
    Poziom 18  
    Nie, według mnie zapowietrzenie nie ma nic wspólnego z sygnalizacją braku kartridży.
    W Twoim przypadku podejrzewam jednak problem po tym zalaniu stacji. Ta drukarka jest wrażliwa na zamienniki (dokładnie ich chipy), ale jeżeli przedtem działały to skupiłbym się jednak na jakimś zwarciu po zalaniu. To najpierw.
    Potem sprawa zapowietrzania, lepsze są zamienniki regenerowane z oryginałów, a nie takie bez pompki od dołu, już nieraz widziałem jak przez nie zapowietrzyły się przewody i głowice. Odpowietrzysz przewody metodą podaną wyżej przez użytkownika forsoft.
REKLAMA